Strona główna » Zasady żywienia niemowląt – nowe wytyczne polskich pediatrów

Zasady żywienia niemowląt – nowe wytyczne polskich pediatrów

W 2021 Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci wydało nowe wytyczne dotyczące zasad żywienia zdrowych niemowląt. Co zmieniło się od poprzednich zaleceń z 2014 r.?

W pracach nad nowymi zasadami brał udział ekspertów z kraju i zagranicy, którzy zaktualizowali poprzednio obowiązujące zasady w oparciu o dostępne na świecie badania i analizy naukowe. Można mieć więc pewność, że przestrzegając poniższych reguł, uczynisz wszystko, co najlepsze dla swego dziecka, przynajmniej w świetle współczesnej wiedzy! Jak powinna więc wyglądać dieta niemowlaka?

Przede wszystkim karmienie piersią

W nowych zasadach jako priorytet podkreśla się znaczenie wyłącznego karmienia piersią przez pierwszych sześć miesięcy życia. Jeśli z jakichś względów karmienie jest częściowe lub krótsze, również uważane jest jednak za korzystne dla zdrowia dziecka. Eksperci podkreślają, że mleko matki dostarcza maluszkowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, a ponadto bakterii wspierających odporność oraz komórek macierzystych.

Ważne:

  • Po ukończeniu pierwszego roku życia dziecko nie powinno już karmione być piersią w nocy ze względu na ryzyko rozwoju próchnicy!
  • Przez minimalnie 4, a optymalnie 6 pierwsze miesiące życia niemowlę nie powinno otrzymywać nic poza mlekiem matki, witaminami oraz ewentualnie lekami.
  • Po ukończeniu 12 miesiąca karmienie piersią należy kontynuować tak długo, jak wymaga tego dziecko lub matka.
  • Galaktozemia oraz wrodzony niedobór laktazy to bezwzględne przeciwwskazania do karmienia piersią; również inne choroby mogą wymagać ograniczenia lub całkowitego odsunięcia maluszka od piersi.
  • Przy łagodnym lub umiarkowanym przebiegu Covid-19 u matki karmienie piersią jest wskazane z zachowanie ostrożności w postaci dezynfekcji rąk i noszenie maseczki na ustach.
  • Jeśli matka nie może karmić piersią, powinna podawać dziecku mleko modyfikowane przeznaczone dla odpowiedniej kategorii wiekowej.

Rozszerzanie diety dziecka

Według nowych wytycznych wprowadzanie pokarmów uzupełniających do diety dziecka powinno zacząć się najwcześniej na początku 5 miesiąca życia, najpóźniej zaś w pierwszym tygodniu 7 miesiąca życia. Mają one dostarczać maluchom dodatkowej energii, białka, żelaza, cynku oraz witamin A, D. E. Nie ma jednak jednego określone wieku, w którym rozszerzanie diety jest wymagane.

Ważne:

  • Wskazaniem do podania maluszkowi pokarmów uzupełniających przed ukończeniem 6 miesiąca życia jest zagrożenie niedoborem żelaza.
  • Nie ma dowodów na to, aby podawanie pokarmów alergizujących takich jak kaszki, jaja, ryby czy orzeszki ziemne przed ukończeniem 6 miesiąca życia miało jakiekolwiek korzyści zdrowotne.
  • Rodzic ma decydować kiedy i co jest podawane; dziecko ma decydować, ile chce zjeść określonego posiłku.
  • Ogólna zasada mówi, że na każdy miesiąc rozszerzania diety jeden posiłek mleczny powinien zostać zastąpiony przez pokarm uzupełniający.
  • 12-miesięczne dziecko karmione mlekiem modyfikowanym powinno spożywać w ciągu dnia 4-5 posiłków (z tego 2 mleczne) i 1-2 zdrowe przekąski. W przypadku karmienia piersią możliwe jest częstsze przystawianie z mniejszą liczbą posiłków dodatkowych.
  • Posiłki powinno się podawać dziecku w reakcji na objawy głodu, nigdy jako nagrodę. Objawy sytości, takie jak grymaszenie, zasypianie czy wypluwanie powinny być z kolei sygnałem do zaprzestania karmienia.

Kolejność nowych pokarmów i techniki karmienia

Pierwsze dwa lata życia decydują o rozwoju preferencji smakowych człowieka, choć niektóre mogą być wrodzone. Ponieważ smak słodki jest zawsze najbardziej pożądany, należy w pierwszej kolejności podawać konsekwentnie rozmaite warzywa, a dopiero po 2 tygodniach owoce.

Ważne:

  • Pokarmy rozdrobnione, papki i purée podajemy w 6-7 miesiącu życia.
  • Nowe produkty wprowadza się zawsze w ilości nieprzekraczającej 3-4 łyżeczek.
  • Typowa kolejność rozszerzania diety to kaszki zbożowe, warzywa, owoce. Od szóstego miesiąca życia należy też podawać pokarmy bogate w żelazo takie jako ryby i mięso.
  • Ośmiomiesięczne dziecko może dostawać już małe przekąski do samodzielnego jedzenia, a roczne dziecko pokarmy o dowolnej konsystencji.
  • Łyżeczka do karmienia powinna być twarda i płaska.
  • Od 6 miesiąca dzieci karmione butelką można uczyć picia z otwartego kubka; po upływie pierwszego roku dziecko nie powinno przyjmować żadnych pokarmów i napojów przez smoczek!
  • Dziecko, które samodzielnie siedzi może, zamiast karmienia łyżeczką otrzymywać gotowe pokarmy w małych kawałkach do samodzielnego jedzenia. Jest to tak zwana metoda BLW/BLISS, które nie wydaje się mieć żadnych wyraźnych korzyści ani też przeciwwskazań.

Pokarmy alergizujące

W świetle najnowszych zaleceń trudno jest obronić zasadę wczesnego podawania dzieciom produktów alergizujących dla ograniczenia ryzyko rozwoju alergii. Badania w tym zakresie wciąż wydają się niespójne. Tym niemniej, w zakresie żywienia niemowlaka zaleca się:

  • Podawanie dzieciom jajek po ukończeniu 6 miesiąca życia w ilości 1 małego jajka na twardo dwa razy w tygodniu;
  • Wprowadzenie do diety orzeszków ziemnych między 4 a 11 miesiącem życia, o ile niemowlę należy do grupy ryzyka związanego z historią rodzinną.
  • Wprowadzenie do diety glutenu między 4 a 12 miesiącem życia — bez określonych jak dotąd optymalnych ilości (prawdopodobnie między 1/10 a ½ kromki chleba).

Inne ważne zalecenia dotyczące poszczególnych grup pokarmowych:

  • Dzieciom powyżej 1 roku warto włączać do jadłospisu niewielkie ilości masła, olejów roślinnych oraz margaryny o niskiej zawartości tłuszczów trans.
  • Mięso wprowadzamy do diety raczej wcześniej niż później, ale kolejność jest obojętna. Do 3 roku życia nie podajmy jednak dzieciom podrobów ani wędlin!
  • Z ryb dla niemowlaka wskazane są przede wszystkim śledzie, łososie, sardynki, szproty, flądry, dorsze i morszczuki, unikając natomiast mieczników, rekinów, tuńczyka, płytecznika. Zalecana ilość to maksimum 1-2 razy w tygodniu, przy czym ważne jest obserwowanie reakcji maluszka.
  • Z uwagi na potencjalne skażenie ryżu arsenem, warto ograniczyć jego spożycia na rzecz innych zbóż: kukurydzy, owsa, jęczmienia, pszenicy. Nie należy nigdy stosować płynnych preparatów ryżowych!
  • Małe dziecko w wieku od 7 do 12 miesiąca życia nie powinno spożywać więcej niż 1 szczypty soli dziennie- generalnie poleca się niedosalanie posiłków.
  • U niemowląt i dzieci należy dążyć do ograniczenia spożycia cukrów wolnych, a więc pokarmów sztucznie dosładzanych.
  • Do 12 miesiąca życia nie podajemy dzieciom miodu.
  • W drugim półroczu życia zapotrzebowanie dziecka na wodę wynosi 800-1000 ml na dobę i obejmuje również kaszki, zupki, itd. Optymalna do picia jest woda źródlana lub nisko zmineralizowana woda mineralna.
  • W pierwszym roku życia mleko krowie nie powinno być napojem głównym, a po ukończeniu rok nie powinno być spożywane w ilości przekraczającej 500 ml dziennie. Niemowlętom nie należy też podawać niemodyfikowanego mleka owczego lub koziego.
  • Do 5 roku życia dzieciom nie podajemy dosładzanego, aromatyzowanego mleka owocowego.
  • Mleka roślinne (np. sojowe, owsiane) nie są dobrą alternatywą dla mleka modyfikowanego.
  • Soków owocowych (100%) nie podajemy dzieciom przed ukończeniem przez nie 12 miesiąca życia. I po pierwszych urodzinach lepiej jest jednak ograniczać spożycie soków na korzyść wody. Maksymalna dozwolona dawka to 120 ml na dzień dla dzieci w wieku 1-3 lat.

 

———————

Rysunek do pobrania – Schemat żywienia dzieci w pierwszym roku życia; źródło: Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, „Standardy Medycyny” t.18, 2021.

Pobierz rysunek.

 

 

Instagram

Twoje korzyści z rejestracji

  • Kody rabatowe na ubranka dla dzieci wysyłane na Twój e-mail
  • SMS ze zniżkami do sklepów z zabawkami
  • Zaproszenia do darmowych szkoleń online z nagrodami
  • Udział w społeczności Mam na forum
  • Darmowy newsletter z poradami dla młodych mam i kobiet w ciąży
  • Bezpłatny e-magazyn Niebieskie Pudełko
  • Podcasty tematyczne, infografiki oraz webinaria do pobrania
  • Bezpłatne poradniki do pobrania w PDF
  • Konkursy z nagrodami
  • Udział w Niebieskim Konkursie
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

51 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przestańcie głosić bzdury odnośnie relacji matki dziecko karmionego piersią i tego jak kp jest wygodne. Wystarczy pomyśleć. Aha i żadne badania nie wykazują że dziecko kp jest zdrowsze od karmionego mm. Mam dwoje dzieci i drugie kp i w 4 mcu wirus RSV. przeciwciala z mleka matki chronią dziecko przez 120 dni około, później dziecko wytwarza własne przeciwciala. Odsub tej strony, bo farmazony głosicie.

Zgadzam sie z komentarzem poprzedniczki – AGATA W DNIU 17 WRZEŚNIA 2017 22:50. Czy autor artykulu moze wyjasnic swoj tok myslenia? Bo moze cos zostalo niejasno na[isane. Pozdrawiam.

Mam wrażenie, że osoba pisząca ten artykulik nie do końca wiedziała co pisze.
„Wprowadzanie nowych pokarmów musi iść w parze z takimi zdolnościami malucha, jak:
(…)
Umiejętność jedzenia z łyżeczki
Branie do rączki pokarmów i wprowadzanie ich do ust
Umiejętność rozdrabniania jedzenia dziąsełkami i połykania”

Uwaga dla autora/autorki! Dziecko te umiejętności nabywa z czasem, gdy ma styczność z łyżeczką i jedzeniem innym niż mleko z piersi matki czy butelki.
Dziwię się, że takie niedopatrzenia (a to nie jedyny artykuł z merytorycznymi błędami na portalu) są na stronie działalności współpracującej z przychodniami i szpitalami.

Wlasnie zaczelam wprowadzac Maji marchewke mozna powiedziec ze jej zasmakowalo oraz deserki potem ugotowalam zupke na dyni ziemniaku I marchewce wziela dwie lyzeczki I na tym koniec.

Moja Corcia karmiona jest mm od 2miesiaca po 4m zaczelam dawac papki warzywne marchewke ktora nie bardzo jej podchodzi (czy jest to przyrzadzona samemu czy ze sloiczka) ziemniaczek i brokulka ktora uwielbia i do niej dodaje marchewke by choc troche jej jadla ze wzgledu na witaminy. Potrafi jej zjesc tyle ile liczy pojemnosc malego sloiczka gerber i zaraz po tym dopic 130 mm. Papki faje roznie co drugi lub trzeci dzien w zaleznosci od mozliwosci ich zrobienia. Na noc je kaszke mleczno-ryzowa zmieszna z mlekiem i spi dluzej. Jedynie co sie zmienilo to ilosc kupek dziennie i ich konsystencja. Nic na sile jak nie smakuje to nie daje lub mieszam. Tak jak pisaly inne mamy niech kazda robi tak jak uwaza co daje i ile daje. Ja sie naczytalam w necie i tylko metlik w glowie trzymam sie tylko podstawowych zasad i dodam ze to moje pierwsze dziecko.

Od jutra zaczynam odchudzanie, kto się odchudza ze mną? Nie będzie lekko ale trzeba się wziąć za siebie. Mam już dobry sposób na odchudzanie, wszyscy którzy są chętni proponuje zacząć od wipisania w google – xxally radzi jak szybko schudnąć

co za głupoty w artykule. Jajko w 5 miesiącu?? Raczej ekspert tego nie pisał

Czy któraś z Was może mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego niemowlakom karmionym sztucznie wprowadza się posiłki stałe po 4 miesiącu a tym na piersi po 6??? Wszyscy o tym piszą ale nigdzie nie pisze dlaczego tak jest.
I jeszcze jedno pytanie. Może któraś z Was miała podobną sytuacje i jakieś doświadczenie ponieważ to moje pierwsze dziecko i jestem zielona. Mój synek kończy 5 miesięcy. Do 3,5 miesiąca był na samym cycku. Teraz raz w nocy o 22.30 dostaje mm ale na początku ładnie spał a teraz nawet po mm budzi się po około 3-3,5h i zjada 150 mojego mleka, a później budzi się znów po około 3 h. Wydaje się bardzo głodny. Co radzicie?? Czy wprowadzić już kaszki a jak tak to jakie??
Przez dzień czasami dostaje trochę jabłka czy dyni ale bardzo wolno wprowadzam nowości po 2-3 łyżeczki i przerwa na 2-3 dni.

Mi się wydaje, że chodzi o skład mleka – mieszanka jest jednak monotonna – ten sam skład, ten sam smak. Karmiąc piersią dajesz dziecku to wszystko co sam jesz, więc jakby nie patrzeć jest to bardziej urozmaicone.

Co za brednie. Proszę najpierw zajrzeć do zaleceń WHO, zamiast szerzyć takie bzdury. Jeszcze któraś matka uwierzy.

Ja rozszerzam dietę mojego szkraba odkąd ukończył 4 miesiące. Od początku zajadał ze smakiem wszelakie warzywa, gorzej troszkę z owocami ze słoiczka, ale jak daję mu np. skosztować zwykłego banana czy jabłuszko to jest zadowolony. Na razie pije 5 razy mleko modyfikowane (na razie mieszam, raz podaję jeszcze mleko 1 a raz mleko następne) i do tego w porze obiadowej zjada pół słoiczka. Natomiast w ogóle nie chce jeść kaszek. Ostatnio jadł jarzynki z delikatną rybką i był zachwycony ;)

Mój synuś końcem grudnia skończył 4 miesiące i od nowego roku zaczęłam wprowadzać warzywa, na pierwszy ogień poszła marchewka, jak to z pierwszą łyżeczką nie było cudów, ale na drugi dzień i dalej było tylko lepiej, że nawet pół słoiczka wcinał marchewki. Z mężem stwierdziliśmy, że pójdziemy z torbami kupując słoiczki, więc kupiliśmy mrożonki, marchewkę junior i nasz Kubuś zajadał się takim przecierem, nawet ja stwierdziłam, że w smaku lepsze. Kalafior Kuba też wcinał, ziemniak mu również smakował, jeśli chodzi o brokuł to katastrofa. Po dwóch tygodniach od wprowadzania warzyw zaczęłam podawać jabłuszko, banana i dodawać pół łyżeczki kaszki manny (z glutenem) do przecierów. Dodam, że wcześniej karmiłam tylko piersią, choć zdarzało się, że podałam maluchowi butelkę modyfikowanego (nie codziennie) i Kubuś wypijał ze smakiem. Z jedzeniem warzyw jest na razie różnie, nie powiem, żeby jadł warzyw tyle, aby nie pić mleka. Chyba muszę się uzbroić w cierpliwość, żeby Kubuś najadał się nie tylko mlekiem :)

Moja mała ma 5 m. Je na piersi cały czas. Najgorsze jest to, że chce co godzinę. W dzień da się to jeszcze przedłużyć na co 2 godziny, ale w nocy jak nie dam to by się rozpłakała. Mam możliwe, że mało pokarmu -nie odciągam często, ale jak już to robie to jest zaledwie 50ml. Tak często je, że nie daję rady odciągać na zapas i ma problem gdzieś wyjść na dłużej. Zaczynam jej dawać trochę mleka modyfikowanego (narazie tylko chce max30ml). Czy to dobra droga? czy raczej z mleka modyfikowanego w przypadkach wyjścia z domu zrezygnowac i dawać tylko pierwsze obiadki? Tak bardzo chciałabym się wyspać :) a jednak z piersi nie rezygnować.

Do Aneta
Może spróbuj pić herbatki na laktację kilka razy dziennie i zobaczysz,czy zwiększy ci się ilość mleka i czy mała lepiej się naje.
Ja kupuję nie drogie w rossmanie i jestem z nich zadowolona.

ja wam polecam porady w poradni laktacyjnej. ja też miałam problemy jk p. Aneta, ale bardzo chcę karmić piersią i ona mi pomogła. zdaje sie, ze bardziej zna się na dzieciach niz pediatra. powiedxziała, ze od 6 mca dawać kaszki ryzowe i kukurydziane, po 2ch dniach do np. zimniak, po kolejnych marchew. Oprócz tegoo kaszka cały czas…
polecam

Witam, moje maleństwo ma 5 miesięcy i mój pokarm jej nie wystarcza. Moje mleko chętnie pije rano, po kąpieli i późnym wieczorem w ciągu dnia nie interesuje ją picie mleka. Wprowadziłam jej kaszki 1 lub 2 razy dziennie zależy od dnia ile mojego pokarmu wypije, zje kilka łyżeczek marchewki, jabłka. Na początku wypluwała ale zrobiłam jej przerwę 2 tygodniową i teraz je chętnie.

Witam, niedługo wracam do pracy wiec chciałabym zacząć córkę przestawiać na mm. Niestety próby są straszne, pluje placze nie wiem co robic czy ktos ma jakies skuteczne sposoby?

Ja wprowadziłam słoiczki warzywne jak moja córcia skończyła 4 miesiące. Dodam, że karmiłam ją wtedy mieszanie, choć z przewagą mleka sztucznego. Ponieważ pierwszy słoiczek- marchew ewidentnie jej nie smakował, dołożyłam kalafior i w zasadzie tak mieszałam już zawsze. Dwa słoiki np. marchew z zieniakiem + zielony groszek mieszałam po 1/3 w miseczce i miała na 3 razy- bo można je otwarte przechowywać 48h. A po dwóch tyg. zaczęłam wprowadzać również deser w postaci połowy słoiczka owoców. Nie cackałam się z próbowaniem 2-3 dni jednego warzywa po łyżeczce czy dwie, bo dla mnie jest to bezsensowne działanie. Dodam, że córci nic się nie działo, zaczęła częściej tylko kupki robić, bo 2 dziennie w konsystencji plasteliny w kolorze zielonym. W 5 miesiącu zaczęłam wprowadzać gluten-łyżeczkę kaszki manny dziennie do mleka. Dodam, że dodaje jej jeszcze 3 krople Bio-gaja raz dziennie-probiotyk oraz wit. D z DHA w saszetkach Omegamed na odporność.Pozdrawiam

Napiszcie proszę jak przygotować pierwsze warzywka dla dziecka: marchewkę, jabłuszko. Czy wystarczy ugotować w małej ilości wody i przetrzeć przez sitko? Nie chcę kupować gotowych słoiczków.

Aniu nie przejmuj się że córcia nie będzie chciała piersi :) Mój synek ma prawie 5 m-cy i od kilku dni podaję mu przetartą ugotowaną marchew czy jabłko i pluje dookoła ale podaję mu by przyzwyczaił się do łyżeczki. Nie zawsze dziecko od razu zasmakuje w stałych pokarmach a nawet jeśli to nie przestawi się od razu na wyłącznie stałe posiłki. Wiele moich znajomych karmi mimo że dzieciaczki mają ponad rok i od dawnaaaa już przyjmują stałe dania :)

no właśnie. ja mam 4-ro miesięczną córeczkę którą karmię tylko piersią i zastanawiam się czy wprowadzać stałe pokarmy już teraz czy dopiero jak skończy 6 miesięcy, to moje drugie dziecko, synek był po pierwszym miesiącu na mleku sztucznym i jemu w 4 miesiącu rozszerzałam dietę, ale słyszałam że na mleku sztucznym to inaczej jest. jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak karmić piersią przy stałych posiłkach? bo moja je teraz co dwie godziny pierś, boję się ze jak dam jej stały pokarm to nie będzie chciała jeść piersi:( nie wiem co mam zrobić….

moj maly skonczyl niedawno 5 miesiecy jest na mleku modefikowanym, 2 razy dziennie podaje mu kaszke z bobovity po 4 lub po 5 miesiacu, rano i do snu . i raz dziennie sloicczek z jakims obiadkiem odpowiednio do wieku , je pol sloiczka dziennnie, w dzien soczki i herbatki dla niemowlat , oczywiscie wszystko stopniowo wprowadzalam, rosnie bardzo ladnie i prawidlowwo sie rozwija, pozdrowienia dla innych mamus, i nie bojcie sie wprowadzania nowosci one tez maja potrzebne skladniki i witaminy do rozwoju ;)

Moja córka ma 6 miesięcy i po czwartym miesiącu zaczęłam podawać jej warzywka, potem słoiczki i nic się nie dzieje. Nie jestem przekonana do tak zwanej ekologicznej żywności chyba że z własnego ogródka. Ta niby ekologiczna żywność też z chemią niestety jest, wiem z autopsji.Poza tym moja lekarka poradziła mi, że skoro czasu brak na gotowanie to te słoiczki wcale nie są takie złe i ja jej wierzę. moja Wiki dostaje zupki przeze mnie ugotowane tylko w weekend i ku ogólnemu zaskoczeniu rozwija się prawidłowo. łatwo powiedzieć żeby nie dawać słoiczków ale jak się pracuje po kilkanaście godz to czasami sił brak żeby gotować dziecku

nie podawajcie słoiczków, zastanówcie się co tam dokładnie może być. Nie ma nic lepszego od świeżego, ekologicznego jedzenia!

Intuicja przede wszystkim, ja mam 5msc Synka, ktorego niestety tylko msc karmilam piersia, bo w szpitalu na mm Go przestawili i juz nie tolerowal mojego:( od4 msc zaczal dostawac marcheweczke, i kleik ruzpwy do mleka, teraz je juz kaszki (po4msc jeszcze)do mleka na noc i jeden raz dziennie łyżeczka(90ml) kleik ryzowy(do mleka), oraz sloiczki (nie zawsze mam czas sama mu ugotowac)-zupka jarzynowa, teraz mlody ziemniaczek z jarzynka, deserki, i raz na jakos czas soczki(również po4msc) i o dziwo jak na wczesnisjsze problemy z akceptacja bialka, jest wszystko ok. Przyboera na wadze dobrze(ponad 7kg, a jak sie ur wazyl 2860) jest zdrowy a na widok lyzeczki zupka to az sie trzęsie. Tak ze naprawde uwazam zenie ma co sie bac, tylkotrzeba próbować, wiadomo mkazde dziecko jest inne jedno zje drugi e nie, ale trzeba to sprawdzić, a wszystkim Mama które karmia piersia, zazdrpszcze:) piekna sprawa, i uwazam ze tak larmionym maluchom nie potrzeba wprowadzac nowosco przed6,msc;) ale to moje slrpmne zdanie:) pozdrawiam wszystkie Mamusie:)

ja też jestem zdania że każda mama powinna kierować się swoją intuicją, ja zaczęłam od kleiku ryżowego po 4 mieś, moja córeczka ma 5 miesięcy i chętnie zjada kleik na mleku modyfikowanym na kolację , najedzona grzecznie śpi, a jedzenie sprawia jej wiele radości . oprócz mojego mleka, podaje jej kleik na mleku sztucznym i słoiczki pierwsza marchewka, zadowolona z radością odkrywa nowe smaki, życzę powodzenia mamom, bo nie każdy maluch lubi nowości . mój synek wszystko wypluwał, córeczka natomiast zjada ze smakiem co jej podam.

moja mala ma prawie 5 miesiecy karmie piersia i zamierzam dalej to robic ale dwa tygodnie temu wprowadzilam pokarmy stale zaczelam od marchewki brokula i kalafiora oraz zupy marchewka z ziemniakami jej to smakuje ja jestem zadowolona bo poznaje nowe smaki nie sa to jakies duze porcje mleka mi nie brakowaloi glodna nie byla ale ja jestem zdania ze nie tylko mleko dziecko potrzebuje ale jesli chodzi o obiady gotuje je sama zajmuje to chwile a smakuje duzo lepiej

Ja karmiłam synka piersią prawie 6 miesięcy, potem wprowadzałam pierwsze warzywa, kaszki i zupki. Bardzo przydatna okazała się aplikacja Bobovity na smartfona, podobają mi się zwłaszcza propozycje gotowych jadłospisów. Ogólnie synek nie wybrzydza i pięknie zjada prawie wszystko, co poda mamusia ;)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia dziecka. Później dieta dziecka powinna być stopniowo rozszerzana, ale pokarm matki nadal powinien stanowić jej ważny składnik.

Mój Wiktorek ma prawie skończone 5 m-cy od 4 m-ca karmiłam go wyłącznie piersią. Od ukończenia 4 m-ca zaczęłam podawać warzywa i owoce. Najpierw jedno składnikowe produkty typu marchew, jabłko, ziemniak. W tej chwili maluch wcina przecier warzywny z marchewki, ziemniaka, pietruszki i brokuła aż mu się uszy trzęsą. Od trzech dni dodaję mu również kaszy manny do przecieru. Pomalutku przyzwyczajam go do glutenu. Zaczęłam od szczypty i codziennie zwiększam ilość. Po południu podaję Wiktorkowi również deserek najczęściej jest to samo jabłuszko, ale smakuje mu także jabłko z maliną lub jeszcze z dodatkiem jagody. Mój maluch rośnie i bardzo chętnie je mleczko z mojej piersi jak również ugotowane przeze mnie zupki i deserki.

A mi lekarz kazał najpierw wprowadzić zupkę. Zdziwiłam się bo przy dwójce poprzednich zaczynaliśmy od marchewki, jabłka, soczku, a dopiero później rosołek:)

Moja Zuzia ma juz prawie 5 miesięcy i nadal jest tylko cycuś. Chciałabym wytrzymać do końca 6 miesiąca tylko na piersi, ale nie wiem czy Malutka będie się najadała. Teraz waży 7200. Jak można rozpoznać, że Maluszek się nie najada?

Według lekarzy odpowiedni przyrost wagi oznacza, że dziecko się najada – Twoja córka przy tej wadze prawdopodobnie nie ma z tym problemu :) pozdrawiam – też mam Zuzię, 5 miesięcy za tydzień :)

Mój Skarb ma 4 miesiące i 1 tydzień :) Mała urodziła się 3500g, a obecnie ma 7kg Ponieważ bardzo szybko rośnie i przybiera pojawiła się anemia. Karmię ją moim mlekiem, ale lekarz kazał poszerzyć dietę, co zaczęłam robić pod koniec 3 miesiąca!!! Dodał, żeby tylko nie kombinować na własną rękę, a na razie kupować gotowe posiłki w słoiczkach, bo jest trochę za mała na eksperymenty. Drugi pediatra to potwierdził. Aktualnie dzielę posiłek na 3 części i każdego dnia zjada porcję czegoś warzywnego i czegoś deserkowego. I tak najbardziej smakuje jej mleko mamy :) Miałam ogromne wyrzuty sumienia podając jej sztuczności, ale skoro lekarz kazał… Mało tego, teraz robi regularne kupki, a wcześniej jedną na 4-5 dni. Nie przepada za konsystencjami kaszki, ale za to śpi 4-5 godzin :) Pozdrawiam wszystkie zatroskane mamy!

Mój synek ma 4,5 m-ca, karmię piersią, od momentu skończenia 4 m-cy daję przeciery, najpierw sama gotowana marchewka, potem z ziemniaczkiem, kalafiorek, kalafiorek z ziemniaczkiem… Uwielbia obiadki, aż pojękuje jak zajada i w końcu skończył się problem z masą rzadkich, męczących kupek, jest jedna, konkretna. Jak obiadku nie zje dużo to daję jeszcze owocową kaszkę ryżową. Jestem zadowolona, synek też. Śpi spokojniej, widać że jelitka w końcu zaczęły pracować jak trzeba.

Moja córcia Lenka ma 4,5 miesiąca i od niecałego tygodnia wprowadziłam jej obiadki po troszku aż doszłam do połowy słoiczka , który jej podaje codziennie wraz z 60 ml mleka . Karmie modyfikowanym od początku .
Jej pierwsza łyżeczka była marchewka teraz staram się wprowadzać w dalszym ciągu Tylko po pół słoiczka i mleko o 12 godzinie . Z tym , że najpierw marchewka , teraz marchewka z jabłkiem , z dynią .
Ale zawsze musi być warzywko jakieś .
Od kiedy bym mogła jej podawać kaszki bo trochę się boje ?

Ja też dołączę się do opinii, że należy zaufać intuicji. Gdy urodziłam córkę zawzięłam się i do ukończenia 6 miesiąca mała nie jadła nic oprócz mojego mleka. Nie dostawała też żadnej herbatki czy innego napoju, mimo że chowała się latem. Jedynie gdy chciałam, żeby przyzwyczajała się powoli do picia z kubka niekapka wlewałam jej do kubeczka odrobinę wody, żeby miała zabawę. Teraz mam 4,5 miesięcznego syna i wiem już, że nie dotrwam do pół roku z nowymi pokarmami :) Bardzo powolutku wprowadzam mu jabłuszko czy marchewkę na słodko, ale tylko co jakiś czas. I widzę, że małemu się to podoba, a jakże ;) Jak na razie mam duuuużo mleka, mały dobrze przybiera – waży 7,5 kg, więc nie ma potrzeby dokarmiania, ale na pewno już niedługo zacznę coraz bardziej rozszerzać mu dietę.

Ja również jestem zdania, że powinnyśmy zaufać swojemu przeczuciu. Kiedys juz od 3 miesiąca rozszerzało się dietę. Uważam, że jesli ktoś chce czekać do pół roczku to niech poczeka :) ja np. już od 3 miesiąca podaje mojemu 5 miesięcznemu synkowi po troszku wszystko w kolejności : jabłko, marchewka, a póżniej dania dwu-składnikowe jak marchew z ziemniakiem czy jabłko ze śliwką bo za dużo marchewki początkowo spowodowało zatrzymanie kupki. Treaz je już przeciery z marchewki ziemniaka cukini z kleikiem kukurydzianym i odrobiną masełka prawdziwego :) również wczesnie wprowadziłam gluten pod postacią biszkopcików dodanych do jabłka ( te takie prawdziwe kruche „języczki”) Do tego dodam, że jest cały czas na piersi i przybiera na wadze prawidłowo :)

Jestem mamą 4,5 miesięcznego bąbla od czytania tych wszystich mądrości w gazetach głowa mi pęka. Zaufałam swojej intuicji i radą innych doświadczonych mam, mój synek od miesiąca je marchewkę i jabłuszko prużone. A od 2 tyg zupki jarzynowe i kaszki. Jest zadowolony a jak widzi łyżeczkę to aż się trzęsie :-). A nowe posiłki chętnie zjada :-)

Witam. Ja niestety musiałam wrócić do pracy, chociaż chciałam karmić jak najdłużej. Zaczęłam Alicję (teraz 5,5 m-ca) przyzwyczajać do obiadku. Zrobiłam jej marchewkę starym sposobem babci, myślałam że to potrwa kilka dni zanim ją przekonam, tymczasem mała zjada ze smakiem samą marchew lub z pietruszka albo ziemniaczkiem. I wcale nie poprzestaje na kilku łyżeczkach. Macha rączkami i robi dzióbek do łyżeczki. Tak samo z glutenem, robiłam jej odrobinkę ekspresowej manny mlecznej, tymczasem ona zjada już to jako pół posiłku. Cały czas odciągałam pokarm, więc nie zmniejszyłam laktacji i mam całą zamrażarkę słoiczków z mlekiem. Okazało się że jednak nie wrócę do pracy na razie. Jak myślicie, wrócić do cycusiowej diety, zatrzymać się w tym miejscu aż mała skończy pół roku, czy rozszerzać dalej?

Karmienie piersią jak najbardziej, zazdroszczę bo ja już nie mam mleka i mój synek przyzwyczaił się do mleka sztucznego. Doceń to co masz a mleko matki jest najcenniejsze co możesz dać swojemu maluszkowi:)))

witam, ja jestem mama 5 miesiecznego synka, zaeczlam mu dawac jabluszko przed ukonczeniem 4 miesiaca, juz podaje mu kaszke manna blyskawiczna przygotowana na moim mleku, chetnie tez je zupke z marchwi i ziemniaczka. jestem tego samego zdania ze kazda matka powinna sama obserwowac swoje dziecko i mu wprowadzac posilki, bo doradcow wiele az zglupiec idzie i kazdy mowi zupelnie co innego. zwlaszcza jesli chodzi o lekarzy i pediatrow..

dodam tez ze ziemniaczek z dodatkiem masła szczegolnie na moim talerzu obiadowym dla mojego synka jest tez daniem numer 1, dziobek otwiera szeroko, pozniej domaga sie mlecznej popitki..:)

witam, jestem mamą 4.5 miesięcznej Lenki, którą karmie piersią, podaje też herbatki (od 2 mca rumiankową i koperkową – bo nie robiła kupki przez pare dni). od momentu ukończenia 4 mca zaczęłyśmy jeść pierwsze tzw. łyżeczki, począwszy od marchewki, ziemniaczków, brokułów do jabłuszek, bananów, brzoskwiń i śliwek. Mała waży 6,5kg i je z apetytem. Niedługo zaczne wprowadzać kaszke na ekspozycje glutenu. Co do info w sieci, książkach – sugerujcie się intuicją bo każdy maluch jest inny i ma swoje potrzeby.

Witam, mam synka 4,5 miesiąca jest tez na piersi wazy 9kg szczerze mówiąc dobrze wygląda ale nie myślcie sobie ze to jakiś grubas hehe po 2 miesiącach jadłam już prawie wszytko teraz jem wszystko:))) jest bardzo grzeczny dobrze się rozwija jest radosny żywiołowy chłopak. od tyg próbuje mu wprowadzać marchewkę, banana zupkę ziemniaczki ze szpinakiem, wszystko je chętnie.. :))) Pozrdawiamy

Moje kochane jestem mamą ,która ma 37 lat moja maleńka ma 4 m-ce jest tylko na piersi,ale podawałam jej zmiksowaną marchewkę z drobiem.Śmiało możecie robić pierwsze próby, marchewka,jabłko,pierś z indyka,chudy rosołek z indyka(nie używam przypraw i soli) dziecko szybko polubi nowe smaki . To samo jest z dietą dla mam karmiących jem prawie wszystko(wyłączając produkty wzdymające) Córcia prawidłowo się rozwija i ma ponad 6kg wagi. To moja trzecia pociecha :) Pozdrawiam

Mój synek ma 4,5 miesiąca i niestety moje mleko już przestało mu wystarczać. Zaufałam intuicji, bo niestety niczego jasno napisanego nie mogłam się doszukać. Zaczęłam od marchewki i jabłka. Teraz synek zjada większość warzyw, a ja wreszcie jestem spokojna, że on nie jest głodny (i zaczął wreszcie przybierać na wadze).

Może dlatego trzeba kierować się też własną intuicją? ;) Moja córka (4,5 miesiąca) cały czas korzysta tylko z mojego mleka i nie chcę tego zmieniać do ukończenia 6 mż. Nie podaję jej żadnej wody, herbatek, niczego poza moim mlekiem. Wierzę, że to jej w zupełności wystarcza. Jest zdrowa, uśmiechnięta i rośnie normalnie. Myślę też, że jak skończy 6 miesięcy, to pierwsze próbowanie nowych smaków ciężko będzie początkowo nazwać jedzeniem :)

Mam dokładnie takie same wrażenia, niby informacji dużo, a jednak wiele sprzecznych i nieprecyzyjnych.

Przyzmam Ci racje. Wiele informacji jest sprzecznych. W chwili obecnej otrzymalam od pediatry wskazania do wprowadzenia nowych pokarmów począwszy od marchewki, ale w wszelkiego rodzaju prasa, ksiażki sugerują podawanie kaszki w 5 m-cu. Karmie córeczkę piersią i tu co rusz czytam wykluczające się informacje, kiedy należy zacząć wprowadzać nowe pokarmy.

Trochę nie do końca wszystko jest jasne. Chyba zanim poda się dziecku zupkę jarzynową, to trzeba podać maleństwu pierwszą łyżeczkę: marchewki, ziemniaczka i innych warzyw czy owoców. Zgadzam się, że nie ma co zbyt szybko wprowadzać maluchowi nowości, ale uważam, że dla młodych mam pierwszych dzieciaczków KTOŚ powinien ujednolicić kwestię żywienia niemowląt.

Forum

Forum
Advertisement

Pakiety

Pakiety

Placówki