Page 25 - NPMagazyn-09
P. 25

Niebieskie Pudelko
                                                        Magazyn
                                                        Magazyn



                                                     DZIEŃ X






           Wszystkie te wartościowe doświadczenia nie          szpitala. Wózek inwalidzki został mu właśnie
           były mu już jednak bardzo pomocne w dniu            podstawiony we właściwym momencie
           X: Na pierwsze trudności napotkał w domu,           a ciężarna żona popchnęła go mężnie na salę
           gdy obudziła go  ciężarna żona i całkowicie         porodową.
           spokojnie stwierdziła: „Kochanie, myślę że          „Rozpoczyna się show!“ zażartowała i dźwignę-
           odeszły mi wody.” Prędkość, z jaką wyskoczył        ła się elegancko na łóżko porodowe. Bóle poro-
           on z łóżka, pozostawiła mu zbyt mało czasu,         dowe i dyszenie wywołały w nim kolejny atak
           aby pomyśleć – przez co potrzebujący opieki         paniki, przez co musiał podpierać się o ramię
           mężczyzna dopiero przy samochodzie                  położnej i brzuszek żony.
           zorientował się, że nie ma na sobie spodni          Na szczęście kilka zastrzyków uspokajających
           i jeszcze na dodatek zapomniał, że zostawił         zapobiegło gorszemu porodowi. Uśpiony wy-
           w łóżku rodzącą matkę jego dziecka.                 magający opieki mężczyzna zajął ostatecznie
           Zawołana przez nią w międzyczasie taksówka          swoje miejsce do spania pod stołem porodo-
           bezpiecznie przetransportowała ich oboje            wym i następnie przeszedł do historii jako ten
           do szpitala: ją siedzącą, jego leżącego.            mężczyzna, który potrzebował więcej opieki,
           Z nałożoną maską tlenową mężczyzna czuł             niż jego bez komplikacji rodząca żona.
           się trochę bezpieczniej, jednak jego zawroty
           głowy powróciły, gdy przekroczyli próg              Biedak...





         {      KOCHANIE,              }
                  MYŚLĘ ŻE
                   ODESZŁY

                    MI WODY.


























                                                               25
   20   21   22   23   24   25   26   27   28