Autor: Redakcja Niebieskie Pudełko

Otulanie niemowlęcia od lat pomaga wielu rodzicom uspokoić maluszka i ułatwić mu zasypianie. Dobrze wykonane spowijanie może ograniczać gwałtowne ruchy związane z odruchem Moro oraz zapewniać większe poczucie bezpieczeństwa. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy warto otulać niemowlę, jak robić to prawidłowo i kiedy zrezygnować z tej metody. Sprawdź, co mówią aktualne zalecenia.
Spowijanie noworodka to sposób owijania dziecka miękkim materiałem tak, aby rączki znajdowały się blisko ciała, a nóżki zachowały pełną swobodę ruchów. Wielu rodziców decyduje się spowijać i otulać dziecko już w pierwszych dniach po porodzie, ponieważ część niemowląt dzięki temu szybciej się uspokaja. Dla noworodka i niemowlęcia otulacz może być naturalnym przedłużeniem okresu prenatalnego. Delikatny nacisk materiału przypomina warunki panujące w brzuchu mamy, dlatego maluch często czuje się spokojniejszy.
Podczas pierwszych tygodni życia niemowlak reaguje gwałtownie na odruch Moro. Gdy odruch się pojawia, dziecko nagle rozkłada ręce, a następnie przyciąga je do własnego ciała. To naturalna reakcja układu nerwowego. Prawidłowo wykonane otulanie noworodka pomaga ograniczyć te ruchy, dzięki czemu część dzieci łatwiej zasypia i rzadziej wybudza się podczas snu.
Zobacz również: Dlaczego nie należy przegrzewać dziecka zimą? https://niebieskiepudelko.pl/dlaczego-nie-nalezy-przegrzewac-dziecka-zima
Jeżeli chcesz otulać dziecko, wybierz cienki i przewiewny materiał. Może to być pieluszka, bawełniany kocyk albo jeden z gotowych otulaczy zapinanych na rzepy. Niektórzy rodzice wybierają także kokon, jednak jego przeznaczenie jest inne niż klasycznego otulacza.
Aby prawidłowo owinąć dziecko, materiał powinien delikatnie obejmować tułów i rączki, ale nie uciskać klatki piersiowej. Podczas spowijania należy pozostawić miejsce dla rączek i nóżek, tak aby niemowlę zachowało swobodny ruch bioder. Nigdy nie należy owijać nóg na prosto ani robić tego zbyt ciasno, niż jest to konieczne. Ciasne spowijanie może zaburzać rozwój stawów biodrowych i zwiększać ryzyko dysplazji stawów biodrowych. Jeśli masz wątpliwości, czy dziecko jest prawidłowo ułożone, warto zapytać pediatrę lub fizjoterapeutę dziecięcego.

Na oddziałach położniczych w większości szpitali technika owijania jest powszechnie stosowana i opanowana do perfekcji. Noworodki są spowijane przeważnie w pieluszki tetrowe i flanelowe. Obecnie na rynku dostępnych jest mnóstwo modeli, wzorów otulaczy, a także szeroka gama materiałów, z jakich są wykonane. Przyjrzyjmy się im pokrótce.
Otulacz typu „kokon” – wygodny, prosty w użyciu, łatwy w obsłudze. Wystarczy włożyć go dziecko do niego i zapiąć;
Otulacz bawełniany, muślinowy – zwykle w rozmiarze 120 x 120 cm, miękki i przewiewny. Może służyć latem jako cienki kocyk;
Otulacz bambusowy – podobnie jak bawełniany jest lekki, przewiewny i idealny na lato. Ponadto ma właściwości antyalergiczne, antybakteryjne i antygrzybicze;
Otulacz elastyczny – lepiej dopasowuje się do ciała dziecka, dzięki czemu można go dopasować indywidualnie do potrzeb;
Rożki i kocyki – wprawdzie są ciepłe i wygodne do noszenia, ale ich główną wadą jest to, że nie przepuszczają powietrza. Maluch owinięty w kocyk lub rożek może się szybko pocić. Ponadto są dosyć sztywne, przez co ograniczają ruchomość dziecku, więc nie sprawdzają się raczej w roli otulaczy.
Na co zwracać szczególną uwagę przy wyborze idealnego otulacza?
Sprawdź również: Poduszka ciążowa i do karmienia: https://niebieskiepudelko.pl/poduszka-ciazowa-i-do-karmienia/
Wielu rodziców zastanawia się, czy warto spowijać dziecko przed snem. U części niemowląt taka metoda pomaga uspokajać, wyciszać i ukoić emocje po intensywnym dniu. Dziecko może czuć się bezpieczniej, a ograniczenie gwałtownych ruchów sprawia, że łatwiej zasypia mimo trudności z zasypianiem.
Spowijanie jest jednym z elementów metody 5S opracowanej przez Harveya Karpa. Obejmuje ona swaddling, czyli otulanie, a także ssanie, delikatne kołysanie, odpowiednie ułożenie oraz uspokajający szum. Celem jest stworzenie warunków przypominających okres embrionalny. U części dzieci pomaga to zmniejszyć niepokój, a nawet złagodzić płacz z powodu kolek. Nie oznacza to jednak, że otulacz będzie skuteczny u każdego maluszka.
Choć otulanie ma wiele zalet, ciasne otulanie lub ciasne owijanie może zwiększać ryzyko problemów zdrowotnych. Najczęściej wymienia się przegrzanie, ograniczenie ruchów oraz nieprawidłowy rozwój bioder. Zbyt mocne owinięcie ciała dziecka utrudnia naturalny ruch i może negatywnie wpływać na rozwój stawów.
Rodzice często pytają również o SIDS, czyli zespół nagłej śmierci łóżeczkowej. Badania pokazują, że samo spowijanie nie chroni przed tym zjawiskiem. Wręcz przeciwnie – jeśli dziecko przewróci się na brzuch, a nie będzie mogło zmienić pozycji, ryzyko może wzrosnąć. Dlatego ze względów bezpieczeństwa należy układać niemowlę wyłącznie na plecach, a dziecko do snu odkładać do pustego łóżeczka. W otoczeniu nie powinny znajdować się poduszki ani luźny kocyk, który mógłby zakryć twarz lub nawet udusić dziecko.

Nie ma jednego wieku, w którym należy zakończyć spowijanie. Najważniejsze jest obserwowanie rozwoju dziecka. Gdy pojawiają się pierwsze próby samodzielnej zmiany pozycji, przewracania się na bok lub obracania na brzuch, należy zaprzestać używania otulacza.
Zwykle dzieje się to około 2.–4. miesiąca życia, choć każde urodzone dziecko rozwija się we własnym tempie. Od tego momentu niemowlę powinno mieć pełną swobodę i wykonywać nieskrępowane ruchy, aby mogło ćwiczyć kontrolę własnego ciała oraz rozwijać lepszą koordynację ruchową. W miejsce otulacza warto wybrać śpiworek, który nie ogranicza zmiany pozycji ciała, a jednocześnie pomaga utrzymać odpowiednią temperaturę. Nie ma potrzeby kontynuować spowijania za wszelką cenę – jeśli dziecko nie akceptuje tej metody lub potrafi już samodzielnie się obracać, bezpieczniej jest z niej zrezygnować.
Choć wielu rodziców decyduje się spowijać dziecko od pierwszych dni życia, nie każdy noworodek i nie każdy maluszek będzie dobrze czuł się w otulacza. Część dzieci uspokaja się niemal od razu, inne wolą większą swobodę ruchów i próbują uwolnić rączki. Jeśli niemowlak wyraźnie protestuje, nie ma potrzeby na siłę go otulać. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, a potrzeba spowijania może być różna.
Nie należy spowijać dziecka, gdy pojawiają się pierwsze próby samodzielnej zmiany pozycji, obracania na bok lub brzuch. W tym okresie odruch Moro stopniowo zanika, a maluch coraz lepiej kontroluje własne ciało. Warto również zrezygnować z otulania, jeśli dziecko ma gorączkę, łatwo się przegrzewa lub otulacz ogranicza jego swobodę ruchów. W razie wątpliwości dotyczących rozwoju lub sposobu otulania warto skonsultować się z pediatrą albo fizjoterapeutą dziecięcym.
Bibliografia:
Raisingchildren.net.au, https://raisingchildren.net.au/newborns/sleep/settling-routines/wrapping-in-pictures
Rednose.org.au, https://rednose.org.au/resources/safe-wrapping-for-parents/
Tagi: becik, owijacz, rożek, sen niemowlęcia, sids, zawijanie niemowląt
Dodaj komentarz