Autor: Redakcja Niebieskie Pudełko

Pierwsze dni w żłobku są dużą zmianą dla całej rodziny. Maluch trafia do nowego otoczenia, poznaje opiekunów i inne dzieci, a jednocześnie musi poradzić sobie z rozłąką z rodzicem. Właśnie temu służy adaptacja w żłobku – stopniowemu oswojeniu dziecka z nową sytuacją i budowaniu poczucia bezpieczeństwa w placówce. Ile trwa ten proces, jak może wyglądać i co może zrobić rodzic, aby pomóc dziecku w pierwszych tygodniach?
Adaptacja w żłobku to proces, podczas którego dziecko stopniowo poznaje nowe środowisko, opiekunów, rytm dnia oraz zasady panujące w placówce. Maluch musi przyzwyczaić się do nowego miejsca, hałasu, obecności innych dzieci, wspólnych zabaw, posiłków i drzemek, a przede wszystkim do rozłąki z rodzicem. Dla małego dziecka są to zupełnie nowe doświadczenia, dlatego potrzebuje czasu na ich oswojenie.
Celem adaptacji nie jest doprowadzenie do sytuacji, w której dziecko od pierwszego dnia nie płacze. Znacznie ważniejsze jest stopniowe budowanie relacji z opiekunami i doświadczenie, że mimo nieobecności mamy czy taty jego potrzeby zostaną zauważone. Powtarzający się plan dnia daje dziecku przewidywalność, a dostępna i reagująca na jego potrzeby opiekunka pomaga mu poczuć się bezpieczniej. Dzięki temu nowe otoczenie z czasem staje się znajome.
Zobacz również: Co robić, kiedy dziecko nie chce chodzić do przedszkola? https://niebieskiepudelko.pl/co-robic-kiedy-dziecko-nie-chce-chodzic-do-przedszkola/
Nie istnieje jeden schemat, według którego powinna przebiegać adaptacja dziecka w żłobku. Wiele zależy od wieku, temperamentu, wcześniejszych doświadczeń związanych z rozłąką oraz indywidualnych potrzeb dziecka. Jedno niemowlę szybko nawiąże kontakt z opiekunką, podczas gdy inne będzie potrzebowało kilku tygodni, zanim poczuje się swobodniej.
Prawidłowa adaptacja przebiega stopniowo. Jeśli zasady placówki na to pozwalają, pierwsze wizyty mogą odbywać się w obecności rodzica, a kolejnym etapem mogą być krótkie rozstania i stopniowe wydłużanie pobytu. Z czasem dziecko poznaje żłobkową rutynę, zaczyna nawiązywać relacje z opiekunami i interesować się innymi dziećmi.
Płacz przy rozstaniu nie oznacza, że adaptacja przebiega nieprawidłowo. Warto zwrócić uwagę również na to, co dzieje się później: czy maluch przyjmuje pocieszenie od opiekuna, zaczyna się bawić, je, odpoczywa i ma w ciągu dnia chwile, w których czuje się swobodniej.
To, jak długo trwa adaptacja, zależy przede wszystkim od konkretnego dziecka. U części maluchów oswajanie się z nową sytuacją trwa kilka lub kilkanaście dni, u innych kilka tygodni, a czasem dłużej. Nie istnieje jednak określony czas, po którym każde dziecko powinno już swobodnie funkcjonować w placówce.
Dobry plan adaptacji w żłobku powinien uwzględniać możliwości placówki oraz indywidualne potrzeby dziecka. Jeśli żłobek umożliwia łagodną adaptację, początkowo rodzic może przebywać z maluchem w sali. Kolejnym krokiem mogą być krótkie rozstania, a następnie stopniowe wydłużanie pobytu.
W pierwszych dniach nie trzeba od razu pozostawiać dziecka na cały dzień. Początkowo może poznać salę, opiekunów i zabawki, następnie zostać na wspólny posiłek, a dopiero później na drzemkę. Taki stopniowy proces pozwala oswoić kolejne elementy żłobkowej codzienności.
Nie każda placówka organizuje adaptację w ten sam sposób, dlatego jeszcze przed posłaniem dziecka do żłobka warto zapytać o obowiązujące zasady. Dobrze, jeśli plan może być w pewnym zakresie modyfikowany w zależności od reakcji malucha, zamiast zakładać identyczne tempo dla wszystkich dzieci.

Przygotowanie do żłobka można rozpocząć jeszcze przed pierwszym dniem w placówce. Pomocne może być stopniowe oswajanie dziecka z krótkimi rozłąkami z rodzicem, szczególnie jeśli wcześniej niemal zawsze przebywało z mamą lub tatą. Warto również poznać rytm dnia obowiązujący w wybranym żłobku i, jeśli jest to możliwe, stopniowo zbliżyć do niego godziny posiłków czy drzemki.
Starszemu maluchowi można opowiadać o żłobku prostymi słowami: o dzieciach, zabawkach, opiekunkach i o tym, że rodzic po niego wróci. Nie warto jednak obiecywać, że dziecko na pewno nie będzie płakało albo od pierwszego dnia pokocha nowe miejsce. Może tęsknić, protestować i potrzebować czasu na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji.
Przed rozpoczęciem adaptacji dobrze też przekazać opiekunom informacje o zwyczajach dziecka: sposobach uspokajania, porach snu, jedzeniu, ulubionych zabawach czy przedmiocie, który daje mu poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu personel może lepiej odpowiadać na potrzeby malucha w pierwszych dniach.
Zobacz również: Kluby dziecięce: https://niebieskiepudelko.pl/kluby-dzieciece/
Rodzic może wspierać dziecko przede wszystkim poprzez spokój, przewidywalność i czytelne zachowanie. Przed wyjściem do żłobka warto mówić maluchowi, dokąd idzie i że mama lub tata po niego wróci. Nawet bardzo małe dziecko korzysta z powtarzalnej rutyny. Pomocny może być podobny przebieg poranka oraz krótki rytuał pożegnania.
W czasie rozstania lepiej nie znikać bez pożegnania. Krótkie „do zobaczenia”, przytulenie i przekazanie dziecka opiekunce pomagają mu zrozumieć, co się dzieje. Długie, wielokrotnie przerywane pożegnania mogą natomiast zwiększać napięcie.
Spokojne i przewidywalne zachowanie rodzica może ułatwić rozstanie, ale nie oznacza to, że mama czy tata nie mogą sami odczuwać smutku lub niepokoju. Dla dziecka istotne jest przede wszystkim doświadczenie, że pożegnanie ma podobny przebieg, a rodzic zgodnie z zapowiedzią po nie wraca.
Po powrocie do domu warto zapewnić dziecku więcej bliskości i spokojnego czasu. Pierwsze dni w żłobku dostarczają wielu nowych bodźców, dlatego maluch może być bardziej zmęczony, płaczliwy, drażliwy lub potrzebować częstszego kontaktu z rodzicem.
Określenie „nieudana adaptacja w żłobku” może być mylące, ponieważ trudności nie zawsze oznaczają, że dziecko nie jest w stanie przyzwyczaić się do placówki. Czasem potrzebuje więcej czasu, innego sposobu przeprowadzenia adaptacji albo dodatkowego wsparcia.
Więcej uwagi wymaga sytuacja, gdy silny stres utrzymuje się przez dłuższy czas, nie słabnie lub wręcz narasta, a dziecko przez znaczną część pobytu pozostaje w dużym napięciu i nie przyjmuje pocieszenia od opiekunów. Niepokoić mogą również utrzymujące się problemy ze snem lub jedzeniem, wyraźne wycofanie czy znaczna zmiana zachowania widoczna także poza żłobkiem.
W takiej sytuacji warto porozmawiać z opiekunami i wspólnie zastanowić się, co może utrudniać adaptację dziecka do żłobka. Czasem pomaga skrócenie pobytu, wolniejsze wydłużanie rozłąki, większa przewidywalność lub bliższa relacja z jednym z opiekunów.
Adaptacja nie powinna polegać na przyspieszaniu procesu za wszelką cenę. Jeśli mimo wprowadzonych zmian maluch przez dłuższy czas bardzo źle znosi pobyt w żłobku, warto omówić sytuację z pediatrą lub psychologiem dziecięcym.

Sam płacz przy pożegnaniu nie musi oznaczać, że dziecko nie jest gotowe zostać w żłobku. Warto dowiedzieć się od opiekunów, jak długo trwa protest i czy po rozstaniu maluch daje się uspokoić, bawi się, je i odpoczywa.
Obecność rodzica może być elementem stopniowej adaptacji, jeśli placówka stosuje taki model. Nie wszystkie żłobki organizują jednak pierwsze dni w ten sam sposób, dlatego warto wcześniej zapytać o obowiązujące zasady.
Nie ma określonej liczby dni właściwej dla każdego dziecka. Adaptacja może trwać kilka lub kilkanaście dni, kilka tygodni, a u niektórych dzieci dłużej.
Jeśli dziecko bardzo źle znosi pobyt, warto najpierw porozmawiać z opiekunami i zastanowić się nad zmianą sposobu adaptacji, np. skróceniem pobytu. W przypadku utrzymujących się dużych trudności można również skonsultować sytuację ze specjalistą.
Warto ustalić, w jakich momentach pojawia się największy stres i jak dziecko zachowuje się już po odejściu rodzica. Pomocne mogą być stały rytuał pożegnania, przewidywalny plan dnia, krótszy pobyt na początku oraz ścisła współpraca z opiekunami.
Bibliografia:
Itsw.edu.pl, https://itsw.edu.pl/en/adaptation-to-nursery-school-and-the-childs-emotions/
Happykidsacademy.pl, https://happykidsacademy.pl/adaptation-of-children-in-kindergarten/
Kids-co.pl/en/, https://kids-co.pl/en/nursery-as-the-first-step-in-a-childs-independence/
Tagi: adaptacja w żłobku, małe dziecko, żłobek
Dodaj komentarz