Niebieskie Pudełko Ciąża i poród Dziwne zwyczaje – ciąża i poród na świecie

Dziwne zwyczaje – ciąża i poród na świecie

Ciąża-i-poród-na-świecie - Niebieskie Pudełłko

Podczas gdy w Polsce zawzięcie dyskutujemy nad praktyką ustępowania ciężarnym miejsca w autobusie lub pierwszeństwa w kolejce, w innych krajach stan brzemienny i poród mają swoje własne, zaskakujące okoliczności.

Wiadomo, że co kraj to kultura, a co religia to inna wizja świata. Ciąża i jej rozwiązanie w jakiś sposób są jednak wspólnym mianownikiem, który pod względem fizjologicznym jednoczy kobiety na całym świecie. Każda przyszła mama przeżywa te same zmiany fizyczne, podobne troski, każda musi stanąć twarzą w twarz przed trudnym zadaniem sprowadzenia na Ziemię nowego człowieka. I w tym właśnie kontekście tak fascynujące, a czasem i zabawne, wydają się regionalne zwyczaje towarzyszące brzemiennym dziewięciu miesiącom.

Ciąża – ostrożność wskazana!

Czysta logika nakazuje, aby otaczać ciężarne troską i opieką, pomagając im w pracach fizycznych i dbając o ich samopoczucie. Ale nie zawsze i wszędzie takie podejście jest wystarczające. W Turcji na przykład przyszłym mamom zabrania się patrzenia na niedźwiedzie, małpy i wielbłądy, jedzenia ryb i królika i żucia gumy. Kenijki nie mogą w czasie ciąży oglądać martwych ciał, a Koreanki o brzemiennym stanie muszą najpierw powiedzieć teściowej, a dopiero w drugiej kolejności mężowi. W Sri Lance przyszłe mamy muszą powstrzymać się od jedzenia mango, ananasa i octu, podczas gdy w sąsiednich Indiach na zakazanej liście znajdują się ukochane przed hindusów ostre przyprawy.

Żyjący na Grenlandii Inuici zabraniają z kolei ciężarnym nadmuchiwania balonów, łącznie z gumą balonową, w obawie przed przerwaniem błon płodowych. Najbardziej zachowawcze są chyba jednak Gwatemalki, które często nie wychodzą z domu przez całe dziewięć miesięcy, aby uniknąć zetknięcia z chorobami i złymi duchami. Gdy zaś już czują, że nadeszła pora, piją napój sporządzony z piwa gotowanego z cebulą i sprowadzają na świat noworodki, które na wszelki wypadek kąpie się w lodowatej wodzie…

Jeszcze trudniej być Chinką

Chiny to wielki i bogaty w tradycje kraj, który do ciąży podchodzi w sposób dość zasadniczy. Wszystko zaczyna się jeszcze podczas ślubu, kiedy to pan młody musi przenieść swą ukochaną… po rozżarzonych węglach, aby zapewnić jej bezproblemowy poród. A gdy w łonie pojawi się już zalążek nowego człowieka, życie noszącej go kobiety staje się pasmem zakazów i nakazów. Nie wolno używać kleju ani wbijać gwoździ, aby nie ściągnąć na płód deformacji. Nie można plotkować, wściekać się ani miewać złych myśli, cokolwiek może być rozumiane pod tym ostatnim pojęciem. Nie wolno patrzeć na kontrastujące kolory ani siedzieć na pogiętej macie. Należy za to jeść wyłącznie pokarmy o jasnej barwie, aby zapewnić dziecku jak najjaśniejszą karnację, a pod łóżkiem koniecznie trzymać trzeba nóż, który odstraszy wszystkie demony.

Są też złe wiadomości dla panów – w domu, w którym mieszka ciężarna nie można przeprowadzać żadnych remontów, a na to wszystko zakazany jest również seks!

Tajemnice Bali

W porównaniu z Chinkami mieszkanki rajskiej wyspy Bali mogą uważać się za wybranki losu. W religii hinduistycznej jednym z największych tabu jest bowiem miesiączka, która uniemożliwia kobietom wstęp do wszystkich świątyń, więc dziewięć miesięcy bez krwawienia to faktycznie okres błogosławiony. Tym bardziej, że z obostrzeń dietetycznych obowiązuje ciężarne jedynie zakaz spożywania ośmiornicy, bez której oczywiście da się jakoś wytrzymać. Największe ciekawostki zaczynają się jednak po porodzie. Balijczycy przywiązują olbrzymią wagę do łożyska, wierząc, że pełni ono funkcję anioła stróża dla dziecka. Z tego względu urodzony i niepotrzebny już organ rytualnie grzebany jest na cmentarzu w ramach rodzinnej uroczystości.

Sam noworodek uważany jest istotę tak czystą i doskonałą, że przez pierwszych 105 dni swego życia nie może w żaden sposób dotknąć brudnej i splamionej grzechami ziemi. Dopiero po trzech miesiącach rodzina gromadzi się na kolejnej ceremonii, w czasie której maluszek zostaje wreszcie zapoznany z twardym żywiołem.

Po cichu i w pocie

Ciekawa jest również tradycja samych porodów, które w wielu krajach świata nie mają nic wspólnego z lekarzem w kitlu i opcją znieczulenia. W wielu azjatyckich krajach podstawowym zadaniem kobiety w czasie skurczów jest zachowanie grobowego milczenia – aby nie przywoływać zbytecznie demonów i nie zakłócać spokoju sąsiadów. W konsekwencji, jak podają niektóre źródła, dość często dochodzi do spontanicznego pęknięcia sromu, bo rodząca jest tak zestresowana, że nie potrafi prawidłowo przeć.

Jeszcze drastyczniej podchodzi się do porodów w Pakistanie, gdzie zbliżające się do rozwiązania ciężarne zamyka się w domu na odludziu, do którego wstęp mają tylko inne nieczyste kobiety, a więc te miesiączkujące. Nieco więcej pociechy mogą oczekiwać przyszłe mamy w Salwadorze, gdzie mąż powinien założyć rodzącej żonie swą mokrą od potu koszulę, aby wesprzeć ją w trudzie…

Tymczasem w Europie

Zadziwiający może okazać się fakt, że doskonale wyposażona porodówka nie jest ideałem całego Zachodniego Świata. W Holandii wiele kobiet nie korzysta w czasie ciąży z opieki ginekologa, zaspokajając się lekarzem rodzinnym i położną. Duża część decyduje się rodzić we własnej sypialni, a rząd wychodzi naprzeciw ich woli, przygotowując dla każdej ciężarnej obowiązkowy do odebrania zestaw kraampakket, w którym znaleźć można wszystkie akcesoria niezbędne do domowego porodu.

Jeśli jednak ciężarna zdecyduje się skorzystać z pomocy szpitala, to przy braku komplikacji, może go opuścić już dwie godziny po porodzie. Od tej chwili przez siedem dni dom noworodka nawiedza pielęgniarka, która nie tylko pomaga w kwestiach medycznych, ale także gotuje i sprząta oraz przyrządza dla pierwszych gości tradycyjne ciasteczka z niebieskim lub różowym lukrem – w zależności od płci bobasa.

Paczki od rządu dostają od 75 lat także wszystkie ciężarne Finki, a w zestawie, oprócz podstawowych środków higieny i ubranek, znajduje się kartonowe pudełko z materacykiem, służące jako pierwsze łóżeczko dla malucha.  I choć może to dziwić, Finlandia cieszy się jednym z najniższych wskaźników umieralności noworodków na świecie!

Tagi: , , ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tak prawda

Forum

Forum

Pakiety

Pakiety

Placówki