Zabawa to aktywność, z którą związane są najbardziej radosne i beztroskie wspomnienia. Dzięki zabawie w przedszkolu, w ogrodzie, na podwórku, świat mógł stać się wszystkim, czego tylko zapragnęliśmy. Stawaliśmy się w księżniczką w zamku, wojownikiem na polu bitwy, mamą z dziećmi czy policjantem ścigającym złodziei. Mogliśmy być każdym i wszystkim według naszego pragnienia.
Dzieci improwizują i wyobrażają sobie jakieś działanie, jakąś osobę, a potem dopiero są w stanie coś odgrywać, wejść w jakąś rolę. Tu potrzebne jest im odwołanie się do wiedzy o rzeczywistości. Kiedy fantazje nie zgadzają się z rzeczywistością, dzieci często zastępują prawdę fikcją. Używanie wyobraźni i pamięci w zabawie na niby zmienia się z upływem czasu. Dzieci nie są początkowo w swych fantazjach konsekwentne, nie odgrywają ról zgodnie z rzeczywistym wzorem. Dopiero z wiekiem uczą się korzystać w zabawie z wiedzy o realnym świecie. Ale to też wymaga wsparcia – przypominania, na czym polega bycie księżniczką, a na czym bycie strażakiem – tak, aby zabawa faktycznie rozwijała.
W zabawie dziecko jest w stanie opanować kompetencje, których nie ma okazji ćwiczyć na co dzień. Np. zabawa w „bycie w restauracji” przy elegancko przybranym stole jest okazją, aby poćwiczyć staranne posługiwanie się sztućcami, korzystanie z serwetek czy… towarzyską konwersację. Na takie wytworne zachowanie przy stole w naszej zaganianej codzienności po prostu nie mamy czasu. Stąd też warto uruchamiać takie zabawy tematyczne, które stają się „treningiem”.
Zabawa jest światem, w którym również marzenia mogą zostać urzeczywistnione. Zabawy w udawanie pozwalają na wymyślanie abstrakcyjnych sytuacji (na przykład zrealizowanie marzenia o lataniu). Pozwalają rozwijać dziecięcą kreatywność oraz uczyć się zachowań dorosłych. Zabawa to podstawa rozwoju dziecka, gdzie intensywnie pracuje świat wyobraźni, a maluch nabiera kompetencji potrzebnych w życiu dorosłym.
Zobacz także, na czym polegają dziecięce zabawy na serio: https://niebieskiepudelko.pl/zabawa-na-serio/
Zabawy „na niby” w wieku przedszkolnym opierają się na rozkwicie dziecięcej wyobraźni, która intensywnie rozwija się między 3. i 4. rokiem życia. Zanim dziecko zacznie realizować się w świecie dorosłych, zanim dojrzeje, zdobywa dużo w wiedzy i o świecie, i o sobie. Wydaje mu się nawet czasem, że już jest gotowe, aby „być dorosłym”. Dzieci w wieku przedszkolnym mają nierealistyczne wyobrażenie na temat własnych możliwości. Na przykład myślą, że mogą coś unieść, bo są silne, że dadzą radę ugotować obiad, bo wydaje się to dość proste w wykonaniu mamy. Myślą, że prowadzić samochód to kręcić kierownicą i naciskać pedał gazu itd. Dlatego wchodzą w konflikty z dorosłymi, którzy ciągle im tłumaczą, że to nie jest takie proste, bezpieczne, że jeszcze muszą urosnąć, jeszcze trochę trzeba poczekać…
Mimo tego, że dzieci chcą zdobywać nowe umiejętności, a czasem nawet wydaje im się, że posiadły „wiedzę dorosłych”. Nie warto ich wyśmiewać i krytykować. Pasje czy zainteresowania, które ma mały człowiek, warto przekuć w zabawę, która może stać się świetnym pomysłem na rozwinięcie kompetencji przydatnych w późniejszych latach.
Dziecko może również zasugerować wiele innych pomysłów. Zabawa w pociąg, praca w urzędzie, czekanie na przystanku – najczęściej pomysły są inspirowane codziennym funkcjonowaniem malucha, które go intryguje. Warto wówczas poddać się sugestii dziecka i włączyć się do wspólnej zabawy.
Dodaj komentarz