Autor: Redakcja Niebieskie Pudełko

Narodziny dziecka często przedstawiane są jako moment natychmiastowej, ogromnej miłości. W rzeczywistości nie każda mama tuż po porodzie odczuwa silną bliskość. Zmęczenie, trudny poród, brak snu, baby blues czy po prostu potrzeba poznania noworodka mogą sprawić, że budowanie więzi z dzieckiem wymaga czasu. Co zrobić, jeśli nie czujesz tego, czego się spodziewałaś? Wyjaśniamy, jak tworzy się więź między mamą a dzieckiem i kiedy warto poszukać wsparcia.
Wyobrażenie miłości od pierwszego wejrzenia nie zawsze odpowiada temu, co kobieta czuje po narodzinach dziecka. U części matek silna bliskość pojawia się od razu, inne potrzebują więcej czasu, aby poznać noworodka, przyzwyczaić się do nowej roli i stopniowo stworzyć relację z dzieckiem. Nie istnieje jeden moment, w którym powinna pojawić się więź.
Pierwsze dni i tygodnie po porodzie bywają bardzo wymagające. Połóg, zmiany hormonalne, ból, trudności z karmieniem, częsty płacz dziecka i brak snu mogą wpływać na samopoczucie oraz zdolność do przeżywania pozytywnych emocji. Baby blues, czyli przejściowe obniżenie nastroju pojawiające się zwykle w pierwszych dniach po porodzie, również może utrudniać czerpanie radości z pierwszych chwil z maluchem.
Budowanie więzi z dzieckiem jest procesem. Tworzą ją codzienne doświadczenia: opieka, reagowanie na potrzeby dziecka, karmienie, uspokajanie czy zwykłe przebywanie razem. Z czasem rodzic coraz lepiej rozpoznaje sygnały dziecka, a maluch poznaje głos, zapach i dotyk opiekuna.
Budowanie więzi z noworodkiem odbywa się przede wszystkim podczas zwykłej, codziennej opieki. Pomagają w tym bliski kontakt, spokojny dotyk, kontakt wzrokowy, mówienie do dziecka, noszenie, przewijanie czy reagowanie na jego płacz. Warto także przytulać, tulić i głaskać malucha, jeśli dobrze na to reaguje. Kontakt skóra do skóry może wspierać uspokojenie dziecka i sprzyjać wydzielaniu oksytocyny, ale nie jest jedynym sposobem tworzenia relacji.
Znaczenie ma przede wszystkim powtarzalność tych doświadczeń. Kiedy rodzic zauważa sygnały dziecka i stara się odpowiednio na nie reagować, niemowlę stopniowo uczy się, że opiekun jest dostępny i może zapewnić mu bezpieczeństwo. W ten sposób rozwijają się relacja i przywiązanie.
Pomocne mogą być również spokojny masaż, wspólna kąpiel, kołysanie, śpiewanie czy codzienna rutyna. Nie trzeba przy tym nieustannie zajmować się dzieckiem ani organizować specjalnych ćwiczeń. Tworzenie więzi jest procesem rozwijającym się podczas wielu drobnych interakcji.
Karmienie piersią zapewnia częsty kontakt ciała mamy i dziecka oraz sprzyja wydzielaniu oksytocyny, dlatego może wspierać poczucie bliskości. Nie oznacza jednak, że jest warunkiem stworzenia bezpiecznej więzi. Mama, która nie może lub nie chce karmić piersią, może zbudować równie bliską relację z dzieckiem.
Podczas karmienia butelką również można trzymać dziecko blisko ciała, patrzeć mu w oczy, mówić spokojnym głosem i reagować na oznaki głodu oraz sytości. Dla rozwoju relacji znaczenie ma wrażliwe odpowiadanie na potrzeby dziecka i dostępność opiekuna, a nie wyłącznie sposób podawania pokarmu.
Dotyczy to także innych opiekunów. Więź może tworzyć mama, tata lub inna bliska osoba, która regularnie zajmuje się dzieckiem i zapewnia mu opiekę oraz poczucie bezpieczeństwa.

Czy można nie kochać swojego dziecka od razu? Takie pytanie może pojawić się u mamy, która po porodzie nie doświadcza oczekiwanej fali miłości i bliskości. Myśl „nie kocham swojego dziecka” może być szczególnie trudna, gdy otoczenie zakłada, że narodziny automatycznie wywołują ogromne uczucie.
Brak silnych emocji w pierwszych dniach czy tygodniach nie przesądza jednak o tym, jak będzie wyglądała późniejsza relacja z dzieckiem. Uczucie może rozwijać się stopniowo wraz z poznawaniem malucha, codzienną opieką i kolejnymi wspólnymi doświadczeniami. Budowania więzi nie da się przyspieszyć na siłę.
Ważne jest natomiast obserwowanie własnego samopoczucia. Jeśli mama przez dłuższy czas czuje się emocjonalnie odcięta od dziecka, jest stale smutna lub przytłoczona, odczuwa silny lęk albo ma trudności z codzienną opieką, warto powiedzieć o tym położnej, lekarzowi lub psychologowi. Szczególnie niepokojące są myśli o skrzywdzeniu siebie lub dziecka. W takiej sytuacji potrzebna jest pilna pomoc medyczna.
Zobacz również: Nerwica poporodowa: https://niebieskiepudelko.pl/nerwica-poporodowa/
Samo wolniejsze budowanie więzi z dzieckiem nie musi oznaczać problemu. Warto jednak zwrócić uwagę na inne objawy. Jeśli mama przez większość czasu czuje smutek lub pustkę, nie potrafi czerpać przyjemności z codzienności, odczuwa silny lęk, unika kontaktu z dzieckiem albo ma trudności z wykonywaniem podstawowych czynności, potrzebna może być pomoc specjalisty. Tak mogą objawiać się m.in. depresja poporodowa lub zaburzenia lękowe występujące po porodzie.
Pierwszym krokiem może być rozmowa z położną, lekarzem rodzinnym, ginekologiem, psychologiem lub psychiatrą. Wsparcie jest szczególnie ważne, gdy opieka nad dzieckiem staje się przytłaczająca, a trudności zamiast stopniowo ustępować, nasilają się.
Pilnej pomocy wymaga sytuacja, w której pojawiają się myśli o zrobieniu krzywdy sobie lub dziecku, silne pobudzenie, dezorientacja, urojenia, omamy lub znaczna zmiana zachowania. Takie objawy mogą występować m.in. w psychozie poporodowej i wymagają natychmiastowej oceny lekarskiej.
Więź nie zawsze pojawia się od razu także u ojca. Tata nie doświadcza ciąży i porodu, a jego relacja z dzieckiem może intensywnie rozwijać się dopiero podczas codziennej opieki. Przewijanie, kąpanie, noszenie, uspokajanie, karmienie butelką, kontakt skóra do skóry czy reagowanie na płacz pozwalają stopniowo poznawać niemowlę i budować bliskość.
Niektórzy ojcowie potrzebują więcej czasu, aby poczuć silną więź z dzieckiem. Relacja może rozwijać się stopniowo wraz z coraz większym udziałem taty w codziennej opiece, kontaktem z niemowlęciem i poznawaniem jego potrzeb.
Jeśli jednak trudności z odczuwaniem więzi łączą się z długotrwałym obniżeniem nastroju, rozdrażnieniem, wycofaniem, lękiem czy unikaniem kontaktu z rodziną, warto poszukać pomocy. Problemy psychiczne związane z pojawieniem się dziecka, w tym depresja, mogą dotyczyć również ojców.
Zobacz również: Depresja u młodych ojców: https://niebieskiepudelko.pl/depresja-u-mlodych-ojcow/

Po porodzie zmiany hormonalne, zmęczenie, brak snu i nowe obowiązki mogą wpływać na nastrój, emocje, poziom lęku oraz sposób reagowania na stres.
Nie ma jednego terminu powrotu do równowagi psychicznej po porodzie, ponieważ u każdej kobiety proces adaptacji do macierzyństwa przebiega inaczej.
Po porodzie mogą występować m.in. depresja poporodowa i zaburzenia lękowe, natomiast znacznie rzadszym, ale poważnym zaburzeniem jest psychoza poporodowa.
Wpływ mogą mieć zmiany hormonalne, brak snu, wyczerpanie, trudny poród, problemy z karmieniem, stres oraz niewystarczające wsparcie.
Nieleczona depresja poporodowa może pogarszać funkcjonowanie mamy, utrudniać codzienną opiekę i budowanie relacji z dzieckiem oraz negatywnie wpływać na funkcjonowanie całej rodziny.
Depresja poporodowa może trwać wiele miesięcy, a czas jej trwania zależy m.in. od nasilenia objawów, indywidualnej sytuacji kobiety i podjętego leczenia.
Bibliografia:
Bloompsychologynorthaustin.com,
https://www.bloompsychologynorthaustin.com/blog/when-you-dont-feel-bonded-to-your-baby
Foundationscentre.com.au, https://foundationscentre.com.au/i-didnt-bond-with-my-baby/
Wellparenttherapy.com, https://wellparenttherapy.com/blog/bonding-with-baby-what-to-do-when-you-dont-feel-connected
Tagi: baby blues, depresja poporodowa, więź z dzieckiem
Dodaj komentarz