PALENIE W CIĄZY ;(

Temat zawiera 53 odpowiedzi, i ma 49 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez Zdjęcie profilowe swierzewska.annapu swierzewska.annapu 1 tydzień, 3 dni temu.

Oglądasz 9 wpisów - od 46 do 54 (z 54 wszystkich)
  • Autor
    Wpisy
  • #108545
    Zdjęcie profilowe Karolina Pękala
    Karolina Pękala
    Participant

    W głowie się nie mieści…. ja na waszym miejscu nawet bym się przyznawała chociażby dla innych matek. Będziecie je miały na sumieniu, ktoś szuka wsparcia informacji a nagle znajduje wpisy „przyszłych matek” – „paliłam jak smok a synuś duży i zdrowy” bla bla bla i ciche przyzwolenie że to co robi nie zaszkodzi dziecku. Ja też paliłam i po pierwszej informacji o ciąży od razu wiedziałam że na kolejnego papierosa nie można sobie pozwolić. Było ciężko a czasami nawet bardzo – ale jeśli jest się mądrym i dorosłym człowiekiem to powinno się rozumieć swoje postępowanie.
    Może w następnej ciąży pozwolicie sobie na alkohol? skoro fajki wam nic nie zrobiły.
    Jak wasze dziecko za 20 lat będzie mieć raka w wyniku mutacji genów na wskutek nikotyny „podawanej” w ciąży to pretensje tylko do siebie miejcie i nie próbujcie nawet sobie tego tłumaczyć na inny sposób. Po urodzeniu nie musi nic mu być ale jeśli cokolwiek w późniejszym czasie się wydarzy to WASZA WINA – w każdym częstszym przeziębieniu, zapaleniu w organizmie i innej chorobie – to WASZA WINA :)
    Jeśli same sobie nie radzicie to chyba macie jeszcze ojca dziecka… a jak to nie pomaga to jak z każdym nałogiem terapia – czy wolicie wydać kolejne zł na fajki niż na pomoc?

    Pozdrawiam Serdecznie

    #108970
    Zdjęcie profilowe Kinga Srokosz
    Kinga Srokosz
    Participant

    Palilam przed ciążą. Odkąd się dowiedziałam nie zapaiłam ani jednego. Ciągnie mnie nie powiem, ale w życiu bym nie zapaliła. Trujecie własne dzieci! Mysle, że to jest po prostu Wasza postawa życiowa egoizm:) Wolicie zapalić, żeby Wam sprawiło przyjemność, a nie myślicie o zdrowiu dziecka:)

    #127584
    Zdjęcie profilowe rudzienka20131v
    rudzienka20131v
    Participant

    Wiele przeczytalam i potwierdze slowa ze urodzilo sie dziecko zdrowe ,ze palilam jak smok, ze mi wyjatkowo smakowalo nawet bym to zakwalifikowala pod zachcianke ktorej niemoglam sie oprzec zwlszcza na poczatku ciazy tak do 3 paczek dziennie. Ale dzis moge winic siebie !!!!!!!!!!!!!!!! Moje dziecko niedosc ze jest nerwowe bo prowadzilam nerwowy tryb zycia w ciazy to okazalo sie ze jest alergikiem na pylki drzew i traw bo mamusia palila!!!!!!!!
    . No niestety nie jest to genetyczne abym mogla sie wytlumaczyc a jedynie moja wina. Przez pierwsze lata jego zycia nieraz sie zastanawiam czy to sie kiedys zemsci i sie zemscilo. Przyklad z dzisiaj . Dziecko wraca ze szkoly i wchodzi na komputer po jakims czasie widzisz ze ma czerwone oczy. pierwsze co nasuwa sie mysl szkola i monitor. Zganiasz z komputera zaprowadzajac przed lustro aby zabaczylo ze to jest zle. Ale obserwujesz i myslisz zapalenie spojowek i zauwazasz pociaganie nosem i kaszlem. Normalne objawy zapalenia oskrzeli ale cos ci niepasuje w tych objawach bo wyglada na alergie ktora powinna sie ujawnic w maju ale patrzysz na kalendarz pylen jest leszczyna.MOJE DZIECKO przezemnie dzis cierpi a przyjda wakacje bedzie cierpiec jeszcze bardziej a powinno sie z nich cieszyc. Przyszla Mamo rzuc do gowno jesli MASZ TO SILE.To jak gra w totolotka albo beda konsekwencje albo nie…

    #129479
    Zdjęcie profilowe sonia101419937n
    sonia101419937n
    Participant

    Witam serdecznie😊 Jestem nowa na tym forum. Widzę że wiele z Was paliło papierosy w ciąży. Ja również mam ten sam problem… Byłam już raz w ciąży o której dowiedziałam się po pierwszym miesiącu i dużo paliłam i akurat zaliczyłam dwie imprezy więc było i też % i niestety nie zdążyłam udać się do lekarza z bardziej skomplikowanej sytuacji i niestety w drugim miesiącu poroniłam.. 😕 Teraz po 2 miesiącach udało się znowu zajść w ciążę i dowiedziałam się dość szybko ale nadal mam problem z paleniem choć ograniczałam ale boję się że to jednak nie za dobrze skoro już raz straciłam dziecko.. nie wiem co robić

    #131774
    Zdjęcie profilowe swierzewska.annapu
    swierzewska.annapu
    Participant

    Hej dziewczyny jestem nowa też zaszłam w ciążę z drugim dziciaczkiem i oczywiście problem palenia … W pierwszej paliłam do 4miesiaca teraz początek drugiej i też problem z rzuceniem ograniczam do minimum naprawdę ale wyrzuty są . Jedynie co mogę powiedzieć co nie jest usprawiedliwieniem moja mama przeciwniczka palenia jest od zawsze a ja i mój brat w dzieciństwie oboje astmy oskrzelowe i alergie ja o mały włos a bym się udusila a mama nawet raz papierosów w ustach nie miała . Może to dziwne ale osobiście sądzę że jeśli dzieciak ma być zdrowy to będzie … Powtarzam nie usprawiedliwiam się w żaden sposób ale jest jak jest.. ale przysięgam rzucę bankowo pozdrawiam wszystkie ciezaroweczki

    #131779
    Zdjęcie profilowe rutkow.ana2r
    rutkow.ana2r
    Participant

    Też nie jestem w stanie pojąć jak można chcieć i kochać dziecko, a jednocześnie je truć bo nie umie się odmówić sobie głupiej zachcianki.
    Jestem w 36 tygodniu i czasem chce mi się wina tak bardzo, że aż mi pachnie, aż czuję smak i denerwuje mnie, że nie mogę. I co? Jestem dorosła i rozumiem co to znaczy Nie wolno.

    Weźcie się w garść i nie trujcie swoich dzieciaczków :)

    #131961
    Zdjęcie profilowe ana.pawelkoz6
    ana.pawelkoz6
    Participant

    Na str. szkoły rodzenia prenalen znalazłam jakie są skutki palenia tytoniu w ciąży i po porodzie:

    – Dym tytoniowy powoduje natychmiastowe podniesienie tętna – u płodu tętno może podnieść się nawet do 180 uderzeń na minutę. Malutkie serce narażone na takie skoki tętna bardzo często nie ma szansy na prawidłowy rozwój.
    – Dym tytoniowy i substancje w nim zawarte powodują, że w krwi znajduje się około 25 % mniej tlenu. Krew ta dostarczana jest pępowiną do naszego rozwijającego się płodu przez co jest on niedotleniony. Skutkami niedotlenienia mogą być np. problemy z oddychaniem, uszkodzenie mózgu czy padaczka.
    – Dzieci palaczy rodzą się najczęściej przedwcześnie – co za tym idzie są mniejsze, ich narządy nie są w pełni rozwinięte i przygotowane do samodzielnej pracy. Często pojawiają się problemy z układem sercowo-naczyniowym oraz przemianą materii.
    – Matki – palaczki narażają się nie tylko na przedwczesny poród, ale także na poronienie, odklejenie się łożyska i pęknięcie błoń płodowych a także urodzenie martwego dziecka.
    – W przypadku matek – palaczek karmiących piersią ich pokarm zawiera szereg substancji szkodliwych znajdujących się w papierosie. Substancje te, jak np. nikotyna przedostają się do organizmu dziecka wraz z mlekiem. Mleko matek-palaczek ma także mniej substancji odżywczych i witamin. Pokarm taki wpływa na dziecko podobnie jak palenie tytoniu w ciąży – przyspiesza akcję serca dziecka, powoduje zaburzenia krążenia a maluch ma problemy ze snem i jest niespokojny.
    – Nawet jeśli matka dziecka nie pali zagrożenie stwarzają inne osoby palące np. tata. Noworodki, których ojcowie palą, umierają częściej – niezależnie od tego czy matka też jest palaczem.
    – Inne następstwa występujące u dzieci palaczy: osłabienie odporności, alergie, astma, częstsze infekcje uszu, próchnica, gorszy rozwój fizyczny i umysłowy niż w przypadku dzieci rodziców niepalących.
    – Dzieci biernie palące, gdy dorosną są bardziej narażone wystąpienie cukrzycy, astmy, zapalenia oskrzeli, chorób serca, miażdżycy i nadciśnienia.

    Osoby palące nie powinny spać razem z dzieckiem. Na ich skórze oraz odzieży znajdują się trujące substancje zawarte w dymie nikotynowym. Dodatkowo, w trakcie snu, substancje te wydychane są z płuc wraz z powietrzem. Dziecko śpiące w pokoju z palaczem wdycha substancje które zostały wydalone z płuc palacza.

    #131962
    Zdjęcie profilowe malinkka86wy
    malinkka86wy
    Participant

    Moja położna na początku ciąży „dała mi wykład” ;) z używek. Co prawda jestem osobą niepalącą, ale wiem że trzeba również ograniczyć bierne palenie. Może jestem przewrażliwiona, ale wolę dmuchać na zimne.

    #131970
    Zdjęcie profilowe swierzewska.annapu
    swierzewska.annapu
    Participant

    Czytam i się dziwię i zastanawiam pytałam już chyba 10,lekarzy jak to jest z tym paleniem każdy jeden powtarza że jak wypala się te parę dziennie świat się nie zawali. Ile jest dzieci rodzących matek niepalących chorych to jest uwarunkowane genetycznie. Nikt nie mówi że to jest ok ale myślę że faktycznie świat się nie wali dawniej kobiety paliły jak smoki i rodziły zdrowe dzieci . Inaczej było jedzenie zdrowsze etc teraz nie trzeba palić w sumie bo mieszkając w zatłoczonych miastach wystarczy wyjść na spacer i wdychać opary i już ma się w płucach niezle. Nikt nikogo nie usprawiedliwia ale nikogo nie karcę niech tylko każda z was co pisze o palących w ciąży przyprowadzi mi chociaż z 5matek które paliły w ciąży i dzieci są uchybione chore etc… Jest nagonka na palenie bo palenie jest passe. Kolejna rzecz ile lekarzy pali miliony nawet i te lekarki które są w ciazy.nastepna rzecz każdą pisze że jak nie po urodzeniu to w późniejszych latach dziecko zachoruje podam przykład kobiety niepalącej w życiu jej córka zmarła na raka w wieku 31 lat i co?trzeba mieć trochę zdrowego rozsądku i spojrzenia na pewne rzeczy inaczej. Każda która nie pali zagryzie ta co pali oczywiście, następna rzecz mam znajomą która nigdy nie paliła zaszła i zaczęła taki miała ciąg i zachciankę do palenia papierosów. Ja paliłam w pierwszej ciąży do 4-5miesiac rzuciłam urodziłam dziewczynke ważyła 4kg i mierzyła 60cm dziecko gigant łożysko jak urodziłam to położna nie mogła się nadziwić że takie wielkie i ładne śladu po fajkach nie było. Pozdrawiam

Oglądasz 9 wpisów - od 46 do 54 (z 54 wszystkich)

Musisz zalogować się, by odpowiedzieć w tym temacie.

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży
    i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Pakiety

Pakiety

Placówki