Niebieskie Pudełko Ciąża i poród Ciąża Zdrowie matki w ciąży Krwiak w macicy podczas ciąży to nie wyrok!

Krwiak w macicy podczas ciąży to nie wyrok!

krwiak_w_macicy_w_ciąży_Niebieskie_Pudełko

Widok krwi w okresie ciąży jest zawsze przerażający i przywodzi na myśl najgorsze. Na szczęście,
w większości przypadków można być dobrej myśl.

Ten scenariusz poznały już miliony kobiety na całym świecie. Radość z odkrytej ciąży i bijącego na USG serduszka pryskają nagle ni stąd ni zowąd, gdy na majtkach pojawia się krew. Czasem jest to zaledwie brudzenie, czasem coś na kształt miesiączki, a czasem nawet obfity krwotok z bolesnymi skurczami. Poronienie? Niekoniecznie.

Fizjologia krwiaka

Najczęstszą przyczyną pojawiania się krwawienia w pierwszym oraz drugim trymestrze ciąży są krwiaki powstające w macicy na skutek oddzielenia się samego embrionu lub w późniejszej fazie kosmówki od ściany macicy. Dokładna geneza tego zjawiska i czynniki ryzyka nie są dobrze poznane – problem dotyczy kobiet w każdym wieku, niezależnie od pochodzenia i bez związku ze schorzeniami ginekologicznymi czy poziomem aktywności.

Bardzo często jednak pojawienie się krwiaka w jednej ciąży może zwiastować powtórkę w kolejnych. Winnego łatwo zdiagnozować poprzez badanie USG, które potrafi oszacować dokładną wielkość plamy krwi uwięzionej między błonami i tym samym pomaga określić prognozę dalszego przebiegu ciąży.

Dlaczego krwawię?

Sam krwiak powstaje w macicy często niepostrzeżenie, a dopiero jego urwanie się manifestuje się mniej lub bardziej gwałtownym krwawieniem. Najczęściej nie mówimy to o pojedynczym incydencie, ale powtarzającym się nawet w przeciągu kilku tygodni nawracającym krwawieniu lub brudzeniu. Część uwięzionej krwi takim sposobem wydostaje się bowiem na zewnątrz, podczas gdy część bywa wchłaniana przez organizm matki. I tak najczęściej, zupełnie naturalnie, problem rozwiązuje się sam.

Kobiety ze zdiagnozowanym krwiakiem między 6 a 12 tygodniem ciąży bardzo często w 18-20 tygodniu są już ultrasonograficznie „czyste”. Ale zdarza się, że krwiak towarzyszy dziecku aż do rozwiązania albo powoduje wcześniej poronienie.

Prognoza jest dobra

Choć krwawiąc z dróg rodnych trudno nie myśleć o poronieniu, w przeważającej części wypadków wszystko kończy się dobrze. Krwiaki są najczęściej niewielkie lub średniej wielkości i nie mają żadnego wpływu na przebieg ciąży, ustępując samoistnie. Przyszła mama po diagnozie może oczekiwać ponownych krwawień, ale, o ile nie są one gwałtowne i bardzo bolesne, nie powinna się nimi niepokoić.

Bywa jednak i tak, że duży krwiak widoczny na USG może zagrażać płodowi w dość realny sposób. Im większe pole wylewu, tym większe bowiem ryzyko, że embrion lub łożysko zostanie całkowicie oderwane od ściany macicy, co z kolei spowoduje poronienie lub przedwczesny poród. Zagrożenie mogą stwarzać także średniej wielkości krwiaki zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie łożyska.

Opcje leczenia krwiaków

Każda ciężarna udająca się z problemem do lekarza liczy oczywiście na fachową medyczną pomoc. Niestety, mimo fascynującego rozwoju nauki i technologii, klasyczne problemy ciążowe nadal pozostają często zależne tylko i wyłącznie od matki natury. Mało który ginekolog przyzna jednak swoją bezradność, która na dodatek podkopuje zwykle samopoczucie przyszłej mamy, więc bardzo często stosuje się leczenie zachowawcze, które nie zaszkodzi, a w najgorszym przypadku pocieszy chociaż pacjentkę.

Standardową, ale niepodpartą naukowymi dowodami terapią jest podawanie krwawiącym ciężarnym rutinoscorbinu, który wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i ułatwia wchłanianie się krwiaków w ogóle. Czy taka suplementacja może w wyraźny sposób zaważyć na losach ciąży ze zdiagnozowanym krwiakiem na macicy, można tylko spekulować. Nieco bardziej optymistycznie przedstawia się propozycja leczenia progesteronem podawanym zwykle dopochwowo w postaci globulek. To rozwiązanie nie wpływa w żaden sposób na sam wylew, ale zdaniem naukowców ogranicza ryzyko spontanicznego poronienia.

W jednym z badań ginekologicznych z 2007 r. wykazano również, że podawanie 40 mg dydrogesteronu (Duphaston) dziennie ogranicza prawdopodobieństwo poronienia również w przypadku dużych krwiaków i jest statystycznie skuteczniejsze niż mikronizowany progesteron. Również i w tym przypadku mowa jest jednak raczej o ograniczaniu ryzyka utraty ciąży niż leczenia problemu samego krwawienia z macicy.

Przykuta do łóżka?

9 na 10 ginekologów w przypadku jakiegokolwiek krwawienia z dróg rodnych w czasie ciąży zaleci zwolnienie z pracy, leżenie, unikanie dźwigania i kucania oraz powstrzymywanie się przed współżyciem seksualnym. Faktycznie, większość pacjentek wręcz oczekuje od lekarza takich wskazówek, czując się lepiej z myślą, że dbają o dziecko, oszczędzając siebie.

Medyczne uzasadnienie leżenia podczas ciąży nie jest jednak tak oczywiste. Żadne badanie naukowe nie potwierdziło dotąd skuteczności leżenia w ograniczaniu ryzyka poronienia, a niektóre badania wskazują wręcz na szereg negatywnych skutków ubocznych – od zwiotczenia mięśni i bólów kręgosłupa, po obniżenie samopoczucia i ryzyko depresji.

Przy obfitych krwawieniach kilka dni odpoczynku może naturalnie pomóc ustabilizować sytuację, ale wydaje się, że w większości przypadków kobieta z krwiakiem może normalnie się poruszać, unikając jedynie przeciążeń, ciężkiej pracy fizycznej i nadmiernego stresu. Zalecane jest również zwiększenie ilości wypijanych płynów nie tylko ze względu na ryzyko odwodnienia, ale aby ograniczyć skłonność macicy do skurczów.

Tagi: , ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chciałabym podzielić się z przyszłymi mamami na temat krwiaka. Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę byłam szczęśliwa. Kiedy wystąpiło u mnie lekkie plamienie zaniepokoiło mnie więc wybrałam się do lekarza. Lekarz mnie zbadał i oznajmił ,że mam krwiaka to był piąty tydzień. Od razu na oddział leżałam w szpitalu ok 8dni zastrzyki i luteina. Leżałam w domu po powrocie ze szpitala. Kiedy odbyło się następne badanie wiem że ok drugiego miesiąca krwiak sam się wchlonoł .Od tego momentu nie mailami żadnych komplikacji ciążę donosilam bez obaw do 40tyg. Urodziłam córkę zdrową 58dł i 3465waga teraz ma 10lat .Dziękuję Bogu za ten cud. Pozdrawiam

Dziekuje za artykul. Chcialam zapytac, na jakich zrodlach opieral sie autor tekstu piszac, ze wystapienie krwiaka w jednej ciazy daje duze prawdopodobienstwo pojawienia sie krwiaka w kolejnej ciazy? Nigdzie, poza tym artykulem nie znalazlam takiej informacji, a probuje ustalic, jak to jest.

Forum

Forum

Imiona