BLW to alternatywny sposób rozszerzania diety niemowlęcia, który już zdążył zdobyć serca tysięcy mam i liczne pozytywne opinie ekspertów. Z drugiej strony, jak każdy nowy model żywienia dziecka, uruchamia lawinę pytań ze strony rodziców i może budzić kontrowersje. Z naszego artykułu dowiecie się, na czym właściwie polega BLW i jakie są pozytywne strony tej metody. Wyjaśnimy także najczęstsze wątpliwości związane z tym modelem rozszerzania diety.

Co to jest BLW?

BLW (z angielskiego Baby-Led Weaning) to metoda wprowadzania pokarmów uzupełniających do diety niemowlęcia, która zakłada, że niemowlę samo steruje procesem karmienia. Oznacza to, że gdy nadchodzi czas na rozszerzanie diety malucha, pomijamy etap podawania mu pokarmów o konsystencji papek za pomocą łyżeczki, a zamiast tego karmimy dziecko pokarmami stałymi, które może ono chwycić rączką. Są to na przykład słupki ugotowanej lub upieczonej marchewki, krążki banana, gotowane na parze różyczki brokułów czy też łyżeczka kaszy o gęstej konsystencji. W początkach stosowania tej metody dziecko je paluszkami, później stopniowo uczy się korzystania ze sztućców. Podstawowym pokarmem dziecka nadal pozostaje mleko mamy lub mleko modyfikowane.

Główna zasada BLW pokrywa się z najważniejszą zasadą rozszerzania diety niemowlęcia w ogóle: to rodzic decyduje co i kiedy dziecko zje, a dziecko decyduje czy i ile zje. BLW zakłada więc dużą samodzielność i swobodę wyboru niemowlaka przy spożywaniu pokarmów. Stąd też alternatywna nazwa dla metody – Bobas Lubi Wybór, wykorzystana w polskim tytule książki Gill Rapley i Tracy Murkett, będącej dobrym wprowadzeniem do stosowania tego modelu karmienia.

Kiedy można rozpocząć stosowanie BLW?

Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, rozszerzanie diety nie powinno nastąpić wcześniej niż w 6. miesiącu życia dziecka. Jest tak dlatego, że do tej pory dziecku w zupełności wystarcza pokarm mleczny. Przed 6. miesiącem życia maluch nie ma też jeszcze wykształconego układu trawiennego do spożywania bardziej urozmaiconych posiłków, nie potrafi siedzieć samodzielnie, a jego koordynacja ruchowa nie jest wystarczająca, by sam trafiał rączką do buzi.

BLW, jako model rozszerzania diety, stosuje się do tych wytycznych. Oznacza to, że ze stosowaniem BLW czekamy do ukończenia przez dziecko 6. miesiąca życia, rozwoju wystarczającej koordynacji ruchowej, by mogło samodzielnie chwytać jedzenie i umieścić je w buzi, a także, co bardzo ważne, by umiało samodzielnie i stabilnie siedzieć.

Uwaga: brak ząbków nie oznacza, że nie możemy zaczynać stosowania BLW. Musimy jednak zadbać o to, by pokarmy, które podajemy dziecku, były odpowiednio miękkie dla dziąseł malucha (ugotowane warzywa, miękkie owoce).

Pozytywne strony BLW

Eksperci są zgodni – BLW jest bardzo dobrą metodą wprowadzania pokarmów stałych dla rozwoju dziecka. Psychologowie zwracają uwagę na rozwój zdolności poznawczych, samodzielności i budowanie relacji w rodzinie, dietetycy przekonują, że BLW wykształca zdrowy stosunek do jedzenia i procentuje brakiem zaburzeń odżywania w przyszłości, natomiast logopedzi chwalą tę metodę za wsparcie rozwoju mowy. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zalety metody BLW:

  • Dziecko uczy się samodzielnego spożywania posiłków
  • Maluch ma okazję poznawać świat wszystkimi zmysłami: zauważa różne kolory pokarmów, uczy się nowych smaków, widzi różnicę w fakturze jedzenia i dźwiękach wydawanych podczas jego spożywania. Jedzenie jest więc dla niego także zabawą
  • Dziecko samo uczy się decydować, kiedy jest głodne, a kiedy odczuwa sytość. Metoda wpływa więc na zdolność samoregulacji apetytu
  • Rodzice i dziecko mogą cieszyć się wspólnym czasem przy stole, nie przerywając go na zmianę karmieniem malucha łyżeczką i wracaniem do swojego posiłku. BLW tworzy więc okazję do budowania bliskich relacji i wpływa na rozwój społeczny malucha
  • Dziecko ćwiczy aparat mowy i uczy się żuć
  • Badania potwierdzają, że u dzieci, które same mogły decydować, co i ile jedzą, rzadziej występują zaburzenia odżywania
  • Rozwój koordynacji ruchowej (chwytanie pokarmów i przenoszenie ich do buzi)
  • Cała rodzina może jeść to samo – oszczędzamy czas i pieniądze przygotowując jeden wspólny, a w dodatku zdrowy posiłek. Jest to więc także korzyść dla rodziców, którzy zaczynają jeść zdrowo i odkrywają na swoich talerzach warzywa, o których istnieniu wcześniej nie mieli pojęcia!

 

Minusy metody BLW i najczęstsze wątpliwości rodziców

Nie istnieją idealne metody wprowadzania pokarmów – swoje minusy ma zarówno metoda tradycyjna, która potrafi być bardzo pracochłonna, jak i nowatorska metoda BLW. Na jakie przeszkody BLW zwracają uwagę rodzice?

  • Bałagan – trudno się temu dziwić, jeśli pozwolimy maluchowi bawić się jedzeniem. Chyba dobrze wiemy, że trudno nastawiać się na to, by dziecko każdą cząstkę marchewki czy porcję kaszki włożyło grzecznie do buzi. Na pewno ozdobi nimi podłogę, swoje ubranko, meble czy bluzkę mamy. Można temu zaradzić za pomocą dużych śliniaczków i zmywalnych cerat na stole. Z drugiej strony zauważmy, że jedzenie papek przy pomocy łyżeczki także nie jest sterylnie czyste.
  • Podawanie niemowlęciu nieodpowiednich pokarmów – BLW zakłada wspólne jedzenie rodziców i dziecka, ale nie oznacza to, że rodzice nie muszą zmienić pewnych przyzwyczajeń! Dziecku podajemy gotowane lub pieczone warzywa, owoce czy kaszki, bez dodatku soli i przypraw. Na stole nie mogą znaleźć się żadne przetworzone pokarmy. Jeśli rodzic obawia się, że warzywa bez dodatku soli i przypraw okażą się dla niego zbyt mdłe, może je doprawić po tym, jak przygotuje zdrową porcję dla niemowlęcia
  • Niewystarczające pokrycie zapotrzebowania kalorycznego – rodzice często obawiają się, że dziecko samodzielnie decydując o tym, ile będzie jadło, zje za mało i nie spełni jakiejś normy żywieniowej. Nauczmy się zaufać dziecku – ono wie najlepiej, ile pokarmu potrzebuje i zasygnalizuje nam, jeśli zechce go więcej. Dodatkowo pamiętajmy, że w początkowych miesiącach rozszerzania diety podstawą żywienia malucha i tak pozostaje mleko kobiece lub mleko modyfikowane.
  • Obawy o krztuszenie się lub zadławienie dziecka – krztuszenie się to naturalny odruch występujący podczas nauki jedzenia. Jest to mechanizm obronny organizmu, który pozwala usunąć pokarm z dróg oddechowych malucha. Dziecko będzie potrzebować czasu, by zrozumieć, jak duże porcje pokarmu jest w stanie przełykać na raz. Pamiętajmy, że maluch podczas jedzenia musi siedzieć prosto. Niezbędna jest także stała obecność rodzica.


Jesteśmy ciekawi, co Wy sądzicie o metodzie BLW? Czy stosujecie lub stosowałyście ją u swoich dzieci? Dajcie nam znać w komentarzach!

Jeśli chciałybyście poczytać więcej o BLW i dowiedzieć się, jak zacząć wprowadzać tę metodę i jakie pokarmy przygotowywać, poinformujcie nas o tym.

Źródła:

Materiał został opracowany na podstawie aktualnych zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, opublikowanych w piśmie „Standardy Medyczne. Pediatria”, tom 11, rok 2014 oraz na bazie artykułów autorstwa Joanny Anger i Anny Piszczek dostępnych na stronach internetowych http://alaantkoweblw.pl/ oraz www.dziecisawazne.pl

Tagi: , , , ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w losowaniu nagród w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witam :) nawet nie słysząc wcześniej o tej metodzie, stosowaliśmy my ją w domu. Syn od początku jadł po troszku to co my, a myśmy w związku z tym zmienili nasz jadłospis. Pojawiło się w nim mięsko i warzywa gotowane na parze. Jajecznica na masełku przyrządzana również na parze oraz dużo owoców :) Oczywiście bardzo się bałam, żeby się nie zakrztusił, ale syn dzielnie daje sobie radę i ładnie wszystko gryzie :) Teraz jego ulubionym daniem są naleśniki przygotowane na mące owsiane z dodatkiem mąki pełnoziarnistej z odrobiną cynamonu i imbiru obowiązkowo z dżemem :) POzdrawiam

Ja stosuję BLW od kiedy synek skończył 5 miesięcy, oczywiście na początku to był kawałek jabłuszka raz dziennie czy gryz banana kiedy ja jadłam i stopniowo synek przy każdym naszym posiłku domaga się aby jemu też dać. Początki były trudne kiedy widzieliśmy jak ksztusil się przy każdym kawałku w buzi ale po kilku dniach nauczył się i przyzwyczaił ze jedzenie leci do gardła i opanował to. Teraz aż miło patrzeć jak 6 miesięczny maluch bierze do rączki kawałek chleba, różyczkę brokuła czy marchewkę i sam wcina aż mu się uszy trzęsą. Polecam spróbować maluchy bardzo szybko się uczą samodzielności i sprawia im to większą radość niż wręczanie ich w czymkolwiek. Jak głosi metoda BLW to człowiek karmiony łyżeczką to taki który samodzielnie nie jest w stanie włożyć sobie jedzenia do ust a hak wiadomo niemowlaki do buzi wkładają wszystko a jeśli jeszcze ma to jakiś smak to tymbardziej są zachwycone ;)

Forum

Forum

Pakiety

Pakiety

Placówki