Znajomość języków obcych jest dziś jedną z podstawowych przewag konkurencyjnych na rynku pracy. Pomaga też w edukacji, podróżowaniu i korzystaniu z kosmopolitycznego życia. Wielu rodziców chce więc jak najszybciej zacząć uczyć dziecko angielskiego i innych języków. Kiedy i jak zacząć?
Dzieci uczą się macierzystego języka w sposób naturalny – słuchając rodziców i bliskich. Nie potrzebują w tym celu książek ani lekcji, a słownictwo, gramatyka i wymowa same rozwijają się z miesiąca na miesiąc. Jeśli maluch ma szczęście wychowywać się w bilingualnym domu, w ciągu pierwszych lat życia bez trudu przyswoi dwa języki i będzie w stanie płynnie przechodzić z jednego na drugi. To jednak nie to samo co nauka języka obcego!
Dowiedz się więcej o dwujęzycznych dzieciach: https://niebieskiepudelko.pl/dziecko-dwujezyczne/
Hipoteza okresu krytycznego to rozwinięta przez naukowców teoria, według której dziecko, które nie przyswoi żadnego języka przed okresem dojrzewania, nigdy nie posiądzie już jego biegłej znajomości. W rezultacie, aby stać się rodzimym użytkownikiem języka (tzw. „native speaker”) należy nauczyć się go do wieku 8-10 lat. Nie wszyscy lingwiści zgadzają się z tą hipotezą, ale trudno jest podważać zalety związane z wczesną ekspozycją na drugi lub trzeci język.
Naturalnie, dobrą znajomość języka można tak naprawdę rozwinąć w każdym wieku, nawet dorosłym, a sukces zależy przede wszystkim od systemu nauki, pracowitości, regularności, a często i samego nauczyciela.
Fakty dotyczące nauki języków obcych:
Podsumowując: Nie ma jednego optymalnego wieku na rozpoczęcie nauki języków obcych. Jeśli w domu mówi się dwoma językami, niemowlę będzie chłonąć oba. Aktywna nauka po 3 roku życia jest również możliwą formą zabawy, ale nie posuwa się tak szybkim tempem jak u dzieci w wieku szkolnym.
Wielu rodziców obawia się, że wczesna nauka języka obcego zaszkodzi rozwojowi ojczystego języka. W rzeczywistości nie ma takiego zagrożenia. Jednak dzieci uczące się od pierwszego roku życia dwóch lub trzech języków popełniają początkowo więcej błędów. Mogą mieszać słowa z różnych języków lub źle używać gramatyki. Osiągnięcie biegłości może zająć im trochę więcej czasu.
W ostatecznym rozrachunku maluch przyzwyczajony w pierwszych trzech latach życia do przyswajania dwóch języków nauczy się ich bez problemu i będzie potrafił mówić bezbłędnie w obu. Cały proces może trwać jednak nawet 5-7 lat.
Istnieje wiele metod przemycania drugiego języka do życia dziecka. Najoczywistszy jest wariant domu dwujęzycznego, ale funkcjonuje on najlepiej, gdy opiekunowie dziecka mówią perfekcyjnie. Najlepiej, gdy są rodzimymi użytkownikami danego języka. Ponadto nie wystarczy mówić „przy” dziecku. Rozwój mowy wymaga aktywnej komunikacji, a więc rozmów, pytań, wyjaśnień, prób angażowania malucha w używanie języka.
W przypadku rodziców, którzy języki obce mają po prostu przyswojone w formie nauki, istotne jest, aby nie wpajać pociesze błędów, złej intonacji lub wymowy. Jeśli więc żadne z Was nie mówi dobrze po angielsku czy niemiecku, lepiej jest edukację odłożyć na wiek przedszkolny lub szkolny i skorzystać z profesjonalnego lektora. Złe nawyki i naleciałości w mowie niestety bardzo trudno jest wykorzenić.
Jeśli natomiast czujecie się dobrze w roli nauczycieli, spróbujcie tego:
Dzieci od 3 roku życia mogą już korzystać z oferty zajęć językowych lub językowych przedszkoli. Są to dość kosztowne aktywności, ale przynoszą dobre rezultaty i dodatkowo wspierają śmiałość i zdolności interpersonalne u maluchów. Naukę drugiego lub trzeciego języka można jednak również śmiało odłożyć na początek szkoły. Dzieci w wieku 7 lat doskonale chłoną nową wiedzę i mogą bez problemów uzyskać najwyższy poziom zaawansowania.
można dzieci uczyć przez zabawę np. z kursami Disney English – dzieci się uczą angielskiego ze swoimi ulubionymi postaciami z bajek, fajnie bo można zapisać dziecko już od 4 roku życia <3 https://disneyenglishkursy.pl/zapisz-sie/
Moje dziecko chodzi do klubu malucha Kraina Uśmiechu w Chodzieży i tam uczy się już angielskiego.
Jestem zadowolona i uważam że to dobry wybór.
Kaja w dniu 28 stycznia 2020 10:36
Syna posłaliśmy na dodatkowe lekcje jak miał 6 lat – sam chciał, podobały mu się gry i kreskówki po angielsku i chciał je rozumieć. Chodzi do Toddler British Center i jest zadowolony, podobają mu się zajęcia i dużo się tam nauczył