Mama sama w domu

Temat zawiera 24 odpowiedzi, i ma 25 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez Zdjęcie profilowe  Anonim 1 tydzień, 5 dni temu.

Oglądasz 10 wpisów - od 16 do 25 (z 25 wszystkich)
  • Autor
    Wpisy
  • #85856
    Zdjęcie profilowe ewelinka131290
    ewelinka131290
    Participant

    Aniu ja też mieszkam z teściową. Na początku starała się bardzo angażować w opiekę nad Ksawerym ale ja jej na to nie pozwalałam. Wogóle nie prosilam jej o pomoc. Wszystko robilam z małym . Teraz Ksawery ma prawie 3 miesiące i jest tak, że jeżeli nie pójde ja do niej do pokoju czy do kuchni z małym to nie widzi go nawet kilka dni choć mieszkamy w jednym domu. Teściową można sobie wychować :) A ja uważam ,żę skoro to jest moje dziecko to nikt nie ma prawa mi go zabierać kiedy chce.

    #91498
    Zdjęcie profilowe justatina91
    justatina91
    Participant

    Jestem młodą mamą. Mam 21 lat…gdy Nikola się urodziła po powrocie do domu ze szpitala zostałam sama gdyż mąż pojechał w delegację…nie mogłam liczyć na pomoc teściowej lub szwagierek…co 2 tyg przychodziły do mnie młodsze siostry (17-letnie) wiec nie wiele mogły mi pomóc…męża nie było 3 mies i dałam rade :) moja córcia (8mies)  jest nawet do tej pory dość trudnym dzieckiem, ale nikt jak własna matka nie zajmię się lepiej dzieckiem. Taki maluszek wymaga dużo cierpliwości i wytrwałości…gdy Nikola miała tydz pod nami wybuchł pożar…o 3 nad ranem ewakuowana cały blok (mała urodziła sie 5.12.2011) była zima. Wyniosłam ją przerażona w samym kocyku i nawet wtedy poradziłam sobie…malutka spała jak suseł wtulona w moich ramionach aż do 6 rano kiedy to w końcu rodzina mego meża raczyła przyjechać. Dlatego nie masz czego się bać…:) matka nie pozwoli by dziecku stała się krzywda…ma to "zakodowane" w głowie…

    #92482
    Zdjęcie profilowe ania1710
    ania1710
    Participant

    Ja też miałam takie obawy, że synek może się zachłysnąc itp. Często zaglądałam do niego i sprawdzałam czy oddycha. Z czasem jakoś mi przeszło.

    Mój mąż też jest poza domem okolo 9h. Oprócz tego wychodzi z psem na 2h spacer. Ale dajemy radę. Na początku było gorzej, bo synek nie chciał spac w łóżeczku tylko na rekach, miał kolki. Babcie mieszkają daleko i jakoś musieliśmy dac sobie rade sami. Teraz Hubert ma 8 miesięcy i stwierdzam,  że im starszy tym dłużej potrafi sam się sobą zając. Chociaż wcale to nie znaczy, że mogę w spokoju robic obiad, czy sprzątac – wszędzie wchodzi i bardzo trzeba na niego uważac.

    #96500
    Zdjęcie profilowe kasiula198918
    kasiula198918
    Participant

    rozumiem wszystkie mamy.Mam dla was filmik który sprawdziła na swoim dziecku moja siostra ja niestety za późno odkryłam i już mi się nie przydał dotyczyu to dzieci w przedziale 0-3mce.To język niemowlaków 5 rodzajów płaczu dziecka odpowiadających różnym potrzebom.Moja siostra odkąd rozpoznaje potrzeby synka on stał się dużo bardziej spokojniejszy.Polecam Wam.Dajcie znać czy Wam też się to sprawdziło.Ja mam zamiar wykorzystać tą wiedzę przy drugim dziecku w przyszłości.Moja pierwsza pociecha ma obecnie 8.5mca:)tutaj link: (tylko po ang) http://www.youtube.com/watch?v=nWQ51099C24

    #96632
    Zdjęcie profilowe kamcia94
    kamcia94
    Participant

    ja też na początku panicznie się bałam sama zostać z naszym synem , mój chłopak mógł zostać zemną tylko tydzien w domu , później musiał wracać do odmu , też panikowałam ze sobie nie poradze , teraz kubus ma już prawie 2 miesiące, świetnie sobie radzimy jak jesteśmy sami ;-) mój chłopak od 9 do 20 pracuje..zadko sie zdaza ze kończy wczesniej prace ;-) wiadomo ze jakieś błędy się popełnia bo nikt nie jest idealny , ale naprawde jesli będziesz wszystko robić na spokojnie i bez nerwów nie zrobisz krzywdy swojemu dziecku ;-) głowa do góry.

    #130803
    Zdjęcie profilowe wyszynskanyc
    wyszynskanyc
    Participant

    staraj się myśleć pozytywnie

    #130857
    Zdjęcie profilowe karolinakwiatek30t9
    karolinakwiatek30t9
    Participant

    Witam wszystke mamy i przyszłe moja rada nie bój się swojego dziecka , ja jestem mamą dwojki dziewczynek 5 lat i 9 miesięcy. Pamiętam dzień kiedy Zuzia (5lat)się urodziła bałam się też ale kiedy wzięłam ja na ręce wszystko odeszło strach lęk dałam rade tez bylam sama mąż pracuje na trzy zmiany .Zuzia tez dala mi popalić pierwsze 3 miesiące niewidziałam kiedy jest dzień a kiedy noc była bardzo nieospala .Dziś ma 5 lat i bardzo ja kocham .Druga zaś córcia jest spokojna gdy miała 3 miesiące zaczęła spać cala noc zero placzu , kolek, porostu anioł mogę wszystko robić. Wszystkim mamom życzę dużo uśmiechu na twarzy i dobrego humoru bo twój szkrab to czuje a jeśli karmiecie piersią to wszystko przechodzi na wasze maleństwa pamiętajcie o tym ,a zobaczycie ze to działa podziękowaniem będzie uśmiech dziecka .pozdrawiam

    #130898
    Zdjęcie profilowe
    Anonim

    Hej przede wszystkim nie myśl negatywnie,jesteś matką więc nie zrobisz krzywdy swojemu dziecku.Skoro się denerwujesz czy płaczesz to pamiętaj że dziecko to wyczuwa i może być nie spokojne a skoro płacze to próbuj się uspokoić i go uspokoić,powodzenia

    #131330
    Zdjęcie profilowe natas92lx
    natas92lx
    Participant

    Hej :) Mam nadzieję, że jest tu nas więcej.

    PROSZĘ O PORADĘ

    Otóż…
    Moje pierwsze dzieciątko niedługo skończy 9 mies., ale mam wrażenie że od kilku mies. praktycznie bez przerwy ma „gorszy okres” tzn. jak nie skoki rozwojowe, to syndrom rozstania, a to ząbkowanie, bóle brzuszka albo próby wstawania… Ciągle muszę przy niej być, NON STOP! Strasznie mnie to wykańcza i psychicznie i fizycznie. Nie mam dla siebie nawet chwili :( Staram się być pozytywnie nastawiona, ale bardzo dokucza mi też stres, wypadanie włosów i inne problemy.
    Korzystam z pomocy mamy ale tylko jak jestem w rodzinnym mieście.
    Mąż niestety pracuje po 12h i choć bardzo się stara nie jest w stanie odciążyć mnie tak jakbym tego potrzebowała.
    I tu kluczowe pytanie:

    Powiedzcie, jak sobie z tym poradzić?

    #131335
    Zdjęcie profilowe
    Anonim

    natas92lx mój synek również zaraz kończy 9 miesięcy i tak samo przechodzę z Nim gorszy okres który już spory czas trwa. Męża nie ma w domu praktycznie cały dzień. Dla synka znalazłam idealnie dla Niego (niestety nie dla mnie) miejsce w domu, jest to łazienka. Uwielbia patrzeć w lustro, wtedy mogę wyprostować włosy (źle się czuje jak tego nie zrobię), uwielbia przyglądać się jak coś gotuje więc z przygotowaniem posiłków na szczęście nie mam problemu. Niestety jestem osobą palącą, ale nie palę w domu i przy dziecku! Synek ma Swoje ulubione zabawki i o dziwo wiele piosenek mu się podoba jak się zajmie to wychodzę zapalić, gdy ma coś co mu się podoba potrafię znaleźć pół godziny dla Siebie w ciągu dnia. Nie mówię że jest tak codziennie bo zdążają się dni kiedy jestem przy Nim non-stop. Pozdrawiam. :)

Oglądasz 10 wpisów - od 16 do 25 (z 25 wszystkich)

Musisz zalogować się, by odpowiedzieć w tym temacie.

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży
    i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Pakiety

Pakiety

Placówki