Niebieskie Pudełko Przedszkole Rozwój dziecka WSZYSTKO, CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ O NOSZENIU NOWORODKA

WSZYSTKO, CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ O NOSZENIU NOWORODKA

noszenie noworodka Niebieskie Pudełko

Mało który rodzic wie, że sposób, w jaki nosimy noworodka, ma ogromne znaczenie dla jego rozwoju. Nieprawidłowa pozycja noszenia, zbyt gwałtowne ruchy czy zbyt szybka pionizacja małego dziecka często prowadzą do asymetrii ciała, a w późniejszym wieku nawet skrzywień kręgosłupa. Nikt nie rodzi się z umiejętnością prawidłowego noszenia noworodka – tego trzeba się po prostu nauczyć. Z artykułu dowiecie się, w jakiej pozycji należy nosić noworodka, jak kłaść i podnosić dziecko, jak przeciwdziałać asymetrii oraz czy można nosić noworodka w chuście.

DLACZEGO POWINNIŚMY NOSIĆ DZIECKO NA RĘKACH?

Pewnie nieraz słyszeliśmy głosy, że nosząc dziecko na rękach przyzwyczajamy je do noszenia w przyszłości, czym sami sobie szkodzimy. Otóż nic bardziej mylnego. Noworodek i niemowlę potrzebują bliskości rodzica, jaką daje noszenie, ponieważ były do tego przyzwyczajone przez 9 miesięcy życia płodowego, kiedy mama nosiła je pod swoim sercem. Nosząc dziecko dajemy mu wszystko, czego potrzebuje do prawidłowego rozwoju – bliskość, bezpieczeństwo i miłość.

JAK NOSIĆ NOWORODKA? POZYCJA FASOLKI.

Najbardziej klasyczna i bezpieczna pozycja do noszenia noworodka to pozycja fasolki, która przypomina nieco pozycję płodową. Jej nazwa wzięła się stąd, że w tej pozycji tułów dziecka jest nieco zaokrąglony i przyjmuje kształt fasolki. Dzięki takiemu ułożeniu dziecko nie wychyla się do tyłu i nie przeciąża kręgosłupa. Pozycja daje także maluszkowi swobodę ruchów.

Jak ułożyć dziecko w pozycji fasolki? Najpierw zginamy łokieć i w jego zagięciu układamy główkę dziecka, opierając ją potylicą o nasze ramię. Tułów maluszka opieramy z jednej strony na przedramieniu ręki, na której leży główka, a z drugiej na naszym brzuchu. Główka dziecka powinna być ustawiona w przedłużeniu linii tułowia. Drugą ręką podtrzymujemy pupę dziecka, kładąc dłoń pomiędzy jego nóżkami. Dzięki temu zabezpieczamy stawy biodrowe maluszka. Nasze ramiona powinny być ułożone luźno, by maluch mógł swobodnie poruszać rękami i nogami. Noworodka w tej pozycji trzymamy poziomo.

JAK PRZECIWDZIAŁAĆ ASYMETRYCZNEMU UKŁADANIU SIĘ DZIECKA?

Nosząc malucha i wykonując wszystkie inne czynności przy nim, warto pamiętać o zasadzie naprzemienności. Nosząc dziecko w pozycji fasolki układajmy je na przemian na lewym i prawym przedramieniu. Pomoże to przeciwdziałać asymetrycznemu układaniu się delikatnego ciała noworodka i równomiernie wzmocni obie strony jego ciała. Tak samo rzecz ma się z karmieniem dziecka piersią i butelką oraz układaniem go w łóżeczku.

CZY MOŻNA BUJAĆ I KOŁYSAĆ DZIECKO?

Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta z Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka Instytutu Matki i Dziecka, przestrzega przed kołysaniem i bujaniem noworodka. Choć ta czynność świeżo upieczonym rodzicom wydaje się dość naturalna i często robią to intuicyjnie, zdaniem eksperta jest to dla maluszka nadmierna stymulacja. Nawet jeśli bujanie jest w stanie uspokoić dziecko, to uspokojenie wynika z działania mechanizmu obronnego maluszka, a nie poczucia bezpieczeństwa.

JAK PRAWIDŁOWO KŁAŚĆ I PODNOSIĆ NOWORODKA?

Przede wszystkim spokojnie i bez pośpiechu. Pośpiech sprawia, że nasze ruchy stają się mniej płynne i bardziej gwałtowne, co wywołuje niepokój u maluszka.

Aby odłożyć dziecko z pozycji fasolki, najlepiej otoczyć je jak w kokonie naszymi dłońmi i tułowiem. Jedną rękę wsuwamy pod pupę dziecka, a drugą pod jego główkę. Układamy dziecko bokiem do podłoża i delikatnie upuszczamy tak, by pupa dotkęła materacyka lub przewijaka. Następnie powoli odkładamy bark i wysuwamy dłoń spod ramienia. Gdy dziecko już swobodnie leży, wysuwamy dłoń spod jego główki i delikatnie obracamy maluszka na plecy, korzystając tylko z obrotu pupy (nie dotykamy głowy, tułowia ani barków).

Jeśli chcemy podnieść dziecko, najpierw powinniśmy je uprzedzić – podejść, uśmiechnąć się i powiedzieć mu, że za chwilę go podniesiemy. Najgorsze, co można zrobić to nagle podnieść dziecko bez ostrzeżenia – to dla niego bardzo silny negatywny bodziec. Maluszka podnosimy bokiem do podłoża, dzięki czemu widzi, co się z nim dzieje i czuje się bezpieczniej. Przy podnoszeniu dziecka robimy tę samą sekwencję czynności, co przy jego odkładaniu, tylko w odwrotnej kolejności.

CZY NOWORODKA MOŻNA NOSIĆ W CHUŚCIE?

Nie ma przeciwwskazań do noszenia noworodka w chuście odpowiednio owiniętej wokół ciała mamy czy taty. Trzeba jednak pamiętać o zachowaniu pozycji poziomej, podobnej do omawianej wyżej „fasolki” oraz o tym, by nosić dziecko w chuście maksymalnie 2 godziny bez przerwy. Maluszka w chuście należy asekurować rękami. W chuście nie powinny być noszone dzieci wiotkie oraz z dysplazją stawów biodrowych. Jeśli masz wątpliwości, czy Twój maluszek może być noszony w ten sposób, najlepiej skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą.

Przeczytaj również: Jak zapobiec wadom postawy u niemowlęcia?

Źródło: Paweł Zawitkowski i in. „Mamo, Tato, co Ty na to?”, Wydawnictwo Zawitkowski.pl sp. z o.o., Warszawa 2016.

Tagi: , , , , , ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w losowaniu nagród w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeśli chodzi o noszenie dzieci w chuście to mogę się wypowiedzieć w ten sposób. Pierwsze moje dziecko nie było noszone w chuście tylko w nosidełku. Myślałam, że tak będzie najlepiej, jednak dopiero teraz kiedy noszę swojego drugiego syta w chuście od Luna Dream zauważam ogromną różnicę. Młodszy syn o wiele mniej płacze i widać, że możliwość oglądania otaczającego go świata podczas spaceru bardzo go rozwija. Moim zdaniem chusta to o wiele lepsze rozwiązanie do nosidła.

U mnie było tak, że noszenie na rękach nie zdawało rezultatu, a zbawieniem okazało się kupienie chusty. Mamy dwie chusty kupione na luna dream i ja, i Maluszek uwielbiamy je. Wokół chust narosło dużo mitów ale jak wybierzemy dobrą, bawełnianą chustę, dobrze ją zawiążemy (!) to i dla mnie jest mega wygodnie i dziecko też ma bardzo komfortowo. Nie wyobrażam sobie dnia bez mojej chusty.

Forum

Forum

Pakiety

Pakiety

Placówki