Autor: Redakcja Niebieskie Pudełko

Widok krwi w ciąży jest zawsze przerażający. Na szczęście w większości przypadków krwiak w macicy nie oznacza końca ciąży – bardzo często wchłania się samoistnie i nie prowadzi do poważnych powikłań. Warto jednak wiedzieć, czym jest krwiak podkosmówkowy, jak go rozpoznać i kiedy wymaga leczenia.
Krwiak podkosmówkowy to nagromadzenie krwi między ścianą macicy a kosmówką – zewnętrzną błoną otaczającą rozwijający się zarodek lub płód. Powstaje najczęściej w wyniku częściowego oddzielenia kosmówki od ściany macicy, co prowadzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych i gromadzenia się krwi.
To jedna z najczęstszych nieprawidłowości widocznych w badaniu USG we wczesnej ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze. Samo pojawienie się krwiaka nie oznacza jeszcze, że ciąża jest zagrożona. Istotne znaczenie mają jednak jego wielkość, lokalizacja i dynamika zmian.
Krwiak podkosmówkowy może przez długi czas nie dawać żadnych objawów – część zmian wykrywa się przypadkowo podczas rutynowego badania ultrasonograficznego. Gdy objawy się pojawiają, najczęściej są to:
Krwiak może początkowo rozwijać się bezobjawowo, a krwawienie pojawia się dopiero wtedy, gdy część zgromadzonej krwi zaczyna się opróżniać. Nie zawsze jest to jednorazowy epizod – część krwi wydostaje się na zewnątrz, a część stopniowo wchłania się przez organizm. Dlatego przedłużające się plamienie jest dość typowym obrazem klinicznym krwiaka podkosmówkowego.
Podstawą diagnostyki jest badanie USG. Pozwala ono wykryć krwiaka, ocenić jego wielkość i lokalizację względem zarodka, płodu oraz miejsca tworzenia się łożyska.
W praktyce klinicznej wielkość krwiaka ocenia się indywidualnie podczas badania ultrasonograficznego. Niektóre źródła odnoszą ją do objętości worka owodniowego:

Znaczenie ma również lokalizacja zmiany. Krwiaki znajdujące się w okolicy przyszłego łożyska mogą wiązać się z większym ryzykiem powikłań, ponieważ mogą zaburzać przepływ tlenu i składników odżywczych do płodu.
Standardem postępowania jest regularne monitorowanie krwiaka podczas kolejnych badań USG.
Przeczytaj również o pępowinie dwunaczyniowej: https://niebieskiepudelko.pl/pepowina-dwunaczyniowa/
W większości przypadków krwiak podkosmówkowy wchłania się samoistnie przed połową ciąży. Kobiety, u których rozpoznano krwiaka między 6. a 12. tygodniem ciąży, bardzo często w okolicach 18.–20. tygodnia nie mają już widocznych zmian w badaniu USG.
Rokowania zależą przede wszystkim od wielkości i lokalizacji krwiaka oraz etapu ciąży, na którym się pojawił. Małe i średnie krwiaki podkosmówkowe, zlokalizowane z dala od miejsca tworzenia się łożyska, rzadko prowadzą do poważnych powikłań.
Duży krwiak może zwiększać ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu, przedwczesnego oddzielenia łożyska lub zaburzeń wzrastania płodu.
Krwiaki pojawiające się we wczesnym etapie ciąży wymagają szczególnie uważnego monitorowania i pozostawania w kontakcie z lekarzem prowadzącym.
Leczenie krwiaka podkosmówkowego pozostaje trudnym zagadnieniem współczesnego położnictwa. Obecnie nie istnieje terapia o jednoznacznie potwierdzonej skuteczności w bezpośrednim zmniejszaniu krwiaka. Większość działań ma charakter zachowawczy i koncentruje się na ograniczaniu ryzyka powikłań.
Progesteron, najczęściej w postaci preparatów dopochwowych, bywa stosowany u kobiet z krwawieniem we wczesnej ciąży. Lek ma na celu stabilizację endometrium i ograniczenie czynności skurczowej macicy. Jego skuteczność w leczeniu samego krwiaka pozostaje jednak przedmiotem dyskusji.
Niektóre badania sugerują, że dydrogesteron może zmniejszać ryzyko utraty ciąży u części pacjentek z krwiakiem podkosmówkowym. Decyzję o leczeniu zawsze podejmuje lekarz prowadzący na podstawie indywidualnej sytuacji klinicznej.

Pacjentka z rozpoznanym krwiakiem podkosmówkowym zazwyczaj otrzymuje zalecenie ograniczenia wysiłku fizycznego, unikania dźwigania, współżycia i silnego stresu.
Reżim łóżkowy jest czasami rekomendowany, choć jego skuteczność w zapobieganiu poronieniu nie została jednoznacznie potwierdzona naukowo. Krótkotrwały odpoczynek może jednak być pomocny przy nasilonych krwawieniach.
Hospitalizacja jest konieczna przy obfitym krwawieniu, nasilonych skurczach macicy lub konieczności monitorowania stanu ciężarnej w warunkach szpitalnych.
W przypadku krwiaka podkosmówkowego, który powiększa się lub nie wchłania się samoistnie, ryzyko powikłań staje się większe. Do najpoważniejszych należą:
Ryzyko powikłań wzrasta, gdy krwiak pojawia się bardzo wcześnie, jest duży albo znajduje się blisko rozwijającego się łożyska. Taka ciąża wymaga regularnych kontroli i ścisłej opieki ginekologicznej.
Bibliografia:
My.clevelandclinic.org, https://my.clevelandclinic.org/health/diseases/23511-subchorionic-hematoma
Archivesofmedicalscience.com, https://www.archivesofmedicalscience.com/How-does-subchorionic-hematoma-in-the-first-trimester-affect-pregnancy-outcomes-,113645,0,2.html
Ncbi.nlm.nih.gov, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK559017/
Tagi: krwawienia w ciąży, macicaWitam pół roku temu musiałem poronic przez krwiaka, który się powiększa teraz jestem po wizycie I znów 5 tydz I znów krwiak…. leżę ale jestem załamana… na szczęście mam synka 6 lat ktory wroci zaraz z przedszkola :)
Dziekuje za artykul. Chcialam zapytac, na jakich zrodlach opieral sie autor tekstu piszac, ze wystapienie krwiaka w jednej ciazy daje duze prawdopodobienstwo pojawienia sie krwiaka w kolejnej ciazy? Nigdzie, poza tym artykulem nie znalazlam takiej informacji, a probuje ustalic, jak to jest.
Szukaj wśród imion męskich, żeńskich i uniwersalnych
Kasia w dniu 14 sierpnia 2020 22:16
Piszę ku pokrzepieniu dla dziewczyn, które właśnie zmagają się z krwiakiem. W ciążę zaszłam po wieloletnich staraniach. W 6 tygodniu po krwawieniu zdiagnozowano krwiaka podkosmówkowego. Miał ok. 3 cm. Zalecono “reżim łóżkowy” i luteinę. Mimo absolutnego stowania się do zaleceń za kilka dni wylądowałam po silnym krwawieniu w szpitalu.Krwiak wypełniał cała macice. Zarodek miał ok. 1 cm. Lekarka powiedziała, że nie jest w stanie go zmierzyc, nie da się nic zrobić tylko pić litrami melisę i leżeć Myślałam że to koniec. Ale najbliżsi dali mi siłę, podbudowały mnie historię dziewczyn w ciąży z krwiakiem z happy endem. A ponadto trafiłam do cudownego ginekologa, który potrafił się zatroszczyć i co tydzień po pacjentkach przyjmował mnie żeby sprawdzić jak wygląda usg. Postanowilam ze wszystkich sił zawalczyc o marzeniu o byciu matka. Pierwsze 3 msc . ciąży leżałam plackiem i drżałam za każdym razem, gdy wstawałam do toalety. Krwiak raz się zmiejszal to znów wracał do wielkich rozmiarów. A dzieciątko walczyło razem ze mną, żeby nie zostać oderwane. Ostatecznie w 4 msc. ciazy wchłonął się zupełnie. Udało się! Śpi przy mnie Mały Cud. Dziewczyny, jeśli też przeżywacie te ciężkie chwile i czytacie ten komentarz, to proszę nie poddawajcie się. Naprawdę jest o co walczyć. My przyszłe mamy jesteśmy silne. Nawet sytuacje bez szans czasem rozwiązują się w pomyślny sposób. A leżenie? Książki, kolorowanki antystresowe, filmy, seriale. Jakoś zleci. Trzymam kciuki!