Rozwój fizyczny dziecka pod koniec 10. miesiąca życia

Każde dziecko rozwija się indywidualnie. Nie wpadaj w panikę, jeśli Twoje dziecko nie opanowało pewnych umiejętności właściwych dla danego etapu rozwojowego. W razie wątpliwości skonsultuj się z lekarzem pediatrą. Poniżej przedstawiamy listę typowych osiągnięć dla 10- miesięcznego dziecka:

  • Raczkuje. Samodzielnie siedzi. Podciąga się z siedzenia do stania.  Z leżenie na brzuszku przechodzi do siedzenia.
     
  • Stoi pewniej podtrzymując się mebli. Chodzi, przytrzymując się mebli. Potrafi przez chwilę samo stać.
     
  • Reaguje na swoje imię. Rozumie słowo „nie”, ale nie robi ono na nim większego wrażenia.
     
  • Zapytane, szuka znajomej osoby lub przedmiotu. Wskazuje na coś, co chce wziąć. Coraz chętniej gaworzy na wzór ludzkiej mowy – brzmi jakby mówiło w obcym języku. W tym wieku Twój maluch coraz sprawniej zaczyna naśladować mowę dorosłych. Może więc właśnie teraz pojawić się pierwsze, długo oczekiwane, wypowiadane ze zrozumieniem słowo „mama” lub „tata”. Szybko zacznie mówić kolejne nowe słowa. 
     
  • Wyjmuje mały przedmiot z dużego. Podnosi mały przedmiot za pomocą palca wskazującego i kciuka. Potrafi potoczyć piłkę po podłodze w czyimś kierunku. Samo pije z kubka. Świetnie się bawi podczas jedzenia – rozgniata ziemniaki, wciera kaszkę w serwetkę, kruszy herbatniki. Dla dziecka to ważne doświadczenia naukowe. Nie zabraniaj mu eksperymentować, ale nie pozwól demolować kuchni. Zachowaj spokój.
     
  • Odwraca kartki książki, ogląda i pokazuje obrazki. Prawidłowo reaguje na proste polecenia. Zaczyna interesować się rówieśnikami. Zwykle dzieci w tym wieku bawią się obok siebie, nie razem. Ważne jest dla nich obserwowanie innych dzieci, poznawanie nowych miejsc – to początki uczestniczenia świadomie w życiu społecznym. Dla Ciebie doświadczenia spotkań z innymi rodzinami będzie odświeżające. Na pewno możesz liczyć na poradę i wsparcie. Możesz chodzić z dzieckiem na swobodne zajęcia muzyczne, plastyczne czy rytmiczne. Maluch pozna inne dzieci, a Ty nabierzesz wprawy w zabawach.
 

Wspieraj dziecko i zapewniaj je o swojej miłości, nawet gdy nie akceptujesz jego zachowania. Wyznacz rozsądne reguły i konsekwentnie ich przestrzegaj – np. „nie wolno wchodzić na parapet”. Pamiętaj, żeby od razu zaznaczyć, co wolno, np. „ale możesz wspiąć się na kanapę”. Dawaj alternatywę – „Nie wolno otwierać tej szafki, ale zobaczymy, co jest w tej szufladzie”. Dzieci mają krótką pamięć. Nie możesz oczekiwać, że synek czy córka od razu wszystko zapamięta. Powtarzaj zalecenia i bądź cierpliwa.

Twoje korzyści z rejestracji

  • Udział w Niebieskim Konkursie
  • Darmowe e-booki
  • Darmowe szkolenia online
  • Newsletter z poradami na 34 tygodnie ciąży i 12 miesięcy życia dziecka
  • Oferty i zniżki dopasowane do Ciebie
  • Wymiana doświadczeń na Forum
ZAREJESTRUJ SIĘ

Zobacz również

42 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dokładnie każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Mamy teraz 10 miesięcy i 10 ząbków. Raczkuje od 6 miesiąca, a siada od 7 Spaceruje przy meblach jak mistrz już. Więc nie ma reguły. Książki zjada, a nie ogląda ;)

Dziewczyny nie przejmujcie się ,każde dziecko dojrzewa w swoim tempie. Moja córka miała pierwszego ząbka w wieku 13 m-cy, a synek tydz. temu zauważyłam ,że ma a skończył 10 m-cy. Świetnie raczkuje, reaguje na swoje imię ,woła tata do taty, jak nie chce jeść to mi mówi NIE. Wszędzie się wsunie i muszę go cały czas pilnować. Bez problemu z leżenia siada i na odwrót. Zaczyna od kilku dni wstawać na kolanka i chce za coś złapać rączkami,zaczyna się wspinać.Jeszcze miesiąc temu przyjechał kuzyn i wychwalał swoje dzieci ,które za 9 mcy już chodziły lub miały ząbki. Nie przejmujcie się takimi rzeczami, bo każde dziecko ma swoje tempo! Nie wolno na siłę dziecko stawiać, bo to może grozić poźniejszą rehabilitacją .Jak ono samo chce wstawać to wtedy można mu pomóc ale nie na siłę bo rodzic tak chce .Można więcej krzywdy zrobić mu tym. Mój synek jeszcze baardzo lubi bajeczki i pokazuje kotka,krówkę , pieska, a oko,nos,ucho,buzia czy sroczka kaszkę .. to już od dawna potrafi. Lubi też naśladować zwierzątka tj. kotka pieska i krówkę . Teraz uczę go wkładać kształty do odpowiednich otworów.Nieraz juz mu się uda :)Pozdrawiam !

Mój syn po jutrze kończy 10 miesięcy. Nie raczkuje, ale za to ładnie siedzi, wygina się na macie, z pozycji czworakowej dupke podnosi jak wysoko może i ładnie już chodzi, odpycha ręce jak widzi długa prosta co może śmiało przyspieszyć i przejść każdy możliwy dystans. Oczywiście musimy czuwać co by się nie zachwiał podczas pędu i nie fiknął do tylu bo uderzenie w główkę murowane. Dzieli się jedzeniem, uwielbia burzyć ułożone z klocków wieże i jak z wesołością mówię „nie psuj” „nie” „nie” to się chichra i walczy żeby zepsuć :D od dwóch miesięcy chodzi i gada jak najęty „ tata” „dada” „jaja”. Ślicznie nakłada krążki na ten „ bolec”- ta zabawka wieża kolorowe krążki. Ładnie ogląda książki ale obrazków nie pokazuje. Jak babcia zapyta gdzie „ dziadzia” to spojrzy na niego, tak samo z tata a reszty już nie rozpoznaje. Kokietuje inne dziewczynki w przychodni i się uśmiecha :D jedyne co niepokoi to to ze nie ma jeszcze ani jednego ząbka, ciemiaczko nie zrosło się jeszcze jak u niektórych znajomych nam dzieci.

Moja Julcia lada dzień będzie miała 10 miesięcy. Szybciej raczkowała niż siedziała. Przy czym trochę mnie to martwiło. I zaraz jak zaczeła samodzielnie siedzieć, to i zaczeła wspinać się po meblach. Wszystko z listy wykonuje. Na słowo „nie” robi przeuroczą świńską mine. Uwielbia książeczki, sama te z grubymi kartami przewraca. Ma już swoje ulubione bajki, na które czasami reaguje śmiechem jak coś się wydarzy. Nie wierze oczywiście, że je rozumie, ale może jakoś odczuwa te emocje w danej akcji. Pozdrawiam czytajacych.

Moja Aniela raczkuje już od dawna. Potem z leżenia na brzuchu podciągnęła się do stania w łóżeczku. A dopiero jak opanowała stanie w łóżeczku i kilka razy usiadła na pupie przy utracie równowagi – to dopiero po tym sama usiadła. Aktualnie chodzi przy meblach, wspina się na wszystko co tylko może, chodzi prowadzana za dwie ręce, kręci pupą do muzyki, klaszcze, niedawno nauczyła sie machać ale tylko do obcych i psów, chętnie dzieli się jedzeniem i podaje zabawki, zapytana gdzie coś jest to się rozgląda i szuka. Ma juz 6 zębów. A od 2 miesięcy je sama jedzenie w całości. Sprawnie jej to idzie. Raz porwała mi cale jabłko i nim zauważyłam to już połowa była pogryziona i wypluta na podłogę. Jeśli zaś chodzi o mowę to słabo jej to idzie- coś tam gada i piszczy po swojemu. Jedynie jak zaczyna płakać to krzyczy „mama”. I głośno krzyczy „ej!” do psów widzianych przez okno. Uwielbia ganianego na czworakach.

Moja córka za 5 dni kończy 10 miesięcy i robi prawie wszystko z wymienionych rzeczy. Nie radzi sobie jeszcze z książkami, które częściej gryzie lub gniecie, nie pozwalając przy tym ich oglądać, ale pracujemy nad tym. :) Łucja dość długo sama nie siadała, nie pełzała nawet. Zastanawiałam się już nad wizytą u neurologa, ale tuż przed 9 miesiącem zaczęła raczkować, tego samego dnia wieczorem usiadła z pozycji czworacznej, a dwa dni później już stała przy meblach. Teraz swobodnie już przy nich spaceruje i bawi się. Często z kanapy robimy sobie „stolik edukacyjny” ustawiając na brzegu zabawki. To bardzo wspomogło jej ruszenie się z miejsca. :) Sama za ręce kompletnie nie chodzi. Nie chce sie oderwać od mebla, a postawiona i trzymana nie stoi już tak stabilnie. Nie wiem czy to kwestia strachu… Na placu zabaw jest w euforii, gdy puszczam ją i „idzie” na czworaka gdzie chce. Siada np pod hustawką – ok, bujamy się. :) Na słowo „nie” reaguje łobuzerskim uśmieszkiem i robi niedozwoloną rzecz z 4x większą przyjemnością. Jeśli chodzi o jedzenie to „grubo siekanych” potraw z łyżeczki nie jada, ale od niedawna zaczęłam testować jedzenie z balatu krzesełka do karmienia np. chleb, warzywa i zdaje egzamin. Córka jest przeszczęśliwa. Na razie nie traktujemy tego jako posiłek, ale może już niedługo… ;)

Moja córeczka za ponad tydzień kończy 10 miesięcy i z wymienionych rzeczy to reaguje na swoje imię,
Z leżenia przechodzi do siedzenia,
Reaguje na imię, ale na słowo „nie” nie reaguje zbyt często ☺️
Wszystko wkłada do buzi, ponieważ wychodzą jej dwa kolejne z czterech ząbków,
Gaworzy i naśladuje czasami naszą mowę, wypowiada „tata”, papa „,” dada”, „baba”, ale raczej nieświadomie,
Ciekawa wszystkiego, ponieważ wszystko musi dotknąć, czasami zwalić i zobaczyć,
Super jej wychodzi rozgniatanie biszkopcików i chleba,
Jak coś je to musi mieć jakąś zabawkę w polu uwagi do zabawy☺️
Lubi bawić się sama, ale szybko nudzą ją zabaweczki,
Uwielbia swojego brata (na jego widok się cieszy i śmieje).
Bardzo przywiązana do mnie, ponieważ cały czas z mamą no i karmię jeszcze piersią w nocy.

Nasza Amelka 13-stego marca kończy 10miesiecy. Z wymienionych wyżej rzeczy robi wszystko, najbardziej lubi słuchać muzyki wtedy rusza tyleczkiem i trzyma rączkę w górze :) tańczy jak tancerka. Również próbuje płaczem wymusić coś, i mamy z tym troszkę problem. Dopiero wychodzi jej pierwszy ząbek i czekamy na resztę. Jak na jej wiek miesięcy rozwija się prawidłowo :) kochane maleństwo nasze. Pozdrawiam mamusie i tatusiów

Michaś urodzony 3 tygodnie przed czasem. Na 10 miesięcy pełza, podnosi pupę na czworakach, siada, obraca się. Dużo mówi w swoim języku. Słowa mama,bebe,kaka. I non stop się cieszy:)))

Mój synek Alanek za tydzień skończy 10 miesięcy. Przedwczoraj sam przeszedł około 2 metry i z każdym dniem idzie mu lepiej. rzuca piłeczką plastikową przed siebie i dużo mówi mała niedobrota. Nieraz mnie uderzył w rękę czy w nos i szybko uciekł i patrzył czy nikt za nim nie idzie :D

Moj synuś Adrianek wiele rzeczy nie robi z tych opisanych ❤ale kazde dziecko rozwija sie indywidualnie mimo ze poswiecam mu caly swoj czas.Ma 8 zabkow dwa kolejne w drodze😅pelza siedzi mowi baba i dada i cos po swojemu jak mu sie cos spodova to klaszcze jak pytam czy dobry obiadek to pokazuje glowka mmmmm .lubi bawic sie zabawkami a najlepiej jak mu kulgam pilke to nogami albo raczka odbija ja w moja strone .ma chorobe sprengla i czeka nas regabilitacja i poten operacja😞synus jest najcudowniejszym darem od Boga za co zawsze bede dziekowac😘

Moja Anastazja chodzi świetnie przy meblach wspina się na wszystko co jest w zasięgu jej wzroku . niestety też schody w salonie. Mówi mama baba tata dziadzia dada kot kaka . Jak mówię sie wolno albo be to krzyczy do mnie BE ! po czym kontynuuje czynność której jej zabraniam z uśmiechem który mnie rozbraja. Majstruje gdzie się da szafki już dawno zabezpieczone odpowiednio aczkolwiek dostępne dla niej w nich rzeczy to głównie plastikowe naczynia :) i kilka lekkich metalowych. Na słowo nie puki co kiwa głową że nie . Macha papa i szepcze papa przy tym. Na daj buziaka nachyla czoło :) Gdy rano się maluję zabiera mi szczotkę do włosów i sama się czesze. Chętnie też zabiera łyżeczkę z jedzenia i usiłuje z niej zjadać. :) I bawi się z dziećmi wcale nie obok :)

Mój synek 29 kwietnia będzie miał 10 miesięcy. Raczkuje tylko w miejscach w których jest dywan kilka kroków a tak to czołga się jak saper po płytkach i parkiecie nie wiem czy inne dzieci też tak maja….Staje na czworaka z tej pozycji siada i znów przechodzi w czworaki. Próbuje wstawać przy meblach ale samodzielnie stać nie potrafi.Tak na 100%u nas sprawdza się podpunkt mówiący ze doskonale rozumie słowo nie ale nie robi ono na nim wrażenia, powiedziałabym wręcz napędza go do działania:-) Umie robić koci koci, pa pa, taki niunio duży, mam duży kłopot -podstawowe pokazywanki:-)Rozumie o kim się mówi i doskonale rozpoznaje bliskich. A i fochy też potrafi mieć i egzekwować różne zachcianki krzykiem.Zmiana pieluchy u nas to prawdziwy wyczyn.Synek ma dopiero dwie jedynki dolne, czekamy na górne bo będą lada dzień.

Moja Julka ma prawie 10 miesięcy i sama stoi, potrafi też kucać i spowrotem wstać bez podciągania się, raczkuje,chodzi przy meblach ale woli jak się ją trzyma za rączki i chodzi(sama jeszcze się boi, jak puszczę jej jedna rączkę to w momencie panika, stoi i szuka mojej ręki )wspina się, uczy się schodzić z łóżka i często już sama wie jak to zrobić bezpiecznie :) nauczyła się otwierać sobie szafki i szuflady i wyrzucać wszystko (zabezpieczenia już zrobione😂)rozumie że mówię jej że nie wolno i sama mi pokazuje wtedy „nunu” paluszkiem ale i tak ma to gdzieś. Od dawna je sama rączkami wszystkie stałe posiłki, potrafi pić sama ale jeszcze jej pomagam żeby nie ciągnęła powietrza. Jeszcze się w nocy budzi na mleczko i jest jeszcze na piersi ale w ciągu dnia w większości tylko do spania chcę pierś, tak to je i pije coś innego, w sumie w większości już je to co my, nie daje jej tylko posiłków tlustych, ciężkostrawnych itd. Ma 2 ząbki którymi sobie gryzie więc nie muszę nic już blendować, kroić na kawałki malutkie itd, tylko na takie które zmieści w rączce. Trochę jest sprzątania ale jej radość jest bezcenna. A i dzieli się jedzeniem, jak je to nagle wyciąga rączkę w naszą stronę i czeka aż ugryziemy, nie wiem skąd jej się to wzięło bo jej tego nie uczyliśmy, ale ogólnie bardzo się cieszy jak się może czymkolwiek z kimś podzielić lub coś komuś dać jak jej mówię „daj mamusi zabawkę” i wyciągam rękę to mi podaje do ręki i się cieszy :) potrafi też dać cześć, przybić „piątkę”.

Moja córka Nadia ma już 10 miesięcy mówi tylko mama i „baba” i coś po swojemu gaworzy( rozumie słowo „nie”,”tak”,”nie wolno”,”chodź do mamy”, ” daj buziaka” ” papa”) , mąż czeka aż wypowie wreszcie ” tata” . Raczkuje , sama wstaje a przy meblach próbuje stawiać małe kroki, sama się bawi pokazuje w książeczkach gdzie jest np. kotek ,piesek itd. itp. a gdy usłyszy muzykę to aż nóżką tupie i rusza się w rytm muzyki. Przesypia całą noc ;) .. Ma już 6 ząbków jada zupki zaczyna ładnie gryźć .
Pozdrawiam wszystkie mamy ;)

Moja corcia nie robi praktycznie nic z wymienionych przez Was rzeczy… jedyne co to pelza..pelza do tylu.. siedzi ale nie siada.. ma 6zabkow-7juz widac,za chwile sie ujawni calkowicie. Troche Wam zazdroszcze ;-)

Moja Amelcia (10 m-cy) raczkuje już chyba od trzech miesięcy, chodzi przy meblach a niekiedy też za rączkę. Robi pa pa, bije brawo, mówi mama, tata, baba, powtarza tak, nie i inne nieskomplikowane wyrazy. Jak słyszy muzykę – tańczy, ogląda książeczkę przewracając stronice a najlepiej jej wychodzi wchodzenie na górę po schodach, gdy mówię że nie można ona „zasuwa” jeszcze szybciej. Je większość tych rzeczy co my, oprócz tego jest na piersi tylko w nocy często się budzi i jak jej nie dam cyca to płacze. W ciągu dnia nigdy nie płacze, czasami udaje gdy chce coś wymusić.Ogólnie jest pogodnym dzieckiem dojrzałej mamy(42 l.);)

Mój synio 10-miesieczny siedzi, raczkuje, rozrabia ,słowa nie – nie toleruje … jak mu cos zabieram to pisk…. tata, mama,baba,cici… mowi już….
wstaje już na nozki , ale nie chodzi…. i caly czas na rece chce jak cos robie , czasem to spodnie sciaga mi az

A moja 10-miesięczna córka robi sobie już kanapki z pasztetem, sama pakuje brudne majty do pralki, a za tydzień jedzie stopem do Chorwacji. Krystynka mamusia jest taka dumna z Ciebie !

Uwielbiam takie komentarze, a tak na poważnie, każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija. Nic na siłe. Moja mała skończyła niedawno 10 miesięcy i jak czytam niektóre komentarze to jestem przerażona. że moje dziecko jest ułomne. Moja córcia pełza , nie raczkuje , w łóżeczku stoi sama oczywiście trzymając się za szczebelki, sama nie siedzi, chyba że trzymając się za szczebelki łóżeczka. Dalej na piersi, nie je tego samego co my, ale z nami. Ma dwa ząbki . Umie przybić piątke, uczymy ją robić papa. Próbuje sama jeść pomidorka lub chlebek i chrupki. pozdrawiam wszystkie mamy, nie dajmy sie zwariować

MOja niunia sprytnie wstaje z podlogi podtrzymujac sie krzesla i zrobi samodzielnie 4 kroki sama bez trzymania :) lada chwila zacznie sama chodzic ale jest bardzo ciekawska,wszystkie szafki juuz przejzala a na dodatek wyciaga brudy z pralki :)Ma dopiero 5 zębow i mnóstwo nieprzespanych nocy.Drogie mamy macie jakies ciekawe przepisy na zupki?

czy ktores dziecko jeszcze nie siedzi?

a moje 10 miesieczne malenstwo chodzi juz do szkoly :D

Moja Igusia 9 lutego skończy 10 miesięcy, od tygodnia raczkuje i chwyta się sofy żeby się podciągnąć, zresztą wszystkiego, nawet ściany:) Mówi mama od 2 miesięcy a tata od 3 tygodni ale bardziej dada. Baba też już od miesiąca,a tak to po chińsku. Ma już 6 zębów, jak jej pokazuję papa to się ze mnie śmieje i nie machnie ale przybije piątkę, jak zapytam czy da mi zabawkę to daje i bije brawo. A jak jej puszczę ulubione piosenki to cały czas klaszcze rączkami i próbuje śpiewać nana i lala,ale od 3 miesięcy w kółko na you tube słucha kotki 2 pieski małe dwa stary niedźwiedź i inne. A jak jej zanucę którąś z tych piosenek to szuka laptopa wzrokiem, bo wie gdzie zawsze jest i woła e e.Takie te nasze dzieciaczki.

Mój synek szóstego stycznia skonczy 10 miesiecy nie ma jeszcze ani jednego ząbka ale natomiast od tygodnia samodzielnie chodzi . Oczywiście jeszcze się przewraca ale bardzo pięknie chodzi. Jestem pod wrażeniem bo pierwszy synek zaczął sam chodzić tydzień po roczku.Karmię go pięrsią a na noc dostaje sztuczne mleko ale w nocy i tak budzi się jeszcze to je z piersi. poza tym je wszystko to co my .

Mój synek obecnie zaczyna chodzić, opierając się o skrzynię z zabawkami i przesuwając ją do przodu. Nigdy „nie poganialam” Go w nabywaniu nowych umiejętności. Sam zaczął siadać z podporu rączką w wieku 6,5 msc (nie było mowy o obkładaniu poduszkami itp.), sam wstaje, w wieku ok 8 msc zaczal raczkowac a teraz jak wspominałam zaczyna chodzić, krok dostawny przy meblach opanował juź dawno, nie prowadzam Go za rączki, sam się wszystkiego uczy. Gdy jest na tyle silny sam sobie radzi i ja nie ingeruje w Jego rozwój ruchowy. Byĺy pewne mankamenty w raczkowania ale dzięki terapii Vojty poprawiliśmy jakość Jego czworakowania :)

Jula woła mama tylko gdy dzieje się jej coś złego, jest głodna lub zmęczona Zaczęła pod koniec 6 miesiąca, gdy dopadł ją strach przed rozłąką ze mną. Jak choćby wyszłam do łazienki juz był płacz i maa-maa, jak mnie widziała było ok. Histeria trwała prawie 2 miesiące, a teraz włóczy się po całym domu, staje przy wszystkim, a niestety siadać nie umie (choć siedzi dobrze), więc latam za nią i sadzam, albo klapnie czasem na ta tłustą pupcie (11,2 kg). jest na szczęście posłuszna i zazwyczaj reaguje na „nie wolno”, „chodź”, „daj”. Najlepszymi zabawkami są przedmioty codziennego użytku, te bezpieczne oczywiście. Je wszystko co podam, ale pierś nadal uwielbia, nawet w nocy co 3-4 godz. się domaga. Mam 3 ząbki i potrafi uciąć przez sen, niestety.

Mój Oluś tez nie Raczkowski. A ma 9.5 miesiąca i chodzi już sam

Moje dziecko też chodzi za raczki, wstaje samo, trzymając się np szczebelek od lozeczka, tylko bardzo mnie martwi że jeszcze nie raczkuje. No i bardzo dużo mówi po swojemu, ale czy mam się martwić tym że nie raczkuje, drogie mamy jak myślicie?

Basiu, nie wszystkie dzieci raczkuja. Mysle ze Twoja od razu będzie chodzić i ominie ten etap

Chciałam się wtrącić do tematu raczkowania. Jest ono bardzo ważne w rozwoju obu półkul mózgu dziecka. Warto pokazać dziecku jak to się robi. Niestety jak szybko pozna chodzenie na nóżkach może nie chcieć raczkować.

Moja Aga zaczęła sama chodzić jeszcze przed skończeniem 10-go miesiąca, mówi mama, baba, od *d-awna robi i mówi „papa”, jak czegoś nie wolno pokazuje paluszek i mówi „nie nie”, wchodzi na drabinki i podciąga się jak małpka :) ma dwa ząbki, dajemy jeść wszystko oprócz słodyczy :)

Boże, kobiety jak to zrobiłyście, że Wasze dzieciaczki jedzą już wszystko to co wy? Mój mały łobuziak (10 m-cy) jak tylko trafi mu się jakiś większy kawałek warzywa, ryżu czy kluseczka w zupie, to tak beka, że najczęściej aż wymiotuje… Tak samo jest z innym jedzeniem, podanie kawałka chlebka czy bułeczki kończy się prawie zawsze tak samo, nawet jedzenie ze słoiczków ciężko idzie, ma 2 ząbki… Może coś mi podpowiecie, bo nie wiem co robić…

Moja Madzia ma 4 ząbki, raczkuje z prędkością światła, od dłuższego czasu chodzi przy meblach i ścianach, ostatnio próbuje sama stać (trzymając się zabawki :)). Czasem zdarzy jej się powiedzieć mama, ale nie jestem pewna czy wie co mówi. Je wszystko z nami, uwielbia zupę pomidorową, jarzynową i ogórkową.

mój Jerzyk ma już dwa ząbki, śmiga na dwóch nogach i podciąga się rączkami o blat stołu, siłacz mały, mama, tata, baba, bui bui słyszę już jakiś czas, no i kocha dzieci, poszedł teraz do żłobka i bardzo mu się podoba, kochane, radosne dzieciątko, najlepsze na świecie :) Pozdrawiam mamuśki

mój synek już od ok miesiąca chodzi samodzielnie, trzeba za nim biegać bo wchodzi na co się tylko da za to nie ma mowy o piciu z kubka czy czegokolwiek innego niż pierś :( nie chce pić soków, wody czasem wodę z glikozą wypije z butelki lub trochę mleka mod. ale ogólnie to z tym bardzo ciężko. Piersi mam pogryzione ponieważ ma już 9 ząbków i wychodzą następne. Nie lubi żółtka zresztą białka też nie oraz kaszki :) za to przepada za jedzeniem, które jemy my. Słowo mama i baba mówi często i chętnie natomiast tata niekoniecznie :) chociaż mąż uczestniczy tak samo w wychowywaniu Bartusia

Nasza Zuzia ma 2 ząbki, raczkuje po całym mieszkaniu, wstaje przy każdej napotkanej rzeczy, próbuje sama chodzić przy meblach, trzymana za 2 rączki chodzi, stoi sam,ale tylko chwilę, uwielbia oglądać książeczki, jakiś czas temu nauczyła się robić pa pa, Słowo mama i tata wypowiedziała już z jakieś 2 miesiące temu- bezcenne :) <3

Alunia przemieszcza się p całym mieszkaniu raczkując i czołgając się. Wstaje przy wszystkim przy czym się da (a jeśli się nie da to i tak próbuje). Już od jakiegoś czasu robi papa, pokazuje jaka będzie duża wyciągając rączki do góry, gdzie jest Ala klepiąc się po brzuszku i jaki smaczny jadła obiadek masując brzuszek i mrucząc :) Słodziutka jest.

Mój synuś ma 8 ząbków,siada,zaczyna po mału wstawać na nóżki :)od kilku dni bije brawo :)

mój synek potrafi chodzić za rączkę ale nie za długo, zazwyczaj trzymam go z dwie:)zdarza mu się powiedzieć mama zamiast nene nana a tata to już dużo wcześniej:)na razie nie odwraca stron książek- woli ją pogryźć z wierzchu:)

Moja Ninusia raczkuje po całym domu. Chodzi też przy meblach, łóżku czy ścianie. Mówi: mama, baba. Ostatnio zaczęła robić rączką: pa,pa i ciap,ciap. Je wszystko to co my. Ma już 4 ząbki. Dużo podpatruje 3-letnią siostrę i stara się ją naśladować – córy mam super!!!

Witam, mój maluszek ma troszkę utrudniony rozwój ruchowy, bo ma buciki że szyna i to zelastwo mu przeszkadza ale fakt jak siedzi to chwyta się mojej ręki czy ramienia i wstaje ale ma radoche wielką , piłka też się bawi i ją kula , ale mama nie zamierza jeszcze powiedzieć choć tata to już od dawna mu się zdarza, Czekam dalej…Pozdrawiam.

Forum

Forum

Pakiety

Pakiety

Placówki