Niebieskie Pudełko Lifestyle Lifestyle Życie rodzinne Instrukcja obsługi mężczyzny

Instrukcja obsługi mężczyzny

Co tak naprawdę kryje się w głowie mężczyzny? O czym myśli, kiedy nic nie mówi, a co ma na myśli, mówiąc: „Kocham cie”? Czego pragnie i dlaczego wstydzi się powiedzieć o tym głośno? Przeczytaj, a łatwiej będzie ci go zdobyć i… zatrzymać.

Dlaczego opłaca się: kołysać biodrami, nie pytać go o wiek i zbyt szybko nie mówić „my”?

To nie jest poradnik mówiący o strukturze jego mózgu i właściwościach substancji chemicznych zawartych w męskim organizmie. To kilka praktycznych rad dotyczących sytuacji, które mają miejsce wtedy, kiedy go szukasz, znajdujesz, poznajesz, zakochujesz się, decydujesz z nim zamieszkać, aż w końcu jesteś gotowa spędzić z nim życie. Jeśli je poznasz, zwyczajnie będzie ci łatwiej żyć ze swoim wybrankiem.

Jak myślisz, która kobieta zachwyci wzrokowca? Ta seksowna czy dziewczęca i niewinna?

Odpowiedź jest prosta: możesz być piękna jak królewna Śnieżka lub słodka jak Lolita, ale nie zachwycisz mężczyzny, jeśli nie utrwalisz swojego obrazu w jego wyobraźni. A najłatwiej zrobisz to za pomocą uśmiechu. Bo ideałem wzrokowca jest  kobieta… radosna. To nie czary, tylko prawo psychologiczne, które nosi nazwę: warunkowanie. Gdy on widzi twoją uśmiechniętą twarz, kojarzy cię z pozytywnymi uczuciami. Z badania Stacey Tantleff-Dunn, profesor psychologii z Uniwersytetu Central Floryda, wynika, że mężczyźni mają skłonność do „niedowidzenia” naszych dodatkowych kilogramów, jeśli uważają nas za sympatyczne. Kiedy do zdjęcia puszystej kobiety dołączona była lista jej zalet, panowie oceniali jej figurę jako bardziej atrakcyjną w porównaniu z kobietą o nieskazitelnych kształtach, o której charakterze nic nie wiedzieli. Jaki płynie z tego wniosek? Wydasz mu się piękniejsza, kiedy patrząc na niego, zawsze będziesz się uśmiechać.

Mężczyzna widzi świat zupełnie inaczej niż ty.

Mężczyźni nie rozróżniają kolorów tak dokładnie jak kobiety – wynika z badań nad percepcją barw. W męskich oczach np. morelowy nie różni się od pomarańczowego, a jasnoniebieski to taki sam kolor jak jasnozielony. Choć nieładnie więc śmiać się z męskich  niedoskonałości, to zamiast się wściekać, że on kupił niewłaściwą farbę do salonu, lepiej przypomnieć sobie żart: „Mężczyzna jest jak Microsoft Windows – rozpoznaje tylko 16 kolorów. Brzoskwinia to dla niego nie kolor, tylko owoc. Melon to też owoc. O fiołkowym w ogóle nie ma pojęcia”. Pamiętaj o tym szczególnie wtedy, gdy robicie remont lub urządzacie nowe mieszkanie. Detalami na wszelki wypadek zajmij się sama. To nie jedyna dobra wiadomość dla kobiet, których uroda odbiega od ideału! Najnowsze badania pokazały, że jeśli będziemy szły, lekko kołysząc biodrami, nasza atrakcyjność w męskich oczach wzrośnie o 50 proc.! Bo ruch jest tak samo ważnym elementem oceny kobiecej urody jak proporcje. Dlatego zamiast koncentrować się na wciąganiu brzucha, stawiajmy kroki tak, by biodra dyskretnie falowały.

Wreszcie padło: „Kocham”! Ale ciągle nie prosi: „Zamieszkajmy razem”.

Wszystko wskazuje też na to, że nie zamierza przedstawić ciebie swojej mamie. Co w takim razie znaczy jego wyznanie: „Kocham cie”? To, że jest inteligentny, szybko się uczy i wie, iż po tych słowach może liczyć na nagrodę: uśmiech, seks lub wybaczenie, że zapomniał o twoich urodzinach. Na serio: po prostu mówi „Jest mi z tobą dobrze”. Jak więc rozpoznać, że wasz związek traktuje poważnie? Jeśli mówi: „W wakacje pojedziemy nad morze”, „W naszym wspólnym mieszkaniu musimy mieć taras”, „Gdybyśmy mieli  dziecko, chciałbym, żeby miało twoje oczy”, możesz odetchnąć: kocha cię i pragnie z tobą być. Ale nawet wtedy, gdy on snuje wizje waszej wspólnej przyszłości, nie wpadaj w euforie i nie układaj listy gości weselnych, nie wymyślaj imion dzieci. – W naturze mężczyzn jest to, że angażują się w związek wolniej niż kobiety – twierdzi David Zinczenko, redaktor naczelny amerykańskiej edycji magazynu „Men’s Health” i autor książki „Mężczyźni, miłość i seks”. – W grze uczuć to mężczyzna musi zwykle wykonać pierwszy krok. Tym samym ryzykuje odrzucenie. Nie jest to łatwe wyzwanie. I uwierz, że nawet George Clooney ma w pamięci długą listę spalonych podejść, na których wspomnienie się krzywi. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że kiedy mężczyzna przekroczy pierwszą barierę – lubisz go, jest bezpiecznie – czuje się szczęśliwy, mogąc tam zostać. Musisz go przekonać, że bliskość nie oznacza dla niego utraty kontroli i wolności wyboru. Najlepiej dawaj mu do zrozumienia, że łączy was coś wyjątkowego. Umiejętnie używaj słów: niezwykłe, magiczne, wyjątkowe. Gdy leżycie w łóżku i czytacie książki, pogładź go po ręce i powiedz: „To niezwykłe uczucie czytać razem w łóżku, prawda?”. Kiedy śmiejecie się razem na komedii lub zachwycacie muzyką Mozarta, rzuć niezobowiązującym tonem: „Wyjątkowo dobrze się rozumiemy”. – Na początku związku nie krępuj się uczciwie mówić o własnych uczuciach, ale nie używaj słowa „my” – radzi Zinczenko. Na nie przyjdzie właściwy czas. – Jeśli chcesz umocnić się na pozycji najważniejszej osoby w jego życiu, rozmawiaj z nim o nim, o tym, co ci się  w nim podoba, a nie o was. Mówiąc w ten sposób, dajesz mu do zrozumienia, że go chcesz, jednocześnie zapewniając mu upragnioną dawkę poczucia własnej wartości, no i… wolności!

I stało się! W jego łazience pojawia się twoja szczoteczka do zębów, w sypialni własna szuflada.

Wreszcie uznajecie, że wygodniej będzie zamieszkać razem, niż utrzymywać oddzielne domy. Jesteś szczęśliwa, ale… Zanim wprowadzisz się do niego lub on do ciebie, doprowadź do zaręczyn – radzą psycholodzy z University of Denver. Przebadali prawie 200 par, które mieszkały ze sobą przed ślubem. Okazało się, że kobiety niezależnie od tego, czy wprowadziły się do wspólnego mieszkania po zaręczynach, czy bez, były tak samo oddane partnerowi. Mężczyźni, którzy zamieszkali ze swoimi partnerkami bez wręczenia im zaręczynowego pierścionka, byli mniej zaangażowani w związek i w późniejsze małżeństwo aniżeli ci, którzy to zrobili.

Czy to możliwe, by mężczyzna nie dosłyszał pytania o wiek? Owszem, to zdarza się coraz częściej.

Jeszcze kilka lat temu nie wypadało żartować z jego łysiny, samochodu gorszego niż auto sąsiada czy tego, że czasami nie stawał na wysokości zadania. Teraz trzeba uważać z pytaniem o to, ile skończył lat. Zwłaszcza jeśli wiesz lub podejrzewasz, że trzydziestkę ma za sobą. Wiek staje się męskim kompleksem, bo mężczyźni przeżywają kryzys wieku średniego coraz wcześniej. Jak wynika z badań brytyjskiej poradni zdrowia psychicznego Relate, zaczyna się koło 35. roku życia. Bo z jednej strony tradycyjne oczekiwania wobec mężczyzn nie słabną: mają odnosić sukcesy zawodowe i utrzymać rodzinę. Z drugiej: coraz trudniej o stabilną prace i trwały związek. Nic zatem dziwnego, że panom się wydaje, iż w ich wieku powinni osiągnąć więcej. Wskazuj mu więc jego mocne strony. Przekonaj, żeby rozpisał sobie drogę do tego, czego pragnie. Przypominaj mu o cierpliwości w dążeniu do celu.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mężczyźni nie znają kolorów? To już teraz rozumiem skąd znam tyle sławnych malarek! Malarzy za to rzeczywiście jak na lekarstwo…

Forum

Forum

Pakiety

Pakiety

Placówki