Poród na Gwiazdkę

poród na gwiazdkę

Bez różnicy czy masz termin na 10, 24 czy 31 grudnia, musisz liczyć się z opcją, że wylądujesz na porodówce dokładnie na święta. Dziś więc o wszystkim, co należy wziąć pod uwagę…

Naturalnie, gdyby można było sobie wybrać, chyba nikt nie życzyłby sobie porodu w święta – choćby ze względu na przeklinaną przez wszystkie grudniowe dzieci zbieżność Gwiazdki z urodzinami. Ale, o ile nie masz zaplanowanego cesarskiego cięcia, mało możesz w tym zakresie zrobić. Żadne babcine sposoby przyspieszania akcji porodowej nie są bowiem aż tak skuteczne, aby kalendarz dało się o tydzień oszukać. Jak więc przygotować siebie i rodzinę do świątecznego porodu?

Przezorna matka, spokojna matka

Jeżeli tegoroczne święta mieszczą się w twoim ciążowym grafiku między 36 a 42 tygodniem, musisz wziąć pod uwagę, że skurcze mogą rozpocząć się w Wigilię, dzień przedtem lub potem. Aby więc nie dolewać oliwy do ognia, warto wykorzystać okres od początku grudnia na sukcesywne przygotowania. Prezenty możesz kupić nawet w listopadzie – nie zepsują się, zaś dekoracje i potrawy możesz dorabiać stopniowo. I nawet, jeśli choinkę tradycyjnie ubiera się u was 24-ego rano, nikt nie obrazi się, jeśli w tym roku wyjątkowo ubierzesz ją tydzień wcześniej, dmuchając na zimne. Nie ma również nic karygodnego w zamówieniu ciast u teściowej lub w cukierni, bądź też w lekkim ograniczeniu jadłospisu.

Samą Wigilię warto zaplanować w domu lub przynajmniej u rodziny mieszkające nieopodal. Kto wie, czy dziecko bowiem nie zdecyduje się wyjść na świat zaraz po barszczu. Z drugiej strony, jest szansa, że urodzisz kilka dni wcześniej i przed świętami puszczą cię akurat do domu – nie ma wówczas lepszego scenariusza niż spędzić ten niezwykły wieczór z nowym członkiem rodziny, w wygodnych domowych pieleszach, gdzie jest już od dawna nagotowano i ozdobiono!

Co z najbliższą rodziną?

Trudno jest sobie oczywiście wyobrazić nieobecności na domowej Wigilii. Jak poradzi sobie partner sam? Jak będą się czuły starsze dzieci bez mamy? Emocjonalnie nie jest to dla nikogo łatwe i dlatego też przygotowanie psychologiczne jest równie ważne jak logistyczne. Warto więc usiąść zawczasu i porozmawiać wspólnie jak to będzie, jeśli zaczniesz rodzić dzień przed świętami czy w Wigilię. Może zamiast porodu z partnerem, lepiej będzie, jeśli on zaopiekuje się dziećmi? Może domownicy będą chcieli przed Wigilią odwiedzić cię w szpitalu? Może będą woleli otworzyć prezenty, dopiero jak wrócisz do domu? Wszystko warto spokojnie omówić i ustalić tak, aby straty emocjonalne były minimalne. Bo nie jest dobrze, gdy rodzeństwo nabiera niechęci do nowego brata czy siostry, tylko dlatego, że „zabrało im mamę” na Wigilię. Nie jest też pożądane, gdy zamiast skupić się parciu, zadręczasz się myślami, co robią teraz najbliżsi w domu, czy niczego im nie brakuje, czy nie są smutni…

Grunt to dobre nastawienie

Popracować musisz też nad samą sobą. Nawet bowiem, jeśli gwiazdkowy poród jest ci nie w smak i cierpisz na samą myśl rozłąki czy spędzania Wigilii pod szpitalnym dachem, warto robić wszystko, aby sytuację optycznie polepszyć. Po pierwsze, możesz do końca mieć nadzieję, że maluszek poczeka choćby do pierwszego dnia świąt – psychologia ludzka jest wszak w stanie dokonać cudów. Po drugie, musisz uświadomić sobie, że teraz liczy się tylko nowy członek rodziny, a wszystko to jest kwestią kilkudziesięciu godzin – potem znowu będziecie wszyscy razem, niezależnie od daty w kalendarzu. Na pewno święta na porodówce są inne niż wszystkie, ale żyjemy, bądź co bądź, w erze telefonów i Skype’u, a takich kobiet jak ty będzie w szpitalu więcej. Będziesz też miała wokół personel medyczny, który pewnie też wolałby spędzać czas z rodziną, ale mimo to jest obok, aby zadbać o twoje dziecko. I w szpitalnych ścianach może więc nie zabraknąć wzruszeń, kontaktów z ludźmi, czy świątecznych refleksji.

Jeśli urodzisz przed samą Gwiazdką…

…i święta spędzisz już z maluszkiem w domu, powinnaś śmiało egzekwować swoje prawa. Nie musisz mieć ochoty na gości ani odwiedziny i każdy musi umieć to uszanować. Możesz wymagać wcześniejszej wieczerzy i spokojniejszego przebiegu wieczoru bez żadnego poczucia winy. I owszem, masz prawo być również przewrażliwiona i drażliwa – to część naturalnego procesu odzyskiwania równowagi hormonalnej po porodzie. Nie bój się więc ustalić twardych zasad, jeśli mimo wszystko przyjadą goście. Rygorystyczne mycie rąk, zachowanie rozsądnego poziomu decybelów czy pozostawienie ci prywatnej strefy do karmienia to wymagania całkowicie na porządku dziennym. Nie musisz też godzić się na podawanie noworodka z rąk do rąk – to nie zabawka, niezależnie od tego jak ochotne są wszystkie babcie i ciocie.

Korzyści ze świątecznego porodu

Na koniec, mamy w rękawie jeszcze kilka argumentów, które, mimo wszystko, dowodzą, że poród na Gwiazdkę nie jest wcale taki zły, jak można by myśleć…

  • Partner i dzieci są w domu, więc możesz liczyć na częste odwiedziny i pomoc po powrocie.
  • Generalnie, możesz oczekiwać więcej odwiedzin także od innych członków rodziny.
  • Nie będziesz wyjątkowo musiała sprzątać ze stołu, obsługiwać i przełykać gorycz nietrafionych prezentów.
  • Świąteczny nastrój z reguły udziela się wszystkim – także pielęgniarkom i lekarzom, co może umilić hospitalizację.
  • Jedzenia w domu będzie tyle, że gdy wrócisz, nie będziesz musiała kłopotać się gotowaniem.
  • Poród na święta ma magiczną symbolikę, która i tobie może pomóc w radzeniu sobie z bólem i zmęczeniem.

Jak widać, wszystko zależy od punktu widzenia!

 

Tagi: ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Forum

Forum

Pakiety

Pakiety

Placówki