W siódmym miesiącu życia niemowlę robi się coraz bardziej ciekawskie. Zobacz jak możesz poszerzać jego horyzonty, stymulując rozwój intelektualny, emocjonalny i fizyczny.

Siedmiomiesięczne dziecko robi się coraz bardziej niezależne i coraz mocniej pociąga je to, co jest wokół. To zdecydowanie zdrowa i dobra tendencja, którą należy aktywnie wspierać!

  1. Pomagaj maluchowi poznawać świat. Nosząc go na rękach po domu, u babci czy w parku, pokazuj mu z bliska jak najwięcej przedmiotów i opowiadaj o nich. Jeśli dziecko wykazuje szczególne zainteresowanie danym przedmiotem pozwól mu spędzić więcej czasu na oglądaniu czy dotykaniu – z zachowanie racjonalnych zasad bezpieczeństwa.  
  2. Kontynuuj „paluszkowe zabawy”, czytanie, recytowanie wierszyków. Teraz maluch ożywi się przy zabawie w chowanego. Znana wszystkim zabawa w „a kuku” dostarcza dzieciom wiele radości. Zacznij od nakrywania bobasa pieluszką i pozwalaj mu na ściągnięcie jej z głowy. Sama także zasłaniaj swoją twarz chusteczką. Niech maluch z radością ją odsłania.  To bardzo ważny krok, aby niemowlę uświadomiło sobie, że rzeczy nie znikają, tylko dlatego, że ich nie widzimy.  
  3. Pozwól maluchowi przeglądać się w lustrze. Róbcie razem różne śmieszne minki.  
  4. Sadzaj często malucha na swoich kolanach, bawiąc się w stukającego kopytami konika, pędzące sanie albo może jadący po wyboistej polnej drodze samochód.  To dobre ćwiczenie mięśni tułowia.
  5. Czytaj i opowiadaj książeczki – to zajęcie, które bawi przez długie lata. Proste książeczki dla niemowląt mogą być również doskonałą zabawką rozwijającą zdolności motoryczne.   
  6. Korzystajcie z uroków wody. Nie tylko w kąpieli, ale także w ciągu dnia, pozwól maluchowi wyławiać z wody grzechotki i gryzaki, nawet jeśli będzie to wymagać trochę sprzątania. W ten sposób rozwija się koordynacja oko-ręka, ale także sympatia do chlupania się.
  7. Bawcie się dmuchaną piłką. Turlajcie ją do siebie, a gdy dziecko będzie miało ochotę, niech próbuje się na nią kłaść czy wdrapywać. To idealna gimnastyka dla całego ciała.
  8. Reaguj na wszystkie „komunikaty” swojego dziecka – na zaczepki do rozmowy i zabawy, ale także na płacz. W ten sposób maluch przekazuje Ci różne informacje –  może jest głodny lub chce żebyś go przytuliła, może po prostu chce coś possać dla uspokojenia, a może najzwyczajniej w świecie się nudzi. Czasem jest zmęczony trudami całego dnia. Płaczem reaguje także wtedy, kiedy go coś boli, kiedy jest mu smutno, lub nie może zasnąć. Nie należy uciszać malucha za wszelką cenę! Pocieszanie to przecież nie to samo co uciszanie. Aby pomóc swojemu dziecku możesz wykorzystać delikatny masaż ciałka, łagodne kołysanie, zdjęcie pieluchy maluchowi, wspólną kąpiel w ciepłej wodzie albo spacer.

Twoje korzyści z rejestracji

  • Kody rabatowe na ubranka dla dzieci wysyłane na Twój e-mail
  • SMS ze zniżkami do sklepów z zabawkami
  • Zaproszenia do darmowych szkoleń online z nagrodami
  • Udział w społeczności Mam na forum
  • Darmowy newsletter z poradami dla młodych mam i kobiet w ciąży
  • Bezpłatny e-magazyn Niebieskie Pudełko
  • Podcasty tematyczne, infografiki oraz webinaria do pobrania
  • Bezpłatne poradniki do pobrania w PDF
  • Konkursy z nagrodami
  • Udział w Niebieskim Konkursie
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

15 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak czytam poniższe komentarze to płakać się chce. Siedmiomiesięczne dziecko bawi się komórką i pilotem? Gdzie są rodzice???
Mój większości tych akcesoriów w ogóle nie zna. Oczywiście komórka go ciekawi, ale to nie znaczy, że ma się nią bawić. Na razie jest przeszczęśliwy jak bawi się pluszowymi zwierzaczkami-piszczkami, uwielbia spacery, ruszające się drzewka, taniec, wygłupy, przytulaski, wierszyki, piosenki, no i LUSTRO. Ogląda siebie i przedmioty w nim się odbijające. Do tego chętnie obserwuje rybki, czy żółwia w akwarium, chomiczka i nasze kociaki biegające po dworze.Obserwuje, próbuje powtarzać, ćwiczy, a na komórki, telewizor, laptopy i tablet na pewno jeszcze ma czas… dużo czasu. Wychowujmy dzieci mądrze.

A moja Liliana nie zna co to pilot, laptop czy oglądanie telewizji takim maluszkom to zupełnie nie potrzebne i jeszcze będzie na to odpowiednia pora ale książeczki, gazetki czy jakiekolwiek ulotki to jak najbardziej i oczywiście misie i inne zwierzątka :)

RANO PILOT I KOMÓRKA,PÓŹNIEJ LAPTOP. JAK SIĘ ZNUDZI TO MOGĄ BYĆ EWENTUALNIE ZABAWKI:)

Moja córcia najbardziej lubi zegarek u taty na ręce :) może go tak oglądać i dotykać przez długi czas :)

U nas duzo wczesniej byl pilot i jego namietna chec posiadania, pozniej telefon a teraz laptop, nie można na nim przy Natku pracować bo jak ja ??a on to co?? A mama jak ma okulaty i wezmie Natanka do calowania to okulary synus zdejmie bez problemu i probuje:-) Generalnie brzdace z tego co widac powyzej a i u mnie lubia przedmioty ktore przez rodzicow czesto sa dotykane hehe

u Macieja wygrywa laptop ale telefon i pilot też musi być to podstawowe jego zabawki dodatkowo
jakieś kable usb czy ładowarki a grzechotka to tylko do rzucania w rodziców :) a jak zobaczy kogoś w okularach to jest okrutny płacz tak się boi

u nas tak samo:) pilot i komórka:D

Pilot i komórka są lepsze niż wszystkie zabawki świata także dla mojego Bartusia :)

moj Julian jak widzi pilota lub telefon to az caly sie trzesie aby mu go dac.natomiast okulary na nosie babci to najciekawsza rzecz.nie spuszcza z nich oczu.

no to widzę że pilot jest numerem jeden w każdym domu :D u nas oczywiście też :D

U nas pilot i komórka to najlepsza zabawka :D

Bardzo fajny artykuł:)

Mojego Kajtka bardzo interesują okulary i kluczyki do samochodu. Jak tylko je dostrzeże nie można się od niego opędzić :)

Pilot jest super ale komórka wygrywa,moja Tosia uwielbia komórki a jak widzi łdowarke to dopiero sie dzieje:0

a moja Księżniczka jest najszczęśliwsza jak dorwie pilota i jeszcze uda się jej zmienić kanał :)

Forum

Forum
Advertisement

Pakiety

Pakiety

Placówki