
Diagnoza „łożysko przodujące” potrafi wywołać silny niepokój u przyszłych rodziców, zwłaszcza gdy pojawia się nagle w trakcie rutynowej kontroli. Choć brzmi groźnie, nie zawsze oznacza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia matki i płodu, jednak wymaga uważnej diagnostyki i regularnego monitorowania przebiegu ciąży. Łożysko, które w prawidłowych warunkach umiejscawia się w górnej części macicy, w przypadku placenta praevia znajduje się nisko i może częściowo lub całkowicie przysłaniać ujście wewnętrzne szyjki macicy. Taka sytuacja wiąże się ze zwiększonym ryzykiem krwawień w czasie ciąży i porodu, dlatego tak istotne jest wczesne rozpoznanie łożyska przodującego oraz właściwe prowadzenie ciężarnej przez całą ciążę.
Łożysko przodujące to nieprawidłowe położenie łożyska w macicy, w którym organ ten znajduje się nisko i częściowo lub całkowicie zasłania ujście wewnętrzne szyjki macicy. W prawidłowej ciąży łożysko umiejscawia się w górnej części macicy, natomiast w przypadku placenta praevia może utrudniać lub uniemożliwiać poród drogami natury. Taka lokalizacja zwiększa ryzyko krwawień w czasie ciąży i porodu, dlatego wymaga szczególnej kontroli lekarskiej i regularnych badań USG.
Rozpoznanie łożyska przodującego opiera się przede wszystkim na badaniach ultrasonograficznych, które pozwalają dokładnie ocenić położenie łożyska w macicy. Standardowo badanie USG wykonywane jest kilkukrotnie w czasie ciąży: w pierwszym trymestrze, w badaniu połówkowym oraz w późniejszym etapie ciąży. To właśnie podczas badania około 20. tygodnia ciąży najczęściej dochodzi do rozpoznania łożyska przodującego, gdy macica jest już na tyle powiększona, że możliwa jest rzetelna ocena relacji łożyska do ujścia wewnętrznego szyjki macicy.
Wiele kobiet trafia do lekarza wcześniej z powodu objawów klinicznych, a nie samego obrazu USG. Głównym objawem jest nagłe, bezbolesne krwawienie z dróg rodnych, najczęściej o jasnoczerwonym kolorze. Krwawienie może mieć różne nasilenie – od plamienia po obfity krwotok – i często pojawia się w drugim trymestrze ciąży. Charakterystyczne jest to, że nie towarzyszą mu skurcze macicy ani ból podbrzusza, co odróżnia je od innych powikłań ciąży.

Do objawów, które mogą sugerować łożysko przodujące, należą:
Warto podkreślić, że rozpoznanie łożyska przodującego we wczesnym etapie ciąży nie zawsze oznacza utrzymanie się problemu. Zdarza się, że już około 12.–14. tygodnia obraz USG sugeruje niskie położenie łożyska, jednak wraz z dalszym wzrostem macicy dochodzi do jego naturalnego „przemieszczenia się” ku górze. W takich przypadkach kanał rodny zostaje odblokowany, a ciąża może dalej przebiegać prawidłowo, bez dodatkowych powikłań.
Zobacz również: Odklejenie łożyska: https://niebieskiepudelko.pl/odklejenie-sie-lozyska/
Nie znamy powodów, dla których łożysko umiejscawia się w tak niewygodnym miejscu macicy. Z obserwacji wynika jednak, że problem pojawia się częściej u kobiet, które już w przeszłości rodziły, zwłaszcza poprzez cesarskie cięcie, oraz miały tę samą diagnozę w poprzedniej ciąży. Ryzyko zwiększa się również wraz z przeszłymi operacjami macicy, m.in. usuwaniem włókniaków czy łyżeczkowaniem. Czynnikami zwiększającymi prawdopodobieństwo zaistnienia łożyska przodującego są także: ciąża mnoga, wiek ponad 35 lat oraz palenie papierosów i używanie kokainy. Częściej placenta previa diagnozowana jest także po sztucznym zapłodnieniu.
Poza oczywistym problemem przesłonięcia płodowi drogi wyjścia, łożysko przodujące może zmniejszać szansę na pomyślne donoszenie ciąży. Dużo w tym zakresie zależy od stopnia, w jakim organ zachodzi na szyjkę macicy. Mówi się bowiem o pełnym zakryciu, częściowym oraz marginalnym – to pierwsze stwarza oczywiście najwięcej powodów do niepokoju.
Problem może rozwiązać się samoistnie, ponieważ wraz ze wzrostem macicy w trakcie ciąży łożysko stopniowo przemieszcza się ku górze, oddalając się od ujścia wewnętrznego szyjki macicy. Tak długo jednak, jak ujście wewnętrzne szyjki macicy jest przesłonięte, zachodzi zwiększone ryzyko intensywnego krwawienia, które może pociągnąć za sobą przymusowe, przedterminowe cesarskie cięcie. Łożysko jest bowiem organem niezwykle ukrwionym, praktycznie złożonym z naczyń, które dostarczają płodowi tlenu i substancji odżywczych i nawet lekkie jego naderwanie grozi krwotokiem. Bardzo często kilka dni obfitego krwawienia w drugiej połowie ciąży poprzedza spontaniczną akcję porodową, na którą może być jeszcze zbyt wcześnie.
Niestety, łożysko przodujące może również wpływać na rozwój płodu, a konkretnie ograniczać mu dostęp do tlenu lub krwi. Takie niedostatki mogą powodować trwałe zaburzenia rozwojowe, dlatego lekarz prowadzący może zasugerować przedwczesne wywołanie porodu, które jest w tym przypadku uważane za mniejsze zło.
Sprawdź również: Poród pośladkowy: https://niebieskiepudelko.pl/porod-posladkowy/
Niestety, łożysko przodujące pozostaje jednym z problemów ciążowych, których nie umiemy w żaden sposób leczyć. Podstawowym zaleceniem podręczników medycznych jest więc wnikliwa obserwacja pacjentki przez ginekologa oraz prewencyjne oszczędzanie się. Leżenie w łóżku nie jest bezwzględnie wymagane, ale najczęściej ciężarnej zakazuje się współżycia, intensywnej aktywności fizycznej oraz stosowania tamponów. Do racjonalnych zaleceń należy również unikanie dalekich podróży i pozostawanie w zasięgu szpitala z oddziałem porodowym.
W przypadku powtarzających się intensywnych krwawień kobietom podaje się również transfuzje krwi oraz leki zapobiegające pojawianiu się przedwczesnych skurczów macicy. Celem jest utrzymanie ciąży do 36. tygodnia.
W przypadku konfliktu serologicznego między matką a dzieckiem wymagane jest również podanie antyglobulin, natomiast przy grożącym przedterminowym porodzie, wskazane mogą być również sterydowe zastrzyki mające pobudzić rozwój płuc u płodu.

Zasadniczo placenta previa jest wskazaniem do cesarskiego cięcia, bowiem spontaniczna akcja porodowa może wiązać się z trudnym do kontroli krwotokiem, który realnie zagraża życiu ciężarnej – szacuje się, że w ciągu 10 minut może dojść do całkowitego wykrwawienia!
Sytuacja jest nieco bardziej optymistyczna, gdy łożysko leży bardzo nisko, ale nie przesłania szyjki – wówczas poród siłami natury jest możliwy. Statystyki wskazują, że aż 60% takich przypadków kończy się porodem naturalnym bez większych komplikacji. Ostateczną decyzję powinien jednak podjąć lekarz prowadzący, który zna historię pacjentki i potrafi wykluczyć wrastanie łożyska w ścianę macicy, które jest inną poważną komplikacją przemawiającą za cesarskim cięciem.
Na pocieszenie dodajmy, że źródła naukowe podają, że 84% zdiagnozowanych przypadków łożyska przodującego rozwiązuje się samo przed 28 tygodniem ciąży, a szyjka macicy zostaje całkowicie odblokowana!
Łożysko nisko schodzące może wiązać się z powikłaniami także po zakończeniu ciąży, zwłaszcza jeśli poród był obciążony krwawieniem lub wymagał interwencji chirurgicznej. Do najczęstszych należą:
Z tego względu po porodzie konieczne jest uważne monitorowanie stanu pacjentki, kontroli obkurczania macicy oraz reagowanie na wszelkie objawy nieprawidłowego krwawienia lub infekcji.
Bibliografia:
Mayoclinic.org, https://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/placenta-previa/symptoms-causes/syc-20352768
My.clevelandclinic.org, https://my.clevelandclinic.org/health/diseases/24211-placenta-previa
Ncbi.nlm.nih.gov, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK539818/
Tagi: łożysko, łożysko przodujące, nieprawidłowa lokalizacja łożyska, nieprawidłowe usadowienie łożyskaSzukaj wśród imion męskich, żeńskich i uniwersalnych
Dodaj komentarz