Niebieskie Pudełko Niemowlę Rozwój dziecka Czy nosić dziecko na rękach?

Czy nosić dziecko na rękach?

Temat noszenia dziecka na rękach nieustannie pojawia się w dyskusjach świeżo upieczonych mam. I nic dziwnego – z jednej strony nasze mamy lub teściowe przekonują, że nie powinnyśmy tego robić, bo rozpieszczamy dziecko. Z drugiej – serce nam się kraje, gdy słyszymy płacz malucha i jesteśmy rozdarte pomiędzy słuchaniem dobrych rad innych a własnej intuicji. Zadajemy sobie pytania: nosić czy nie nosić? A jeśli nosić – to może w chuście? Kiedy przestać i jak odzwyczaić dziecko od ciągłego brania na ręce? Odpowiadamy na Wasze pytania.

Co dajemy dziecku nosząc je przy sobie?

  • Poczucie bezpieczeństwa – maluch czuje ciepło i zapach mamy, słyszy jej głos i porusza się razem z nią
  • Czułość, troskę i uwagę – dzięki bliskości rodzic może przytulać i głaskać dziecko, co dodatkowo wzmacnia poczucie bezpieczeństwa
  • Prawidłowy rozwój emocjonalny i psychiczny – dziecko doświadcza troski i miłości rodzica
  • Prawidłowy rozwój fizyczny i intelektualny – neurolodzy przekonują, że maluchy mające bliski kontakt z rodzicami szybciej unoszą główkę i chętniej próbują wykonywać nowe ruchy. Szybciej nabywają też zdolności kojarzenia
  • Większe zaufanie malucha do rodziców
  • Dziecko jest pogodniejsze i łagodniej usposobione
  • Większa ciekawość świata u dziecka – bliskość rodziców wzmacnia otwartość na różne bodźce
  • Pomoc w dolegliwościach, takich jak niemowlęce kolki

Jak nosić dziecko – na rękach czy może w chuście?

Przez wiele lat normą było branie dziecka na ręce i noszenie go w taki sposób na każde jego życzenie, bez limitu czasowego. Jednak nie bez efektów ubocznych – wystarczyło kilka dni, by mama zaczęła odczuwać dolegliwości bólowe w ramionach, plecach i barkach. Często wynikały one z tego, że dziecko było noszone zawsze po jednej stronie ciała, przez co ta strona była nadmiernie przeciążona. Kręgosłup mamy domagał się uwagi.

Okazuje się, że noszenie dziecka na rękach może mieć też wpływ na pojawienie się u niego wad postawy. Szczególnie, jeśli jest nieprawidłowo ułożone, nosimy je zbyt często lub przeciągamy noszenie do późnego etapu rozwoju.

Ostatnio coraz większą popularność zdobywa więc rozwiązanie w postaci noszenia dziecka w chuście. Jak się okazuje, nie jest to tylko kolejna moda. Chusta łączy w sobie wszystkie zalety noszenia dziecka, które wymieniliśmy powyżej – a więc budowanie bliskości, poczucia bezpieczeństwa, okazywanie troski i czułości. Dodatkowo „uwalnia” ręce mamy i pozwala jej wykonywać codzienne czynności jednocześnie mając malucha przy sobie. Umożliwia także dyskretne karmienie piersią np. w miejscach publicznych, ponieważ maluch jest zwrócony przodem do mamy.

Co ważne, prawidłowe noszenie dziecka w chuście pozwala zapobiec pojawieniu się u niego wad postawy, wspierając rozwój kręgosłupa i bioder dziecka. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule pt. „Jak zapobiegać wadom postawy u niemowlęcia?”. Z chusty zadowolony będzie też kręgosłup mamy – noszenie dziecka w ten sposób jest wygodniejsze, a ciężar malucha rozkłada się równomiernie.

Uwaga: o ile w chuście nie powinniśmy nosić dziecka przodem w kierunku zewnętrznym, czyli opartego pleckami o nas, o tyle takie rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze przy noszeniu dziecka na rękach. Trzeba tylko zadbać o prawidłowe ułożenie i przytrzymanie jego ciała. Plecki malucha mają być oparte o klatkę piersiową rodzica, jedna ręka rodzica podpiera pupę i nóżki, a druga biegnie poprzecznie przez tułów dziecka.

Jak długo nosić dziecko na rękach, by wspierać jego rozwój?

Pierwsze miesiące życia dziecka są najważniejsze dla nawiązania więzi między nim a rodzicami, a także dla zbudowania poczucia bezpieczeństwa. Dlatego przez ten czas bądźmy jak najbliżej maluszka, okazujmy mu czułość przytulając go, głaszcząc i nosząc. To nie jest czas na zastanawianie się, czy go nie rozpieszczamy lub nie przyzwyczajamy do zbyt częstego noszenia.

Natomiast około 6. miesiąca życia zbyt częste noszenie dziecka nie wspomaga już jego rozwoju w takim stopniu, jak wcześniej. Teraz dziecko potrzebuje czasu i możliwości na wykonywanie samodzielnych prób podnoszenia główki w leżeniu, siadania czy raczkowania. Dajmy mu taką możliwość, najlepiej na płaskim podłożu, np. na podłodze. Takie ćwiczenia kształtują i wzmacniają mięśnie szkieletowe.

Jak odzwyczaić dziecko od brania na ręce?

Co zrobić, aby odzwyczaić malucha od noszenia na rękach lub w chuście? Pamiętajmy, że jeśli maluch domaga się wzięcia na ręce, daje sygnał, że potrzebuje bliskości. Bliskość możemy okazać mu także w inny sposób, na przykład przytulając go, głaszcząc, będąc przy jego łóżeczku, śpiewając mu piosenki, mówiąc do niego ciepłym, łagodnym głosem.

Poza tym dajmy maluchowi szansę, by zainteresował się światem. Jeżeli przygotowujemy obiad w kuchni, możemy dać mu do zabawy małe plastikowe lub drewniane łyżeczki, miseczki i garnuszki. Nie zawsze zadziała to od razu, ale musimy uzbroić się w cierpliwość i być konsekwentni. Jeśli maluch nie jest zainteresowany samodzielną zabawą, pobawmy się chwilę razem z nim. Może zainteresują go np. odgłosy, jakie wydają naczynia uderzane o siebie?

Jeśli malec jest przyzwyczajony do noszenia podczas usypiania, to także oznacza, że usypiając chce poczuć naszą bliskość. Dlatego bądźmy przy nim, przytulajmy go i głaszczmy, śpiewajmy kołysanki, mówmy do niego łagodnie. Tutaj także nieodzowna będzie cierpliwość i konsekwencja. Spróbujmy zrobić to samo, gdy dziecko wybudzi się w ciągu nocy i oczekuje wzięcia na ręce. Dzięki temu pokażemy mu, że bliskość to nie tylko noszenie na rękach.

Tagi: , , , , ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Kody rabatowe na ubranka dla dzieci wysyłane na Twój e-mail
  • SMS ze zniżkami do sklepów z zabawkami
  • Zaproszenia do darmowych szkoleń online z nagrodami
  • Udział w społeczności Mam na forum
  • Darmowy newsletter z poradami dla młodych mam i kobiet w ciąży
  • Bezpłatny e-magazyn Niebieskie Pudełko
  • Podcasty tematyczne, infografiki oraz webinaria do pobrania
  • Bezpłatne poradniki do pobrania w PDF
  • Konkursy z nagrodami
  • Udział w Niebieskim Konkursie
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

zgadza się, noszenie na rękach i przytulanie jest bardzo ważne dla rozwoju dziecka ale i dla wytworzenia więzi. też mam czasami dość, potwornie dość, ale wiem, że powinnam, że to dobre. zamieniam się też kiedy tylko mogę z mężem. korzystam z chusty Luna Dream, aby było wygodniej i odpoczęły ręce. Więc nie jest aż tak źle. Można taki czas dodatkowo wykorzystać czytając coś na przykład

u nas bezpośrednio nosimy na rękach rzadko bo w sumie tak się zrośliśmy z chustami, że najpierw mieliśmy jedną a ostatnio mąż domówił dla siebie w bonbonenfant swoją nie dając sobie za nic przetłumaczyć że przecież jedna w zupełności nam wystarczy, no ale kupił sobie czarną twierdząc że bardziej męska i nosi tak córę z dumą

Witam, ja jestem mamą 2 miesięcznego brzdąca ,i mam podobną sytuację tyle tylko że synek lubi się pobawić też z tatą mimo ulubionej rozrywki przyzwyczajonej przez tatusia typu noszenie na rękach. Moim zdaniem nie ma czym się martwić tylko się cieszyć ,to normalne u mnie synuś raz ma potrzebę przespać pól dnia tylko przebudzi się na mleczko, a raz nie da odetchnąć taki jest ciekawy świata:)

Jestem mamą małej Zuzanki, jest ona 3 miesięcznym, wesołym niemowlakiem. Przez cały dzień, oczywiście jest sporo na rękach, ale potrafi już zainteresować się czym sama, np. na huśtawce, po karuzelka, czy gdy w otoczeniu jest coś kolorowego. Problem pojawia się gdy w pobliżu jest mój mąż. Zuzia zmienia się nie do poznania! Najchętniej była by u taty cały czas na rękach. W tygodniu śpi po 2-3 godziny, a w niedziele godzina ciągiem to max. Czy to normalne, czy jednak mam się czym martwić?

Forum

Forum
Advertisement

Pakiety

Pakiety

Placówki